Trwa wczytywanie strony. Proszę czekać...
Niedziela, 14 kwietnia. Imieniny: Bernarda, Martyny, Waleriana
13/11/2023 - 22:50

Obrona wolności słowa – czy chytre wprowadzenie mikrotransakcji

Siedemnastego października 2023 uruchomiony został „pilotażowy” program płatności subskrypcyjnych dla nowych użytkowników platformy X na obszarze Nowej Zelandii i Filipin. Czy wprowadzane przez gigantów social mediów programy premium oraz programy subskrypcyjne są początkiem końca egalitarnego dostępu do komunikatorów, a może jedynym skutecznym narzędziem w hybrydowej wojnie informacyjnej, czy też nowym biznesplanem?

To jest i zawsze (miało być) darmowe

„To jest (i zawsze będzie) darmowe” brzmiało jeszcze kilka lat temu (do 2019 roku) hasło na głównej stronie Facebooka. Internet z pierwszej dekady XXI wieku oraz początku drugiej dekady był kompletnie innym miejscem, swoistym Dzikim Zachodem, który oferował użytkownikowi wolność słowa i egalitarność (był to też obszar bezprawia). Wraz z rozwojem sieci, sztucznej inteligencji, narzędzi/programów/aplikacji oraz samych komunikatorów powstały także zaawansowane narzędzia służące do agregacji, analizy i przetwarzania danych, a także powielania sztucznych treści.

Z tego miejsca było już niedaleko do rozpoczęcia nowej ery Internetu przepełnionego zaprogramowanymi komunikatami, które działają polaryzująco na społeczeństwo, gdzie przemyślne ciemne umysły postanowiły wykorzystać infosferę do manipulacji wynikami wyborów, siania nienawiści, czy bezpardonowej sprzedaży dóbr oraz handlu danymi. Początkiem drugiej dekady XXI wieku w reakcji na procesy masowego tworzenia „fake kont”, kupowania lajków, zalewu spamem informacyjnym zostały wprowadzone bardziej zaawansowane polityki prywatności oraz ochrony danych użytkownika, a także elementy ochrony praw autorskich, ewoluowały także algorytmy samych komunikatorów.

W ślad za rozwojem spamu podążyło prawodawstwo m.in. w Unii Europejskiej w postaci ACTA, RODO. Przez lata na łamaniu praw autorskich, przetwarzaniu danych użytkowników bez ich zgody korzystali także najwięksi kowboje czyli potentaci z platform internetowych. Poniekąd do dziś korzystają (choć nie tak bezczelnie), za to w nie „zachodniej” infosferze np. VK (WKontaktie) i Telegram nadal możemy dziś oglądać najnowsze hollywoodzkie produkcje bez płacenia za bilety, a dane użytkowników są przetwarzane i rozpowszechnione (klucze do kodów Telegramu ma np. FSB Rosji).

Czy to kiedykolwiek było darmowe?

Jednak czy korzystanie z platform internetowych było kiedykolwiek darmowe? Według autora niniejsze publikacji - nie. Płaciliśmy czymś o wiele cenniejszym niż dolar przelany comiesięcznie na konto gigantów – płaciliśmy danymi. Płaciliśmy swoimi nawykami, wyborami, preferencjami, prywatnością. Dane o nas były (i są) wykorzystywane do pozycjonowania reklam personalizowanych i natywnych. Na danych o nas wyrosły największe internetowe imperia, które wykorzystały te dane do treningu zaawansowanej sztucznej inteligencji czego efektem jest np. ChatGPT. „Bezpłatna” usługa to nic innego jak model biznesowy. Przeczytaj dokładnie regulamin i treść wszystkich oświadczeń, które składasz, zaznaczając kolejne checkboxy w związku z korzystaniem z jakiejś bezpłatnej usługi. Tam ukryte są pieniądze, które firma zarabia na twoich danych.

Internet – ucywilizowany, czy też nie nadal jest zaprzeczeniem anonimowości. Nigdy tak naprawdę nie był anonimowy. Wielu z nas zapłaci także w przyszłości za błędy popełnione w młodości. Z Internetu właściwie nie da się zniknąć raz pozostawiając w nim swój wpis. Choć aktualne prawodawstwo zdecydowanie bardziej chroni nas jako użytkowników i pozwala na usunięcie wpisów oraz naszych danych z baz. Usunie jednak wpisy ze wskazanych baz, których administratorami jest gigant zbierający o nas informacje. Przez lata jednak nasze dane były sprzedawane, wyciekały, mogły także zostać zwielokrotnione na serwerach i w bazach, których właścicielem nie są już ci giganci.  

X i krucjata antybotowa – czy nowy plan biznesowy?

17 października 2023 roku Elon Musk ogłosił na swoim koncie na X, że rusza program pilotażowy z wprowadzania opłat subskrypcyjnych dla nowych użytkowników X na terenie Nowej Zelandii i Filipin. Początkowy koszt subskrypcji wydaje się śmiesznie niski, jest to równowartość jednego dolara amerykańskiego na rok. W zamian za opłatę nowe konta mają mieć możliwość korzystania z kluczowych funkcji w tym tweetowania, odpowiadania na tweety, retweetowania, lajkowania. Program nazywa się „Not a Bot” (w luźnym tłumaczeniu – nie jestem botem) Uzasadnieniem wprowadzenia programu jest: „Ten nowy test został opracowany, aby wesprzeć nasze i tak już znaczące wysiłki mające na celu ograniczenie spamu, manipulacji naszą platformą i aktywności botów. Według komunikatów X program pozwoli na ocenienie skuteczności środka jakim są mikrotransakcje w walce z Botami, spamerami. Podkreślają także, iż program nie ma żadnego wpływu na aktualnych użytkowników serwisu. Nowe konta w Nowej Zelandii i na Filipinach od 17 października prócz weryfikacji numeru telefonu oraz maila muszą przy tworzeniu konta „podpinać” kartę lub inny środek płatniczy. Wedle X, dzięki zastosowaniu ograniczeń co do liczby „podpiętych” kont do metody płatności będzie się dało ograniczyć liczbę fake kont (które idą w miliony), a także zdecydowanie utrudnić sam proces tworzenia sztucznych kont dla algorytmów. Zdecydowanie skomplikuje to także proces uwierzytelniania.

Elon Musk zadecydował o nagłym wprowadzeniu tego programu (choć pierwsze pośrednie sugestie padały od kilku tygodni) ze względu na wybuch konfliktu palestyńsko-izraelskiego (tak przynajmniej oficjalnie to zakomunikował). X stał się w ostatnim tygodniu miejscem najbardziej zagorzałej wojny informacyjnej między stronami oraz hakerami i programistami ich wspierającymi. Nie jest to jednak pierwszy produkt subskrybenci platformy X. Wcześniej Musk wprowadził też produkt o nazwie: „Premium Blue Ticket”, który kosztuje 11 dolarów miesięcznie w przypadku iPhone’ów (w USA), 11 funtów w przypadku kont na terenie Wielkiej Brytanii oraz 19 dolarów australijskich na obszarze Australii (program pilotażowy na obszarze USA, Wielkiej Brytanii i Australii). Produkt daje większą ochronę użytkownika przed atakami spamerów, hejterów oraz trolli.

Czy powodem wprowadzania programów subskrypcyjnych jest jednak chęć walki z Botami? Być może – jednak od kiedy Musk przejął tweetera i przemianował go w X występuje także zauważalny bojkot reklamodawców tej platformy. Spadek przychodów z reklam sięga 60 proc. Czy więc są to programy mający chronić wolność słowa i użytkowników, a może chęć chytrego wprowadzenia miktrotransakcji na masową skalę – przekonamy się, jak sądzę już w najbliższych miesiącach.

Michał Różycki, ISW, Fot. PhotoMIX-Company/Pixabay.com - zdjęcie ilustracyjne.

Bibliografia:

  • nPR - Musk's X to charge users in Philippines and New Zealand $1 to use platform - https://www.npr.org/2023/10/18/1206711620/musks-x-to-charge-users-in-philippines-and-new-zealand-1-to-use-platform
  • BBC News - Elon Musk: Social media platform X, formerly Twitter, could go behind paywall - https://www.bbc.com/news/technology-66850821
  • Support Guardian Europe - X, formerly Twitter, rolls out US$1 annual fee for new users in New Zealand and the Philippines - https://www.theguardian.com/technology/2023/oct/18/x-twitter-1-dollar-annual-subscription-fee-new-users-elon-musk-new-zealand-nz-philippines
  • SkyNews - Elon Musk's X, formerly Twitter, tests making new users pay to post - https://news.sky.com/story/elon-musks-x-formerly-twitter-tests-making-new-users-pay-to-post-12986899
  • LinkedIn - Musk wants to charge all X users - https://www.linkedin.com/news/story/musk-wants-to-charge-all-x-users-5769396/
  • PRNews.pl - Płatność danymi osobowymi – kiedy informacje o nas stają się walutą - https://prnews.pl/platnosc-danymi-osobowymi-kiedy-informacje-o-nas-staja-sie-waluta-466751
  • PraKreacja.pl - W Internecie płacisz swoimi danymi osobowymi, ale… rób to z głową! - https://prakreacja.pl/placisz-danymi-osobowymi/
  • WirtualneMedia - Facebook usuwa hasło o tym, że zawsze będzie darmowy. Nadchodzi płatna wersja serwisu? - https://www.wirtualnemedia.pl/artykul/facebook-usuwa-haslo-o-tym-ze-zawsze-bedzie-darmowy-nadchodzi-platna-wersja-serwisu






Dziękujemy za przesłanie błędu