Trwa wczytywanie strony. Proszę czekać...
Środa, 21 października. Imieniny: Celiny, Hilarego, Janusza
07/10/2020 - 23:55

O dziejach sądeckiego Kościoła w kwartalniku Sądeczanin HISTORIA

Jakiemu zagadnieniu poświęcone jest najnowsze wydanie kwartalnika Sądeczanin HISTORIA? Temu w naszej regionalnej historiografii, które jest tematem wciąż dość słabo rozpoznanym - dziejom lokalnego Kościoła. Przeczytajcie, co pisze redaktor tego wydania, Jakub M. Bulzak.
W najmniejszym stopniu odnosi się to do sfery instytucjonalnej. Szczęśliwie badania ks. prof. Bolesława Kumora w znacznej mierze dotyczyły kształtowania się sieci parafialnej Sądecczyzny, fundacji kościelnych, erygowania nowych ośrodków duszpasterskich, czy wreszcie powołania i działalności archidiakonatu sądeckiego.
 
Również kapituła kolegiacka, funkcjonująca przy kościele pw. św. Małgorzaty w Nowym Sączu, za sprawą ks. dra Stanisława Salaterskiego (obecnego biskupa pomocniczego diecezji tarnowskiej), doczekała się naukowego opisu. Swoich badaczy miał starosądecki klasztor klarysek i nowosądeckie opactwo norbertanów.
Niezwykle bogate w wiadomości są dzieje jezuickiej placówki przy kościele pw. Ducha Świętego, autorstwa o. Jana Preisnera SJ. W monografiach miejscowości naszego regionu („Dzieje miasta Nowego Sącza”, „Łącko i gmina łącka”, „Limanowa – dzieje miasta”, „Historia Starego Sącza”, „Podegrodzie i Gmina Podegrodzka. Zarys Dziejów”) zazwyczaj w osobnych rozdziałach omówiono życie religijne na danym terenie.
Najnowszy kwartalnik "Sądeczanin HISTORIA" kupisz w kioskach już od czwartku 7 października i cały czas w wersji eklektronicznej.
Z natury tych publikacji są to oczywiście wyłącznie ujęcia bardzo ogólne. Dzieje pojedynczych parafii również niespecjalnie interesują historyków. Niezwykle obszerna i skrupulatna praca Marka SmołyDzieje Parafii św. Wawrzyńca w Nowym Sączu – Biegonicach. Środowisko – kościół – życie religijne” jest ewenementem. Nie mogą się z nią równać niewielkie opracowania Leszka Migrały, poświęcone nowosądeckim parafiom św. Małgorzaty, św. Kazimierza i Najświętszego Serca Pana Jezusa.
Znacznie gorzej przedstawia się dorobek badawczy w kontekście interdyscyplinarnych studiów nad dziejami i architekturą poszczególnych świątyń. Poza fenomenalną pracą Józefa SkrabskiegoKościoły Grybowa. Monografia historyczno-artystyczna”, trudno wskazać równorzędne opracowania w odniesieniu do innych obiektów sakralnych regionu. Braków tych nie są w stanie uzupełnić ilustrowane przewodniki, a tym bardziej broszury lub foldery.
 
Niemal zupełną „białą plamą” w kontekście życia religijnego jest lokalna biografistyka. Brakuje naukowych opracowań sylwetek proboszczów, wikarych, katechetów, prefektów, kanoników, zakonnic oraz zasłużonych działaczy świeckich. W pewnym stopniu lukę tę wypełnia czterotomowy „Słownik biograficzny kapłanów diecezji tarnowskiej 1786-1985” autorstwa ks. Adama Nowaka, ale zarówno zakres chronologiczny, jak również ograniczenie do kleru diecezjalnego, a nade wszystko leksykograficzny charakter publikacji, nie wyczerpują zagadnienia.
Niech dowodem skali problemu będzie fakt, że jak dotąd tylko jeden nowosądecki proboszcz doczekał się odrębnej publikacji książkowej – w 2015 r. ukazała się drukiem napisana 20 lat wcześniej praca dyplomowa ks. Marka Kluza „Kustosz sądeckiej Góry Tabor. Osoba i posługa księdza Władysława Lesiaka (1908-1977)”. Co więcej, oprócz ks. Stanisława Lisowskiego i ks. Waldemara Durdy, proboszczowie sądeccy nie byli dotąd bohaterami biogramów publikowanych w „Roczniku Sądeckim”...
Nie sposób oczekiwać, że wieloletnie zaniedbania badawcze i edytorskie nadrobi stustronicowy numer popularno-naukowego kwartalnika. Ale bez wątpienia jednym z powodów, dla których zdecydowaliśmy się bieżące wydanie poświęcić duchownym, jest chęć zwrócenia uwagi na wspomniane wyżej braki, zasygnalizowania tematów, które powinny znaleźć swoich badaczy i zyskać rozwinięcie w odrębnych, szczegółowych publikacjach. Pisząc o duchownych, a nie o duchowieństwie, jako pewnej zbiorowości, chcemy przede wszystkim ukazać sylwetki duszpasterzy, z różnych względów ważnych dla historii naszego regionu. Tych, którzy (jak głosi umieszczony na okładce kwartalnika sparafrazowany cytat z nowotestamentowego Listu do Hebrajczyków) z sądeckiego ludu
zostali powołani do służby Bogu, i którzy ludowi tej ziemi służyli.
 
Tak się złożyło, że wszyscy reprezentują łaciński obrządek Kościoła katolickiego. Warto jednak przypomnieć, że na Sądecczyźnie żyli i pracowali także duchowni grekokatoliccy, prawosławni i luterańscy oraz żydowscy rabini. Być może uda się w przyszłości zaprezentować wybrane postaci z tych obrządków, denominacji, czy wyznań.
 
Teksty ułożone są w porządku chronologicznym, według dat urodzin, śmierci i okresów działalności naszych bohaterów (choć jest to czasem chronologia umowna). Większość artykułów dotyczy dziejów najnowszych, co stanowi odzwierciedlenie aktualnego stanu badań: poziom naszej wiedzy o historii Kościoła, niepełnej dla wieków średnich i szczątkowej dla nowożytności, rośnie wraz ze skracaniem dystansu czasowego, dzielącego nas od opisywanych epok.
 
Rozpoczynamy od postaci, którą można określić mianem „pierwszego sądeckiego duchownego”. Mowa o żyjącym na przełomie X i XI wieku św. Świeradzie, pustelniku z Tropia. O jego życiu, związanych z nim faktach i legendach oraz gorących sporach historyków na jego temat opowiada mediewista, dr Sławomir Wróblewski. Badacz XIX wieku, dr Łukasz Połomski, przypomina zasłużonych dla miasta proboszczów sądeckiej fary. Cztery różne osobowości, cztery różne charaktery, cztery różnej objętości i rangi katalogi zasług. Lektura tego tekstu pozwala nam odkryć, w jakim stopniu skutki ich aktywności, działań i decyzji możemy obserwować do dziś.
 
Po raz kolejny na naszych łamach gości dr Tomasz Jacek Lis, który naukowo pracując w Toruniu, nie zaniedbuje badań nad wątkami regionu, z którego pochodzi. Tym razem przybliża zagadnienie praktycznie nieobecne w lokalnych publikacjach – zaangażowanie duchownych związanych z Sądecczyzną i Limanowszczyzną w prowadzoną przez Kościół katolicki działalność misyjną na obszarach kolonizowanych przez Europejczyków.
 
W tekście o intrygującym tytule „Najbardziej znany Sądeczanin na świecie” postanowiłem przedstawić informacje o pierwszych latach życia o. Józefa Andrasza SJ, które spędził w Wielopolu i Nowym Sączu. Zanim położył, wciąż nie w pełni docenione, zasługi w rozwoju duchowym kilku krakowskich błogosławionych i świętych oraz promowaniu, najpopularniejszego obecnie w Kościele katolickim, kultu Miłosierdzia Bożego, sam odebrał duchową i intelektualną formację w jezuickiej świątyni i tutejszych szkołach.
 
Nasze zaproszenie do współpracy przy tworzeniu bieżącego numeru przyjęli znakomici autorzy krakowscy. Badacz dziejów wojskowości, Jerzy Giza, przedstawił sylwetki kapelanów wojskowych, pełniących posługę w nowosądeckim garnizonie. Jest to kolejny temat po raz pierwszy poruszony dopiero na łamach naszego kwartalnika. Jeden z najwybitniejszych historyków Kościoła w Polsce, szczególnie jego dziejów powojennych, ks. prof. dr hab. Józef Marecki ukazał tragiczną kartę historii – stosowane przez komunistyczne władze represje wobec duchownych w postaci kar więzienia za działalność niepodległościową. Z tekstu ks. prof. Mareckiego wyłania się dużo bardziej skomplikowany obraz tamtych czasów, niż chcieliby go widzieć zwolennicy czarno-białej wizji rzeczywistości.
Bohaterem, choć raczej negatywnym, tekstu dra Marcina Kasprzyckiego z krakowskiego IPN, jest ks. Jan Kuczek, postać o której w całej Polsce zrobiło się głośno w latach 60. XX w., gdy w ramach kombinacji operacyjnej SB dokonał rozłamu wśród wiernych z Kamionki Wielkiej, tworząc trzecią w kraju tzw. „parafię niezależną”. Dzięki artykułowi M. Kasprzyckiego, najlepszego aktualnie znawcy problematyki działań aparatu bezpieczeństwa na Sądecczyźnie, możemy zajrzeć „za kulisy bezpieki i partii”. Nie mogło w tym numerze zabraknąć wątków limanowskich. O zasługach ks. Jana Bukowca, niezłomnego budowniczego kościoła w Sowlinach, pisze Sylwester Rękas, a o trzech wybitnych duchownych: ks. Kazimierzu Łazarskim, ks. Ludwiku Kowalskim i bp Piotrze Bednarczyku, opowiada Karol Wojtas. Na zakończenie, jedną z największych legend Nowego Sącza, o. Władysława Augustynka, jezuitę, kaznodzieję, publicystę, piłkarza i brydżystę, wspomina jego krewny, pracownik Archiwum Prowincji Polski Południowej Towarzystwa Jezusowego, Stanisław Augustynek.
 
W bieżącym roku, kiedy przypada 100. rocznica urodzin Karola Wojtyły – św. Jana Pawła II, i w którym zaplanowana była beatyfikacja kard. Stefana Wyszyńskiego, chcieliśmy przypomnieć te dwie ważne postaci w kontekście ich pobytów na Sądecczyźnie. Na ostatnich stronach publikujemy zdjęcia z uroczystości koronacji obrazu Matki Bożej Pocieszenia w Zawadzie (11.08.1963 r.), obchodów Millenium Chrztu Polski w Starym Sączu i Tropiu (lipiec 1966 r.), koronacji figury Matki Bożej Bolesnej z Limanowej (11.09.1966 r.) oraz instalacji obrazu Przemienienia Pańskiego (6.08.1971 r.) w których brali oni udział. Mamy nadzieję, że jak co kwartał dostarczymy Państwu satysfakcjonującą porcję wiedzy, podanej w przystępnej formie. Do tematu duchowieństwa z pewnością będziemy wraać, gdyż nieporównanie więcej jest jeszcze do odkrycia, niż już zostało odkryte. (Jakub M. Bulzak)






Dziękujemy za przesłanie błędu

Sądeczanin HISTORIA (2-2020)