Trwa wczytywanie strony. Proszę czekać...
Wtorek, 17 września. Imieniny: Franciszka, Lamberty, Narcyza
10/02/2016 - 15:35

Z PTT "Beskid" Nowy Sącz ciuchcią po Bieszczadach

W sobotę 6 lutego odbyła się kolejna wycieczka przeznaczona dla dzieci i osób starszych, zorganizowana przez PTT "Beskid" Nowy Sącz. Tym razem Joanna Król, przewodniczka prowadząca te wycieczki, zaproponowała wyjazd w Bieszczady, aby skorzystać z przejazdu „retro” bieszczadzką kolejką wąskotorową.

Kolejki wąskotorowe w  Bieszczadach powstawały w związku z tym, że ten skrawek Polski, Galicji posiadał bardzo słabo rozwiniętą sieć dróg. Pierwsze zakładano końcem XIX w. Kolejka wąskotorowa stała się bardzo szybko nierozłącznym elementem krajobrazu Bieszczadów. Dawnej liczyła dziesiątki kilometrów i posiadała wiele odnóg. W początkach kolei, turystyka na tym terenach nie cieszyła się taką popularnością jak obecnie, no może z wyjątkiem terenów, do których docierała kolej normalna, czyli okolice Komańczy, Łupkowa, Sianek na Ukrainie czy nieistniejących już dziś Sokolików Górskich nad Sanem.

Początkiem lat 90.XX w. kolej wąskotorowa została zamknięta z powodów ekonomicznych. Przywróciła ją do życia Fundacja Bieszczadzkiej Kolejki Leśnej, zrzeszająca grono byłych pracowników tej kolei, pasjonatów, którzy z miłości do niej chcieli się tą miłością dzielić z turystami. Dziś uznawana jest za jedną z najlepszych, najciekawszych atrakcji Bieszczadów.
Dzieci ze Szkolnego Koła PTT przy Zespole Szkolno-Gimnazjalnym w  Łabowej pod kierownictwem Doroty Rolki oraz wiele innych dzieci z opiekunami obejrzało na macierzystej stacji w Majdanie miniskansen kolejowy oraz izbę pamięci  z filmem o historii kolei w Bieszczadach.
Po krótkim spacerze w stronę Ruskiej Przełęczy, pospieszani przez kierownika pociągu, będącego jednocześnie prezesem Fundacji Kolejki Bieszczadzkiej,  zajmujemy miejsca w otwartych wagonach pasażerskich. Kierownik dostarcza termosy herbaty z cytryną. Popularna ciuchcia, czyli lokomotywa parowa polskiej produkcji z Chrzanowa rocznik 1954 wyrusza ze stacji Majdan do Przysłupa i Balnicy.

Gwizdy lokomotywy i kłęby pary i dymu docierają do nas raz po raz. Dzieci obserwują z  zaaferowaniem ukazującą się na zakrętach ciuchcię. Bardzo aktywni są również fotografowie, starający się ukazać niepowtarzalny czar kolei parowej. Czuje się na twarzach również pęd powietrza, przez co ma się kontakt bezpośredni z przyrodą bieszczadzką. Mnie osobiście przypomniało się dzieciństwo, kiedy to przez mamę czy też starsze rodzeństwo byłem prowadzony na wiadukt kolejowy w Nowym Sączu, aby obserwować  lokomotywy parowe poruszające się po stacji. Te zapachy i wrażenia wróciły ze wzmocniona siłą. Osobiście jechałem kolejką bieszczadzka w 1973 roku,  wtedy z Nowego Łupkowa do Majdanu i wspomnienia tamtej przygody również zostały przywołane...

Na stacji w Balnicy ręcznie poprzestawiane zwrotnice pozwoliły przemanewrować lokomotywie na kierunek powrotny do Majdanu. W Balnicy tuż za torami granica ze Słowacją, szlaki turystyczne na jedną i druga stronę. Dzieci wykorzystują przerwę na zabawę ze śniegiem, którego lekka kołderka zalega między torami.  Powracamy szybciej, bo lekko z góry do Majdanu. Wyruszamy jeszcze do Cisnej, skąd udajemy się do Bacówki pod Honem. Najbardziej wytrwali wyruszają z przewodniczką Joanną  w stronę Honu.

Do Nowego Sącza i Łabowej docieramy przed godz. 19. Dość długa podróż autokarem ok 6 godz. Opłacała się. Dzieci z apetytem zajadały się kanapkami i hot dogami zakupionymi na stacji benzynowej w Gorlicach. Humory i pogoda dopisała. Cieszę się że miałem zaszczyt, wraz z dziećmi z opiekunami, przewodniczką i kierowcą Jerzym Jabłońskim  uczestniczyć  w tej eskapadzie i przeżywać z nimi  te atrakcje. Cieszę się ze mogłem z adeptami turystyki podzielić się  wiedzą o górach i wspomóc tak cieszące się popularnością  wycieczki dla dzieci i starszych organizowane i prowadzone przez Joannę Król w imieniu PTT.
Wojciech Szarota

**

Autor jest prezesem Polskiego Towarzystwa Turystycznego Odddział "Beskid" Nowy Sącz

Z PTT "Beskid" Nowy Sącz ciuchcią po Bieszczadach




Jeśli zauważyłeś błąd w tekście, zaznacz fragment z błędem i wyślij do redakcji





Dziękujemy za przesłanie błędu