Trwa wczytywanie strony. Proszę czekać...
Czwartek, 19 września. Imieniny: Januarego, Konstancji, Leopolda
22/12/2017 - 18:20

Seryjni podpalacze z gminy Łącko w rękach policji. Nastolatkowie usłyszeli już zarzuty

Policjanci zatrzymali pięć osób, które są odpowiedzialne za pożary budynków gospodarczych na terenie gminy Łącko. Narazili właścicieli na straty sięgające 98 tysięcy złotych. Podpalacze usłyszeli już zarzuty od funkcjonariuszy.

Sądeccy policjanci zatrzymali czterech mieszkańców gminy Łącko – 19-latka i trzech 17-latków, którzy są podejrzani o podpalenie kilku budynków gospodarczych. W trakcie działań okazało się, że w przestępstwie brał udział także 15-latek. 19-letni mężczyzna jest odpowiedzialny za pożary stodół  w Kiczni i Czerńcu, które miały miejsce 8, 20 i 26 października oraz 18 listopada. Funkcjonariusze postawili mu cztery zarzuty uszkodzenia dobytku.

Zobacz także: W gminie Łącko grasuje podpalacz? Paliła się kolejna stodoła

Oprócz budynków paliło się również to co było w środku, a więc siano, maszyny i sprzęt rolniczy warty nawet kilkanaście tysięcy złotych. Podejrzany naraził właścicieli budynków na straty sięgające 98 tysięcy złotych. Dodatkowo podczas pożaru w Kiczni, trawiący stodołę ogień spowodował nadtopienie elewacji i okien domu przez co straty wzrosły do kilkudziesięciu tysięcy złotych.

- Dwóch 17-letnich wspólników usłyszało jeden zarzut podpalenia budynku gospodarczego w Kiczni 18 listopada - tłumaczy Iwona Grzebyk-Dulak, rzecznik prasowy sądeckiej policji.

Zobacz także: Czy w Kiczni grasuje podpalacz? Czterdziestu strażaków przez całą noc walczyło z ogniem [ZDJĘCIA]

16 grudnia na wniosek policjantów, a następnie prokuratury, sąd wydał decyzję o zatrzymaniu 19-latka w areszcie na trzy miesiące. Tam poczeka na wyrok. Za popełnione przestępstwa mężczyźnie grozi nawet do pięciu lat więzienia.

- Wobec dwóch 17-latków, którzy na tę chwilę usłyszeli jeden zarzut, prokurator zastosował środki zapobiegawcze w postaci dozoru policji, zakazu opuszczania kraju oraz poręczenia majątkowego - wyjaśnia policjantka.

Zobacz także: Łuna ogniowa nad Kicznią. Budynek spłonął doszczętnie. Co tam się stało? [ZDJĘCIA]

O losach 15-latka i jednego z 17-latków, który w chwili popełnienia przestępstwa nie miał jeszcze skończonych 17 lat, zadecyduje sąd rodzinny.

RG [email protected] Fot. KMP Nowy Sącz

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście, zaznacz fragment z błędem i wyślij do redakcji



Dziękujemy za przesłanie błędu