Trwa wczytywanie strony. Proszę czekać...
Niedziela, 21 kwietnia. Imieniny: Jarosława, Konrada, Selmy
04/03/2024 - 07:35

W środę dobra wiadomość dla spłacających kredyty czy oszczędzających: co RPP zrobi ze stopami procentowymi w marcu

Niespodziewanie niższa od spodziewanej inflacja w styczniu 2024 roku, wynosząca 3,9 proc. dała pole do większych oczekiwań, iż Rada Polityki Pieniężnej na marcowym posiedzeniu obniży jednak stopy procentowe, od pięciu miesięcy utrzymywane na tym samy poziomie. Ale czy styczniowy odczyt inflacji wystarczy RPP do takiej decyzji?

Przypomnijmy, że podstawowa stopa procentowa NBP – stopa referencyjna wynosi 5,75 proc., a więc jest wyższa o 1,85 proc. od wskaźnika styczniowej inflacji.

Od 7 marca niższe raty kredytów?

Rada Polityki Pieniężnej od czasy wyborów, które wyłoniły nowy układ polityczny zaczęła zachowywać się powściągliwie wobec opcji dalszej obniżki stóp procentowych, tak niespodziewanie szybko obniżanych we wcześniejszych miesiącach. Na tej podstawie pojawiły się opinie ekonomistów, że w 2024 r. nie dojdzie w ogóle do obniżek stóp, a najbardziej radykalne prognozowały, że nastąpią one, ale dopiero pod koniec roku i w sumie nie obniżą stopy referencyjnej poniżej 5 proc., bo maksymalnie wyniosą 0,5-0,75 proc.
Czy takie oceny sytuacji zmieniły się w lutym gdy GUS ogłosił wskaźnik inflacji styczniowej niższy od oczekiwań – 3,9 procent? Bardziej istotne jest  czy i jak zmieniła się optyka członków Rady Polityki Pieniężnej w kwestii obniżek stóp.
Jeśli RPP zdecyduje się w środę obniżyć stopy procentowe to od 7 marca – bo decyzje w sprawie stóp zawsze obowiązują od następnego dnia – cieszyć się będą kredytobiorcy, zwłaszcza spłacający kredyty krótko- i średnioterminowe, zaś oszczędzający nie będą mieli powodów do radości, ale też i nie powinna to być dla nich zbyt przykra niespodzianka.

Co do kredytów, to  te najwyższe – hipoteczne kredyty mieszkaniowe, nie są i tak powiązane wprost ze stopami procentowymi NBP, ale wskaźnikami rynkowymi WIBOR czy WIRON. Te zaś „konsumują” oczekiwane ruchy w sprawie stóp NBP zwyżką lub obniżką notowań odpowiednio wcześnie.

Aktualnie WIBOR kształtuje się w miarę stabilnie na poziomie 5,85-5,86 proc., na który podskoczył pod koniec ubiegłego roku gdy okazało się, że dalszej obniżki stóp szybko nie będzie – wcześniej plasował się już na poziomie 5,6 proc. Ewentualny ruch w dół możliwy będzie dopiero gdy RPP zacznie stopy obniżać. Podobnie jest z nowym wskaźnikiem WIRON, choć tu poziom stabilizacji jest niżej, w granicach 4,84 proc.
W praktyce oznacza to, że raty odsetkowe od takich kredytów zmieniane zgodnie z umową kredytową co trzy lub co sześć miesięcy pozostaną w najbliższym czasie na niezmiennym poziomie.

Stopy procentowe RPP, a ściślej stopa referencyjna jest natomiast wprost decydująca o tak zwanym maksymalnym oprocentowaniu kredytów, które przy stopie referencyjnej wynosi 18,5 proc. Ewentualna obniżka stopy referencyjnej o 0,25 proc. sprawi, że oprocentowanie to spadnie do 18 proc., a 0,5 proc. wywoła spadek do 17,50 proc.

Wtedy obniżą się kredyty konsumpcyjne objęte zmienną stopą procentową, w tym w kartach kredytowych czy ratalne.

Oszczędzanie mniej czy bardziej opłacalne

Dla oszczędzających nareszcie jest okazja, by nie tracić na lokatach i zarobić na obligacjach oszczędnościowych. Nie zmieni tego mocno nawet obniżka stóp, gdyby w ogóle do niej doszło, choćby o 0,5 proc. do poziomu 5,25 proc.

Dzieje się tak dlatego, że banki już od kilku miesięcy nieznacznie obniżają oprocentowanie lokat i w tej chwili średnio jest ono na poziomie 4,5 proc. Mimo wszystko więc ponad styczniową inflację.

Jeszcze lepsza jest sytuacja, zwłaszcza przynajmniej do końca marca z oszczędnościowymi obligacjami skarbu państwa  ([email protected]) fot. Alicja/pixabay/Freepik  © Materiał chroniony prawem autorskim







Dziękujemy za przesłanie błędu