Trwa wczytywanie strony. Proszę czekać...
Piątek, 18 stycznia. Imieniny: Beatrycze, Małgorzaty, Piotra
12/12/2018 - 13:05

Było bardzo ślisko. Samochód dachował i wpadł do rowu

Mężczyzna z dzieckiem jechał samochodem. Na zakręcie stracił panowanie nad pojazdem, który wpadł w poślizg. Auto zjechało z drogi, uszkodziło znak i dachowało. Zatrzymało się dopiero w przydrożnym rowie.

Dramatycznie rozpoczął się dzisiejszy dzień na Sądecczyźnie. Około godziny 7.40 w Królowej Polskiej (gmina Kamionka Wielka) doszło do wypadku. Samochód marki Ford Fiesta dachował i zatrzymał się w rowie. Z pomocą poszkodowanym ruszyli strażacy z Nowego Sącza, Mystkowa, Królowej Górnej oraz pogotowie ratunkowe i policja.

Zobacz też Wypadek za wypadkiem. Najpierw w Nowym Sączu, potem w Chełmcu [ZDJĘCIA]

Gdy służby ratunkowe dotarły na miejsce, pojazd znajdował się na dachu w przydrożnym rowie. Autem podróżowały dwie osoby, w tym dziecko. Obydwie opuściły auto jeszcze przed przybyciem ratowników.

Jako pierwsza na miejsce dotarła karetka pogotowia. Ratownicy medyczni udzielili rannemu mężczyźnie pomocy medycznej, a następnie zabrali do szpitala w Nowym Sączu. Załoga pogotowia przebadała również dziecko, ale na szczęście nic mu się nie stało. Nie było konieczności, aby jechało do szpitala. Pozostało pod opieką matki, która przyjechała na miejsce wypadku.

Według mężczyzny, który kierował Fordem, na zakręcie jego samochód wpadł w poślizg, zjechał z drogi, uszkodził znak drogowy i dachował. Pojazd zatrzymał się dopiero w rowie.


RG [email protected] Fot. PSP Nowy Sącz

Jeśli zauważyłeś błąd, zaznacz fragment tekstu zawierający ten błąd.






Dziękujemy za przesłanie błędu