Trwa wczytywanie strony. Proszę czekać...
Niedziela, 21 października. Imieniny: Celiny, Hilarego, Janusza
17/05/2018 - 12:35

Wystarczy tylko żałować i sądecka skarbówka wybacza podatkowy grzech?

Nie wszyscy boją się fiskusa? Koniec kwietnia dawno minął, ale są tacy, którzy nadal nie złożyli zeznań podatkowych. Co ich jeszcze może uratować przed karą?

I biedni i bogaci, wszyscy do końca kwietnia powinni byli rozliczyć się w fiskusem. Sądecki urząd skarbowy, obejmujący swoim zasięgiem teren miasta i powiatu, otrzymał w terminie blisko 127 tys. zeznań podatkowych, z czego  91 tys. w formie elektronicznej, co stanowi  71  proc. złożonych PIT-ów.

Czytaj też O czym donoszą w donosach do urzędu skarbowego sądeczanie. Czy fiskus robi z tego użytek?

- Podatnicy z każdym rokiem coraz chętniej korzystają z tej formy rozliczania się z fiskusem - mówi naczelnik sądeckiego urzędu skarbowego Zbigniew Majka. - Dla porównania, rok temu, ilość złożonych zeznań  dotyczących podatku dochodowego od osób fizycznych wyniosła około 123 tys. z czego  77 tys. w formie elektronicznej. Było to 62 proc. złożonych zeznań.

Ile osób, choć koniec kwietnia już dawno minął, nie dopełniło obowiązku wobec fiskusa?

- Odsetek takich osób jest bardzo niewielki - odpowiada Majka.

Co grozi tym, którzy ze skarbówką się nie rozliczyli?

- Do tych podatników apelujemy, żeby skorzystali z instytucji tak zwanego czynnego żalu, złożyli zeznanie i wpłacili należny podatek - wyjaśnia naczelnik.

Czytaj też Sądecka skarbówka namierzyła oszustów podatkowych? Urosły wpływy z VAT

Czym jest ów czynny żal? To regulacja prawna. Taką możliwość daje kodeks karny skarbowy. Jeżeli organ podatkowy wykryje te nieprawidłowości, wówczas nałoży karę na podatnika. Podatnik może jej jednak uniknąć składając do organu podatkowego donos na samego siebie, czyli tzw. czynny żal.  Po prostu zawiadamia urząd skarbowy o tym, że popełnił on przestępstwo lub wykroczenie skarbowe.

W takiej sytuacji podatnik nie podlega karze za przestępstwo skarbowe lub wykroczenie skarbowe, bo po popełnieniu czynu zabronionego zawiadomił o tym organ powołany do ścigania, ujawniając istotne okoliczności tego czynu.

Jeśli koś z instytucji czynnego żalu nie skorzysta, w przypadku kiedy gdy zaległy podatek nie przekracza 10, 5 tys. zł (pięciokrotność minimalnego wynagrodzenia) w grę wchodzi wykroczenie skarbowe. Wtedy kara będzie wynosić minimum 210 zł (na tym zazwyczaj się kończy). Maksymalnie można tu dostać jednak nawet 42 tys. zł kary.

Czytaj też Fiskus już czeka. Jakie są najważniejsze zmiany w podatkach na 2018 rok?

W przypadku jeśli ktoś nie złoży np. deklaracji PIT36 i nie zapłaci podatku przekraczającego 10,5 tys. zł zaczyna się już mowa o przestępstwie. 

[email protected] fot. jm

Jeśli zauważyłeś błąd, zaznacz fragment tekstu zawierający ten błąd.
Tak głosowało troje spośród siedmiu kandydatów w wyborach prezydenta Nowego Sącza:






Dziękujemy za przesłanie błędu