Trwa wczytywanie strony. Proszę czekać...
Sobota, 26 maja. Imieniny: Eweliny, Jana, Pawła
przewiń w dół
12/05/2018 - 11:10

Gorlice tonęły w dymie! Znowu płonęło wysypisko śmieci

Wielki pożar w Gorlicach. Kłęby dymu widać już z odległości kilku kilometrów. Ogień sięga kilkunastu metrów. Pali się składowisko śmieci EMPOL. Przy okazji warto przypomnieć, że niemal dokładnie rok temu, bo 19 maja 2017 roku strażacy aż z pięciu powiatów walczyli przez kilkadziesiąt godzin z takim samym pożarem w okolicach Glinika na obrzeżach firmy Empol zajmującej się sortowaniem śmieci.

Pożar wybuchł kilkanaście minut po godzinie 3. Ogień sięgał kilkunastu metrów, a kłęby dymu było widać już z odległości kilku kilometrów. Zauważył je również ochroniarz Kuźni Glinik. Mężczyzna natychmiast zadzwonił pod numer alarmowy i wezwał pomoc. Na miejsce pośpieszyło ponad 100 strażaków z Gorlic i sąsiednich jednostek.

Zobacz też Biegał z butlą gazową wokół domu. Groził, że się zabije

Niestety pożar bardzo szybko się rozprzestrzeniał. Składowisko było już całe w ogniu. Strażacy musieli działać bardzo szybko, bo w pobliżu znajdował się skład opon oraz butelek plastikowych, które zostały już sprasowane. W akcji gaśniczej wykorzystano ciężki sprzęt, który wywozi materiały w bezpieczne miejsce. Strażacy polewają płonące składowisko wodą i zabezpieczają te materiały, które jeszcze nie zostały objęte ogniem.

Strażacy podczas akcji gaśniczej mieli problem z wodą, bo w hydrantach spadło gwałtownie ciśnienie. Wykorzystali więc wodę z rzeki Ropa. Pożar został już opanowany. Na miejscu wciąż pracuje jeszcze 19 zastępów straży pożarnej. Akcja potrwa jeszcze kilkanaście godzin. Na szczęście nikt nie ucierpiał w pożarze.

Strażacy apelują  do mieszkańców Gorlic, którzy mieszkają w pobliżu składowiska odpadów, aby nie otwierali okien, ponieważ w dymie mogą znajdować się szkodliwe substancje. Jak na razie nie wiadomo, co było przyczyną wybuchu ognia.

Zobacz też Pożar w Gorlicach: strażacy dogaszali śmieci przez cały dzień

Swój udział w walce z żywiołem ma też Komenda Miejska Powiatowej Straży Pożarnej w Nowym Sączu. Gorliccy strażacy zgłosili się tu w nocy koło godziny 4. O wypożyczenie cysterny na wodę.

Przy okazji warto przypomnieć, że niemal dokładnie rok temu, bo 19 maja 2017 roku strażacy aż z pięciu powiatów wliczyli przez kilkadziesiąt godzin z takim samym pożarem na terenie tej samej firmy.

Ogień był wtedy tak potężny, że utrudniał ruch na drodze krajowej 28 między Gorlicami a Jasłem. Posiłki kolejnych ratowników ściągano nawet z Podkarpacia. Zagrożone były też pobliskie firmy m.in. Gór-Stal. By ogień nie przeniósł się na okoliczne budynki strażacy musieli gasząc śmieci jednocześnie polewać je wodą.

Urząd Miasta w Gorlicach odnosząc się do dzisiejszego pożaru informował kilka godzin od rozpoczęcia akcji ratowniczej, że według pomiarów przeprowadzonych przez ratowników nie ma ryzyka, że obecność dymu związanego ze spalaniem śmieci nie odbije się na zdrowiu mieszkańców. - Normy powietrza z czujników umieszczonych na ul. Wyszyńskiego przekroczone są o 116 % dla PM 2,5 i 84% dla PM 10 - brzmiał fragment oficjalnego komunikatu.

Akcja zakończyła się o godzinie 19.30 - wtedy ostatnie zastępy strażaków wróciły do bazy. 

Jeśli macie zdjęcia lub wideo pożaru, możecie je za naszym pośrednictwem pokazać innym. Przysyłajcie na adres: [email protected]

RG [email protected], ES [email protected] Fot. M. Książkiewicz, Film Gorlice 112