Trwa wczytywanie strony. Proszę czekać...
Czwartek, 18 stycznia. Imieniny: Beatrycze, Małgorzaty, Piotra
przewiń w dół
Data Publikacji: 
10/01/2018 - 10:35

Ukrainiec wpadł w ręce pograniczników. Miał pracować w Gdańsku

Pogranicznicy zatrzymali 25-letniego Ukraińca, który nielegalnie przebywał w Polsce. Mężczyzna miał podjąć pracę w Gdańsku. Okazało się jednak, że miał inne plany. Cudzoziemiec będzie musiał opuścić Polskę.

Funkcjonariusze Karpackiego Oddziału Straży Granicznej maję pełne ręce roboty. Prawie codziennie zatrzymują kilka osób, które nielegalnie przebywają na terytorium Polski. W poniedziałek 8 stycznia zatrzymali do kontroli auto na ukraińskich numerach rejestracyjnych. Samochodem podróżował 25-letni obywatel Ukrainy.

Zobacz także: Chciał przechytrzyć policjantów. Ukrył marihuanę w schowku na okulary

Jak się okazało, cudzoziemiec przyjechał do Polski w listopadzie i miał podjąć pracę w jednej z firm w Gdańsku. Mężczyzna oprócz dokumentów podróży posiadał przy sobie oświadczenie o zamiarze przyjęcia do pracy, na podstawie którego otrzymał wizę na Ukrainie. Pogranicznicy nie dali się przechytrzyć - skontaktowali się z pracodawcą, który wystawił cudzoziemcowi oświadczenie.

- Przedsiębiorca z Gdańska oświadczył, że kontrolowany obywatel Ukrainy miał wykonywać czynności produkcyjne w jego firmie, lecz do tej pory nie zgłosił się do pracy – informuje Michał Tokarczyk, referat prasowy Karpackiego Oddziału Straży Granicznej.

Cudzoziemiec przyznał, że nie kontaktował się z pracodawcą, bo od początku pobytu w Polsce nie miał zamiaru pracować legalnie. Mężczyzna został zatrzymany. Pogranicznicy cofnęli mu wizę i został zobowiązany do opuszczenia Polski. Dodatkowo przez sześć miesięcy nie będzie mógł wjeżdżać na terytorium naszego kraju.

RG [email protected] Fot. KOSG




Komentarze Facebook

Miesięcznik Sądeczanin styczeń 2018