Trwa wczytywanie strony. Proszę czekać...
Czwartek, 18 października. Imieniny: Hanny, Klementyny, Łukasza
06/10/2018 - 15:00

Przejażdżka motocyklem dla nastolatków zakończyła się nieszczęściem[ZDJĘCIA]

Dwóch chłopaków pakuje na lawetę roztrzaskany motocykl. Jechali na nim ich dwaj koledzy, dla których sobotnia przejażdżka skończyła się zderzeniem z samochodem. Na szczęście uszli z życiem.

Roztrzaskany z przodu motocykl  już jest zapakowany na lawetę.  Trudno uwierzyć, że kierowca i pasażer uszli z życiem po zderzeniu z masywnym samochodem osobowym VW Sharan. Taki był finał sobotniej przejażdżki dwóch nastolatków. Nieszczęście przyczaiło się na nich w Naściszowej, tuż przy zjeździe na Librantową.

Czytaj też Wielka rozpacz w środku nocy. Podpalacz puścił mu z dymem cały majątek

Yamahę pomagało ładować dwóch chłopaków. Jeden z nich przyjechał na motorze.

- To moi koledzy - mówi jeden z nich - mają po szesnaście lat. Pogotowie zabrało ich do szpitala.

Do wypadku doszło na łuku drogi. Jak ustaliła policja, chłopak kierujący Yamahą, stracił panowanie nad kierownicą, motocykl przewrócił się na jezdnię i zderzył się czołowo z nadjeżdżającym z naprzeciwka samochodem.

Czytaj też Lekarze walczyli o jej życie. Nie przeżyła potrącenia na pasach

W jakim stanie są chłopcy?
- Wiadomo, że jednego z nich pogotowie zabrało do szpitala do Gorlic, drugi trafił do nas do Nowego Sącza - mówi rzeczniczka sadeckiego szpitala Agnieszka Zelek. - Na razie przechodzi wszystkie badania. Jest podejrzenie, że obrażenia mogły spowodować odmę płuc.

Kierowca samochodu ze zderzenia z motocyklem wyszedł bez szwanku. Przez prawie godzinę jeden pas  jezdni w Naściszowej był zablokowany. Straż pożarna usuwała  pozostałości po wypadku.

[email protected] fot. Jm, PSP Nowy Sącz

Chłopak kierujący Yamahą zderzył się czołowo z nadjeżdżającym z naprzeciwka samochodem.

Galeria
Jeśli zauważyłeś błąd, zaznacz fragment tekstu zawierający ten błąd.






Dziękujemy za przesłanie błędu