Trwa wczytywanie strony. Proszę czekać...
Wtorek, 28 marca. Imieniny: Anieli, Kasrota, Soni
przewiń w dół
Data Publikacji: 
05/12/2016 - 21:35

Walka samorządów ze smogiem to ściema? Program Ochrony Powietrza pod lupą ekologów


Mają dość oddychania zatrutym powietrzem. Działacze Polskiego Alarmu Smogowego złożyli w urzędzie marszałkowskim podpisaną przez 10 tys. osób petycję o uchwalenie uchwały antysmogowej dla całej Małopolski. W walce z zabójczym pyłem zawieszonym i rakotwórczym benzopirenem głównym orężem województwa jest Programu Ochrony Powietrza. Dokument bierze pod lupę Fundacja ClientEarth, międzynarodowa organizacja prawników zajmujących się środowiskiem i wystawia mu marną cenzurę

– My, niżej podpisani, jesteśmy głęboko zaniepokojeni dramatyczną jakością powietrza w naszym województwie. Małopolska to jeden z najbardziej zanieczyszczonych regionów; oddychamy najgorszym powietrzem w całej Unii Europejskiej. W wielu miejscowościach stężenia pyłu zawieszonego i rakotwórczego benzo[a]pirenu znacznie przekraczają poziomy dopuszczalne przez prawo polskie oraz wytyczne Światowej Organizacji Zdrowia - piszą w złożonej w urzędzie marszałkowskim petycji działacze Polskiego Alarmu Smogowego i żądają podjęcie pilnych działań antysmogowych w Małopolsce

Statystyki są alarmistyczne. 98 proc. Małopolan oddycha powietrzem, które zawiera zbyt dużą ilość rakotwórczego benzopirenu. To problem szczególnie dotkliwy w okresie jesienno-zimowym, kiedy rozpoczyna się sezon grzewczy.

Przeczytaj też Dym z pieca zabija. Alarmistyczne małopolskie statystyki

 Walczący o czyste powietrze Małopolanie naciskają, bo 6 grudnia projekt Programu Ochrony Powietrza, zawierający zapisy dotyczące ograniczenia w montowaniu „kopciuchów” w całym regionie, trafi pod obrady zarządu województwa i zostanie przyjęty.

- Potem przez trzydzieści dni będziemy konsultować projekt z mieszkańcami, a w styczniu chcielibyśmy skierować ostateczną wersję programu pod obrady sejmiku – nakreśla kalendarz działań wicemarszałek Wojciech Kozak. 

To bardzo ważny dokument, ponieważ na najbliższe trzy lata będzie wytyczał kierunki walki ze smogiem. Działacze Polskiego Alarmu Smogowego podkreślają, że nie chodzi im o wprowadzenie, na wzór Krakowa, całkowitego zakazu palenia węglem na obszarze województwa, a o ucywilizowanie sposobu, w jaki mieszkańcy Małopolski ogrzewają swoje domy, czyli o wprowadzenie standardów emisyjnych dla kotłów, pieców i innych urządzeń, w których spalane są paliwa stałe, w tym węgiel i drewno”  

- Te 10 tys. podpisów to olbrzymie wzmocnienie konsultacji społecznych Programu Ochrony Powietrza dla Małopolski – powiedział wicemarszałek Wojciech Kozak odbierając z rąk działaczy Polskiego Alarmu Smogowego petycję o uchwalenie uchwały antysmogowej dla całej Małopolski. Dokument wkrótce zostanie przyjęty przez Zarząd Województwa Małopolskiego i trafi do konsultacji społecznych.

Czy Programu Ochrony Powietrza to efektywny sposób na walkę ze smogiem?

Niepochlebną cenzurę wystawia mu Fundacja ClientEarth, międzynarodowa organizacja prawników zajmujących się środowiskiem, która swojego czasu wzięła pod lupę czystość powietrza w małopolskich uzdrowiskach

Przeczytaj też Polskie uzdrowiska są rakotwórcze i z trucizną w powietrzu. Golba: To kłamstwa!

Z podsumowania pierwszych lat funkcjonowania Programu Ochrony Powietrza dla Województwa małopolskiego wynika, że zaledwie dwie spośród 90-ciu gmin, mających problemy z brudnym powietrzem, w pełni zrealizowały cele w zakresie ograniczenia niskiej emisji - ocenia Małgorzata Smolak, prawnik z Fundacji ClientEarth Prawnicy dla Ziemi. Zaś aż 51 samorządów, nie osiągnęło nawet 1 proc. wymaganych efektów

Jak podkreśla Smolak, takie konkluzje płyną ze sprawozdań złożonych przez gminy do Wojewódzkiego Inspektoratu Ochrony Środowiska w Krakowie, do których dotarła Fundacja ClientEarth Prawnicy dla Ziemi oraz z podsumowania realizacji Programu w 2015 r. przygotowanego przez Urząd Marszałkowski.

Swoje cele w zakresie ograniczenia emisji szkodliwych pyłów PM10 rozpisane na lata 2013-2015, osiągnęły dwie gminy: Sucha Beskidzka i Miechów. Prawie 80% swoich zobowiązań zrealizował też Kraków, który wprowadził uchwałę antysmogową i aktywnie namawia mieszkańców do wymiany źródeł ogrzewania. Spośród pozostałych miejscowości efekty ekologiczne podjętych działań były średnie albo żadne.

Cztery gminy osiągnęły powyżej 40 proc. i mniej niż 80 proc. wymaganych efektów, czternaście osiągnęło między 10 a 40 proc wymaganych efektów, siedemnaście gmin osiągnęło między 1 a 10 proc. wymaganych efektów, trzydzieści sześć gmin osiągnęło więcej niż 0 proc. i mniej niż 1 proc. wymaganych efektów, a piętnaście gmin osiągnęło 0 proc. efektu ekologicznego określonego w POP - ocenia ClientEarth.

- Według WHO aż 9 z 50 najbrudniejszych miast w Europie znajduje się właśnie w Małopolsce. Włodarze gmin coraz częściej mówią o problemie, ale okazuje się, że słowa nie przekładają się na działanie- podkreśla Małgorzata Smolak. - Trudno inaczej oceniać dane mówiące, że mimo zobowiązania do poprawy jakości powietrza, ponad 50 gmin nie wykazało żadnej albo znikomą poprawę.

Smolak przypomina, że w ubiegłym roku weszła w życie tzw. ustawa antysmogowa, czyli poprawka do Prawa ochrony środowiska, pozwalająca sejmikom województw na przyjmowanie uchwał antysmogowych na terenie całego bądź części swojego obszaru. Gminy mogą starać się o takie regulacje na swoim obszarze.

- Urząd Miasta Krakowa i organizacje społeczne skutecznie zabiegali, żeby taka regulacja obowiązywała w mieście od 2019 roku. Warto, aby przykładem Krakowa poszły też inne gminy, w których problem jest najpoważniejszy, w szczególności gminy turystyczne i uzdrowiskowe. Dobrym pomysłem jest też ambitna uchwała antysmogowa dla całego województwa – dodaje Smolak.

W sytuacji nie wykonania zobowiązań wynikających z Planów Ochrony Powietrza gminom grozi kara grzywny w wysokości od 10 do nawet 500 tys. złotych.

(ami), fot.archiwum Sądeczanina.Info





Komentarze Facebook