Trwa wczytywanie strony. Proszę czekać...
Sobota, 22 lipca. Imieniny: Magdaleny, Mileny, Wawrzyńca
przewiń w dół
Data Publikacji: 
30/03/2017 - 15:10

Olga Kurzeja zna historię naszego regionu jak nikt


Olga Kurzeja, laureatka konkursu „Mój Region – Moja Duma. Moje Miasto – Moja Duma” w kategorii szkoły ponadgimnazjalne, uwielbia historię, a ta dotycząca Sądecczyzny jest jej szczególnie bliska. W przyszłości chce studiować prawo, ale na razie przed nią jeden z najważniejszych egzaminów w życiu – matura.

Pierwsze emocje, jakie towarzyszyły Ci, kiedy okazało się, że zwyciężyłaś w konkursie w swojej kategorii wiekowej?

- Szok i niedowierzanie. Startowało bowiem bardzo wielu uczestników, była ogromna konkurencja, a i pytania do najłatwiejszych nie należały.

Mówisz, że pytania nie były łatwe. Czy któreś jakoś szczególnie Cię zaskoczyło?

- Szczególnie nie. Z większością nie miałam problemów, ale znalazło się kilka nad którymi trzeba było się głębiej zastanowić.

Przed konkursem organizatorzy podają bibliografię, z której można skorzystać przygotowując się do poszczególnych etapów. Dla Ciebie była ona pomocna?

- To bardzo ułatwiło przygotowania, a tak naprawdę był to klucz, aby dobrze napisać test. Na tej bibliografii opierały się powiem przygotowane przez komisje pytania. Także szczegółowa znajomość tych pozycji na pewno pomogła.

Interesujesz się tym co się dzieje wokół Ciebie, historią naszego regionu?

- Interesuje się historią i historią mojego regionu. Co więcej, uważam, że każdy powinien nieco zgłębić tę wiedzę.

Kiedy tak się zagłębiasz, odkrywasz jakieś ciekawostki z tym związane?

- Odkrywam wiele pasjonujących rzeczy, takich o których wcześniej nie miałam pojęcia. Mogę to także sobie połączyć z historią Polski. To naprawdę bardzo ciekawe.

Otrzymałaś stypendium im. Braci Potoczków. Masz jakiś pomysł jak te pieniądze spożytkować?

- Jeszcze się zastanawiam, ale pewnie na jakąś podróż, bo podróże to także moja pasja.

A Twoje plany na przyszłość?

- Chciałbym studiować prawo, a wcześniej zdać maturę, oczywiście z historii

Życzymy w takim razie spełnienia tych marzeń.

Rozmawiała Kinga Bednarczyk-Zborowska

Fot. JB


lipcowy "Sądeczanin"




Komentarze Facebook