Wyniki wyszukiwania dla:miesięcznikNajnowszeCzerwcowy numer miesięcznika “Sądeczanin” już jest. W środku masa ciekawej treści!Mateusz PogwizdRozpoczął się czas urlopów, odpoczynku i wyjazdów. To właśnie te zagadnienia są tematem numeru czerwcowego wydania miesięcznika “Sądeczanin”. Ciekawych treści jest jednak znacznie więcej. Warto sięgnąć po tę lekturę! CzytajWybory i nie tylko! Sprawdź, co przygotowaliśmy w majowym wydaniu miesięcznika “Sądeczanin”Mateusz PogwizdWybory prezydenckie tuż, tuż. W najnowszym wydaniu miesięcznika “Sądeczanin” poświęciliśmy im sporo miejsca. Osoby, które nie interesują się polityką również znajdą tutaj jednak coś dla siebie. Ciekawych treści nie brakuje. Zachęcamy do lektury!CzytajA czy Ty masz już najnowszego „Sądeczanina”? Miesięcznik w sądeckich punktach sprzedażySylwia SiwulskaMarcowe wydanie miesięcznika „Sądeczanin” jest dostępne w kilkunastu punktach sprzedaży w Nowym Sączu i okolicach. O czym piszemy w tym numerze? Gdzie można kupić „Sądeczanina”? CzytajKto będzie chciał pracownika przed emeryturą? „Nigdy nie napisałem CV, a teraz muszę szukać pracy”Sylwia Siwulska„Nigdy nie spodziewałem się, że jeszcze kiedyś w życiu będę musiał szukać pracy. Mam 58 lat i zaraz dołączę do grona bezrobotnych. W takim wieku utarta pracy to poważny problem. Martwię się, że nic dla siebie nie znajdę, że nikt nie będzie chciał człowieka, który popracuje jeszcze tylko dekadę. Siedzę więc w domu, przeglądam oferty pracy i odkrywam, że coraz mniej potrafię odnaleźć się w tym świecie”. CzytajNadzwyczajna dziewczyna z Nowego Sącza maszeruje po wielką sławę. Fani za nią po prostu szaleją [ZDJĘCIA][WIDEO]Jagienka MichalikWolność, jaką daje w muzyce sztuka improwizacji przywołuje u niej skojarzenie z pociągającym, atrakcyjnym mężczyzną. Hip-hop i soul to dla niej tak zwany vibe, pulsacja, coś co po prostu płynie… jest powolne, sensualne i uwodzicielskie. Tak o swoim graniu i śpiewaniu z prawdziwą pasją opowiada Zuza Baum z Nowego Sącza, która stała się powiewem świeżości na scenie polskiej muzyki alternatywnej.CzytajBył owinięty tylko w biały ręcznik. Tajemnica noworodka znalezionego w oknie życia w Nowym SączuJagienka MichalikMyślimy o matce tego dziecka i modlimy się za nią. To pewnie musiała być dramatyczna decyzja. W jakich okolicznościach została podjęta? Nigdy się tego nie dowiemy. Być może ta kobieta już w ciąży postanowiła, że tak właśnie zrobi. Może nie była w stanie dziecka wychować, może była samotna….CzytajNajwiększa tragedia, która na zawsze zmieniła historię Nowego Sącza Jagienka MichalikW kwietniu 1894 roku zmieniła się historia Nowego Sącza. Choć galicyjskie miasto wiele razy było trawione przez pożary, to jednak ten zniszczył większą część centrum. Choć pożoga była wielką i niewyobrażalną tragedią, to paradoksalnie stała się ona impulsem do pozytywnych zmian. Na miejscu lichej zabudowy wyrastały aspirujące do europejskich miast kamienice. Ulice, które przypominały zaułki mogły stać się arteriami.CzytajCzy grozi nam epidemia samobójstw? Przeczytacie o tym w najnowszym numerze miesięcznika „Sądeczanin” Jagienka MichalikDzisiejszy świat narzuca nam w pewien sposób tryb życia. Powinniśmy być piękni, ciągle młodzi, wysportowani. Dominuje wręcz kult zdrowego ciała, które często skrywa chorego ducha. Bo w codziennym życiu dominuje pośpiech, stres. I dlatego tak bardzo narażeni na depresję. Czy to choroba cywilizacyjna, której nie unikniemy? To pytanie stawiamy w najnowszym, kwietniowym wydaniu miesięcznika „Sądeczanin”. CzytajWielki post po lachowsku. Tylko to jedli nasi pradziadowie przez czterdzieści dni Jagienka MichalikKiedyś to się pościło! Przez czterdzieści dni nasi pradziadowie jedli tylko żur, gotowane lub pieczone ziemniaki, karpiele, kaszę, kapusta i groch. Jako omasty do potraw używano oleju lnianego lub konopnego. W tym okresie często na stole pojawiały się także solone i marynowane śledzie. Za to w Wielkanoc można się było oddać przyjemności smakowania świątecznych potraw. CzytajBitwa o handel za komuny. Sądecka gastronomia, czyli gdzie nie było podsłuchuJagienka MichalikW rozpoczętej w 1947 roku na rozkaz rządu „bitwie o handel” pierwsze poszły na rzeź prywatne sklepy i sklepiki. Władze były bezwzględne: domiary, kary więzienia za „niewłaściwe ceny” (pięć lat), odebranie koncesji czy lokalu. W mojej rodzinie najbardziej podziwiano walkę o przetrwanie sklepiku pani Wydrzanki, które to zmagania poznałem, kupując tam jako dziecię nieosiągalne nigdzie indziej wielkie, płaskie, czerwone lizaki - pisze na lamach miesięcznika "Sądeczanin" nasz znakomity felietonista, Leszek Mazan. CzytajSzukaj dalej
Wyniki wyszukiwania dla:miesięcznikNajnowszeCzerwcowy numer miesięcznika “Sądeczanin” już jest. W środku masa ciekawej treści!Mateusz PogwizdRozpoczął się czas urlopów, odpoczynku i wyjazdów. To właśnie te zagadnienia są tematem numeru czerwcowego wydania miesięcznika “Sądeczanin”. Ciekawych treści jest jednak znacznie więcej. Warto sięgnąć po tę lekturę! CzytajWybory i nie tylko! Sprawdź, co przygotowaliśmy w majowym wydaniu miesięcznika “Sądeczanin”Mateusz PogwizdWybory prezydenckie tuż, tuż. W najnowszym wydaniu miesięcznika “Sądeczanin” poświęciliśmy im sporo miejsca. Osoby, które nie interesują się polityką również znajdą tutaj jednak coś dla siebie. Ciekawych treści nie brakuje. Zachęcamy do lektury!CzytajA czy Ty masz już najnowszego „Sądeczanina”? Miesięcznik w sądeckich punktach sprzedażySylwia SiwulskaMarcowe wydanie miesięcznika „Sądeczanin” jest dostępne w kilkunastu punktach sprzedaży w Nowym Sączu i okolicach. O czym piszemy w tym numerze? Gdzie można kupić „Sądeczanina”? CzytajKto będzie chciał pracownika przed emeryturą? „Nigdy nie napisałem CV, a teraz muszę szukać pracy”Sylwia Siwulska„Nigdy nie spodziewałem się, że jeszcze kiedyś w życiu będę musiał szukać pracy. Mam 58 lat i zaraz dołączę do grona bezrobotnych. W takim wieku utarta pracy to poważny problem. Martwię się, że nic dla siebie nie znajdę, że nikt nie będzie chciał człowieka, który popracuje jeszcze tylko dekadę. Siedzę więc w domu, przeglądam oferty pracy i odkrywam, że coraz mniej potrafię odnaleźć się w tym świecie”. CzytajNadzwyczajna dziewczyna z Nowego Sącza maszeruje po wielką sławę. Fani za nią po prostu szaleją [ZDJĘCIA][WIDEO]Jagienka MichalikWolność, jaką daje w muzyce sztuka improwizacji przywołuje u niej skojarzenie z pociągającym, atrakcyjnym mężczyzną. Hip-hop i soul to dla niej tak zwany vibe, pulsacja, coś co po prostu płynie… jest powolne, sensualne i uwodzicielskie. Tak o swoim graniu i śpiewaniu z prawdziwą pasją opowiada Zuza Baum z Nowego Sącza, która stała się powiewem świeżości na scenie polskiej muzyki alternatywnej.CzytajBył owinięty tylko w biały ręcznik. Tajemnica noworodka znalezionego w oknie życia w Nowym SączuJagienka MichalikMyślimy o matce tego dziecka i modlimy się za nią. To pewnie musiała być dramatyczna decyzja. W jakich okolicznościach została podjęta? Nigdy się tego nie dowiemy. Być może ta kobieta już w ciąży postanowiła, że tak właśnie zrobi. Może nie była w stanie dziecka wychować, może była samotna….CzytajNajwiększa tragedia, która na zawsze zmieniła historię Nowego Sącza Jagienka MichalikW kwietniu 1894 roku zmieniła się historia Nowego Sącza. Choć galicyjskie miasto wiele razy było trawione przez pożary, to jednak ten zniszczył większą część centrum. Choć pożoga była wielką i niewyobrażalną tragedią, to paradoksalnie stała się ona impulsem do pozytywnych zmian. Na miejscu lichej zabudowy wyrastały aspirujące do europejskich miast kamienice. Ulice, które przypominały zaułki mogły stać się arteriami.CzytajCzy grozi nam epidemia samobójstw? Przeczytacie o tym w najnowszym numerze miesięcznika „Sądeczanin” Jagienka MichalikDzisiejszy świat narzuca nam w pewien sposób tryb życia. Powinniśmy być piękni, ciągle młodzi, wysportowani. Dominuje wręcz kult zdrowego ciała, które często skrywa chorego ducha. Bo w codziennym życiu dominuje pośpiech, stres. I dlatego tak bardzo narażeni na depresję. Czy to choroba cywilizacyjna, której nie unikniemy? To pytanie stawiamy w najnowszym, kwietniowym wydaniu miesięcznika „Sądeczanin”. CzytajWielki post po lachowsku. Tylko to jedli nasi pradziadowie przez czterdzieści dni Jagienka MichalikKiedyś to się pościło! Przez czterdzieści dni nasi pradziadowie jedli tylko żur, gotowane lub pieczone ziemniaki, karpiele, kaszę, kapusta i groch. Jako omasty do potraw używano oleju lnianego lub konopnego. W tym okresie często na stole pojawiały się także solone i marynowane śledzie. Za to w Wielkanoc można się było oddać przyjemności smakowania świątecznych potraw. CzytajBitwa o handel za komuny. Sądecka gastronomia, czyli gdzie nie było podsłuchuJagienka MichalikW rozpoczętej w 1947 roku na rozkaz rządu „bitwie o handel” pierwsze poszły na rzeź prywatne sklepy i sklepiki. Władze były bezwzględne: domiary, kary więzienia za „niewłaściwe ceny” (pięć lat), odebranie koncesji czy lokalu. W mojej rodzinie najbardziej podziwiano walkę o przetrwanie sklepiku pani Wydrzanki, które to zmagania poznałem, kupując tam jako dziecię nieosiągalne nigdzie indziej wielkie, płaskie, czerwone lizaki - pisze na lamach miesięcznika "Sądeczanin" nasz znakomity felietonista, Leszek Mazan. Czytaj
Czerwcowy numer miesięcznika “Sądeczanin” już jest. W środku masa ciekawej treści!Mateusz PogwizdRozpoczął się czas urlopów, odpoczynku i wyjazdów. To właśnie te zagadnienia są tematem numeru czerwcowego wydania miesięcznika “Sądeczanin”. Ciekawych treści jest jednak znacznie więcej. Warto sięgnąć po tę lekturę! Czytaj
Wybory i nie tylko! Sprawdź, co przygotowaliśmy w majowym wydaniu miesięcznika “Sądeczanin”Mateusz PogwizdWybory prezydenckie tuż, tuż. W najnowszym wydaniu miesięcznika “Sądeczanin” poświęciliśmy im sporo miejsca. Osoby, które nie interesują się polityką również znajdą tutaj jednak coś dla siebie. Ciekawych treści nie brakuje. Zachęcamy do lektury!Czytaj
Wybory i nie tylko! Sprawdź, co przygotowaliśmy w majowym wydaniu miesięcznika “Sądeczanin”Mateusz Pogwizd
A czy Ty masz już najnowszego „Sądeczanina”? Miesięcznik w sądeckich punktach sprzedażySylwia SiwulskaMarcowe wydanie miesięcznika „Sądeczanin” jest dostępne w kilkunastu punktach sprzedaży w Nowym Sączu i okolicach. O czym piszemy w tym numerze? Gdzie można kupić „Sądeczanina”? Czytaj
A czy Ty masz już najnowszego „Sądeczanina”? Miesięcznik w sądeckich punktach sprzedażySylwia Siwulska
Kto będzie chciał pracownika przed emeryturą? „Nigdy nie napisałem CV, a teraz muszę szukać pracy”Sylwia Siwulska„Nigdy nie spodziewałem się, że jeszcze kiedyś w życiu będę musiał szukać pracy. Mam 58 lat i zaraz dołączę do grona bezrobotnych. W takim wieku utarta pracy to poważny problem. Martwię się, że nic dla siebie nie znajdę, że nikt nie będzie chciał człowieka, który popracuje jeszcze tylko dekadę. Siedzę więc w domu, przeglądam oferty pracy i odkrywam, że coraz mniej potrafię odnaleźć się w tym świecie”. Czytaj
Kto będzie chciał pracownika przed emeryturą? „Nigdy nie napisałem CV, a teraz muszę szukać pracy”Sylwia Siwulska
Nadzwyczajna dziewczyna z Nowego Sącza maszeruje po wielką sławę. Fani za nią po prostu szaleją [ZDJĘCIA][WIDEO]Jagienka MichalikWolność, jaką daje w muzyce sztuka improwizacji przywołuje u niej skojarzenie z pociągającym, atrakcyjnym mężczyzną. Hip-hop i soul to dla niej tak zwany vibe, pulsacja, coś co po prostu płynie… jest powolne, sensualne i uwodzicielskie. Tak o swoim graniu i śpiewaniu z prawdziwą pasją opowiada Zuza Baum z Nowego Sącza, która stała się powiewem świeżości na scenie polskiej muzyki alternatywnej.Czytaj
Nadzwyczajna dziewczyna z Nowego Sącza maszeruje po wielką sławę. Fani za nią po prostu szaleją [ZDJĘCIA][WIDEO]Jagienka Michalik
Nadzwyczajna dziewczyna z Nowego Sącza maszeruje po wielką sławę. Fani za nią po prostu szaleją [ZDJĘCIA][WIDEO]
Był owinięty tylko w biały ręcznik. Tajemnica noworodka znalezionego w oknie życia w Nowym SączuJagienka MichalikMyślimy o matce tego dziecka i modlimy się za nią. To pewnie musiała być dramatyczna decyzja. W jakich okolicznościach została podjęta? Nigdy się tego nie dowiemy. Być może ta kobieta już w ciąży postanowiła, że tak właśnie zrobi. Może nie była w stanie dziecka wychować, może była samotna….Czytaj
Był owinięty tylko w biały ręcznik. Tajemnica noworodka znalezionego w oknie życia w Nowym SączuJagienka Michalik
Największa tragedia, która na zawsze zmieniła historię Nowego Sącza Jagienka MichalikW kwietniu 1894 roku zmieniła się historia Nowego Sącza. Choć galicyjskie miasto wiele razy było trawione przez pożary, to jednak ten zniszczył większą część centrum. Choć pożoga była wielką i niewyobrażalną tragedią, to paradoksalnie stała się ona impulsem do pozytywnych zmian. Na miejscu lichej zabudowy wyrastały aspirujące do europejskich miast kamienice. Ulice, które przypominały zaułki mogły stać się arteriami.Czytaj
Czy grozi nam epidemia samobójstw? Przeczytacie o tym w najnowszym numerze miesięcznika „Sądeczanin” Jagienka MichalikDzisiejszy świat narzuca nam w pewien sposób tryb życia. Powinniśmy być piękni, ciągle młodzi, wysportowani. Dominuje wręcz kult zdrowego ciała, które często skrywa chorego ducha. Bo w codziennym życiu dominuje pośpiech, stres. I dlatego tak bardzo narażeni na depresję. Czy to choroba cywilizacyjna, której nie unikniemy? To pytanie stawiamy w najnowszym, kwietniowym wydaniu miesięcznika „Sądeczanin”. Czytaj
Czy grozi nam epidemia samobójstw? Przeczytacie o tym w najnowszym numerze miesięcznika „Sądeczanin” Jagienka Michalik
Wielki post po lachowsku. Tylko to jedli nasi pradziadowie przez czterdzieści dni Jagienka MichalikKiedyś to się pościło! Przez czterdzieści dni nasi pradziadowie jedli tylko żur, gotowane lub pieczone ziemniaki, karpiele, kaszę, kapusta i groch. Jako omasty do potraw używano oleju lnianego lub konopnego. W tym okresie często na stole pojawiały się także solone i marynowane śledzie. Za to w Wielkanoc można się było oddać przyjemności smakowania świątecznych potraw. Czytaj
Bitwa o handel za komuny. Sądecka gastronomia, czyli gdzie nie było podsłuchuJagienka MichalikW rozpoczętej w 1947 roku na rozkaz rządu „bitwie o handel” pierwsze poszły na rzeź prywatne sklepy i sklepiki. Władze były bezwzględne: domiary, kary więzienia za „niewłaściwe ceny” (pięć lat), odebranie koncesji czy lokalu. W mojej rodzinie najbardziej podziwiano walkę o przetrwanie sklepiku pani Wydrzanki, które to zmagania poznałem, kupując tam jako dziecię nieosiągalne nigdzie indziej wielkie, płaskie, czerwone lizaki - pisze na lamach miesięcznika "Sądeczanin" nasz znakomity felietonista, Leszek Mazan. Czytaj