Trwa wczytywanie strony. Proszę czekać...
Czwartek, 2 kwietnia. Imieniny: Franciszka, Malwiny, Władysława
23/03/2020 - 19:00

To ich najpierw zaatakował u nas koronawirus. Czy przeżyją?

To oni stali się pierwszymi ofiarami paniki wywołanej przez koronawirusa i jak dotąd ponieśli największe straty. Branża turystyczna jest na skraju bankructwa. W poważne kłopoty wpadli też przedsiębiorcy z Sądecczyzny. Sytuacja jest tak dramatyczna, że przy ministerstwie rozwoju powstał sztab kryzysowy. W jego skład wchodzą przedstawiciele ponad pięćdziesięciu organizacji turystycznych i transportowych.

Kiedy w Chinach wybuchła epidemia koronawirusa, która zaczęła się rozprzestrzeniać w zastraszającym tempie, najpierw do sądeckich biur podróży ruszyli ci, którzy na marzec i kwiecień wykupili wycieczki do Chin, Korei i Japonii.

Wyjazdy zostały odwołane – mówiła w rozmowie z „Sądeczaninem” pracownica jednego z sądeckich biur. -  Jeśli ktoś miał rezerwację to albo rezygnuje, albo przekłada wyjazd na późną jesień. Klienci dostają zwrot wpłaconych pieniędzy w całości. To sytuacja wyjątkowa i nadzwyczajna – mówiła nasza rozmówczyni.

czytaj też Są już pierwsze ofiary paniki koronawirusa w Nowym Sączu

Potem zwrotu pieniędzy zaczęli się domagać ci, którzy zamierzali jechać na narty we włoskie Alpy.

To był dopiero  początek kłopotów. Potem było jeszcze gorzej, a teraz sytuacja jest po prostu dramatyczna. To dlatego przy ministerstwie rozwoju  powstał sztab kryzysowy z udziałem przedstawicieli branży turystycznej.

W jego skład wchodzą przedstawiciele ponad pięćdziesiąt organizacji turystycznych i transportowych. To reprezentacja całego środowiska – organizatorów turystyki, w tym szkolnej, agentów turystycznych, przewoźników, hotelarzy, branży targowej, rozrywkowej i turystyki biznesowej – informuje resort.

- Powstanie grupy roboczej ułatwia nam zbieranie postulatów i konsultowanie rozwiązań, które mogą pomóc przedsiębiorcom w zminimalizowaniu ryzyka utraty płynności finansowej – wyjaśnia wiceminister rozwoju Andrzej Gut-Mostowy.

Inicjatywa powołania grupy powstała podczas spotkania minister  Jadwigi Emilewicz oraz wiceszefów resortu  Andrzeja Guta-Mostowego, Olgi Semeniuk i Krzysztofa  Mazura z branżą turystyczną. Odbyło się ono 9 marca w Warszawie.

- Musimy wspólnie z wami – szeroko rozumianą branżą turystyczną – wypracować i przygotować instrumenty wsparcia, skutecznie je wdrożyć, żeby w miarę spokojnie przetrwać ten trudny moment – mówiła wówczas  Jadwiga Emilewicz.

Czytaj też Chiński wirus w podróży. Czy trzeba się bać autobusów i pociągów do Krakowa?

Sztab kryzysowy działa w podgrupach. Pierwsza z nich zajmuje się tak zwanymi  touroperatorami, biurami podróży i agentami turystycznymi.  Z kolei druga obejmuje pozostałe segmenty branży, takie jak  hotelarstwo, turystykę biznesową, szkolną, czy branżę targową. A także  przewozy autokarowe, branżę rozrywkową, czy turystykę przyjazdową, pilotów wycieczek.

Całość koordynują Stowarzyszenie Komunikacji Marketingowej i Polski Związek Organizatorów Turystyki.

[email protected] fot. pixaby







Dziękujemy za przesłanie błędu