Trwa wczytywanie strony. Proszę czekać...
Środa, 16 października. Imieniny: Ambrożego, Florentyny, Gawła
23/07/2018 - 18:30

Dlaczego Ryszard Nowak odszedł z PiS-u? Co mu zrobił Jarosław Kaczyński?

Szok szokiem pogania w prawicowym, politycznym środowisku w Nowym Sączu. Najpierw była wieść, że kandydatką PiS w wyborczych wyścigach o władzę w magistracie jest Iwona Mularczyk, żona posła Arkadiusza Mularczyka, teraz legitymacją partyjną rzucił prezydent Ryszard Nowak. Dlaczego to zrobił? Nowak nie chciał na to pytanie odpowiadać dziennikarzom. Wyjątek zrobił dla dziennikarki "Sądeczanina".

Z Ryszardem Nowakiem rozmawia Jagienka Michalik

Pana decyzja to jakaś demonstracja, protest wobec decyzji komitetu politycznego, który zamiast forsowanego przez pana Krzysztofa Głuca postawił na żonę posła Mularczyka?
- Nie. Gdybym chciał protestować, to bym protestował.

To dlaczego rzucił pan partyjną legitymacją?
- Odchodzę na zasłużoną emeryturę.

Niech mi pan nie mówi o emeryturze, bo zwyczajnie w to nie wierzę. Pan, stary druh, Jarosława Kaczyńskiego z zakonu PC, który poręczył własnym majątkiem za pożyczkę dla partii, na której wszyscy postawili wtedy krzyżyk? Pan, uważany za wytrawnego polityka? Myślę, że jest pan po prostu rozżalony.
- Czy ja wyglądam na rozżalonego?

Nie, nie wygląda pan, ale mówi się, że Jarosław Kaczyński potrafi być bezwzględny, a jak niesie sądecka wieść gminna, popadł pan w niełaskę z powodu podszeptów lokalnych działaczy, którzy pana nie lubią. To podobno dlatego prezesowi nie podobał się Krzysztof Głuc.
- Głuc to Głuc, Nowak, to Nowak.

Ale to był pana faworyt.
- Mój i dalej jest. I tyle

Czyżby zamierzał pan zawiązać własny komitet wyborczy i wystawić Krzysztofa Głuca? A może sam pan wystartuje?
- Nikogo nie będę wystawiał i w ogóle się nie będę angażował

W ogóle? Naprawdę?
- Na dzień dzisiejszy. Ale przecież oprócz kandydata na prezydenta są jeszcze kandydaci do rady miasta. To są moi przyjaciele, którym będę chciał pomóc. W jakich konfiguracjach chcą  startować, to ich wybór.

Ale jeszcze w kwietniu w rozmowie z Sądeczaninem mówił pan, że nie ma mowy o politycznej emeryturze. A teraz pan mówi, że z tym kończy?
- Kończę z życiem publicznym jako Ryszard Nowak. Dzisiaj złożyłem na ręce prezesa Jarosława Kaczyńskiego rezygnację z członkostwa w partii. Jestem wolnym człowiekiem

Rozmawiał pan z prezesem?
- Nie. Nie rozmawiałem

Nie wie pan jaka jest jego reakcja?
- Nie wiem.

A jakby tak prezes powiedział: "Rysiek, zostań, nie gniewaj się"....
- Nie. Ta decyzja już jest nieodwołalna.

[email protected] fot. fot. jm

Czytaj też Jak odejście Nowaka z PiS komentuje szef regionalnych struktur PiS Wiesław Janczyk 

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście, zaznacz fragment z błędem i wyślij do redakcji





Dziękujemy za przesłanie błędu