Trwa wczytywanie strony. Proszę czekać...
Czwartek, 29 października. Imieniny: Angeli, Przemysława, Zenobii
24/01/2018 - 12:35

Zamaskowani jeźdźcy na crossach i quadach dewastują Piwniczną-Zdrój

Co im zarzucają? To, że odstraszają turystów, niszczą leśne szlaki, płoszą zwierzynę, rozjeżdżają drogi gruntowe, pola i pastwiska nie oglądając się na porę roku i godzinę. Na dodatek są ponoć zazwyczaj bezkarni. O kim mowa? O właścicielach quadów i crossów, którzy już od wielu lat budzą niechęć mieszkańców gminy Piwniczna-Zdrój. Samorząd ma tylko dwa wyjścia: piętnować do skutku, albo... na nich zarobić.

Temat quadów i crossów rozjeżdżających systematycznie spore połacie gminnych terenów wraca w Piwnicznej-Zdrój jak bumerang. Ostatnio znów dyskutowano o tym na sesji jeszcze w grudniu, gdy radni sygnalizowali konieczność przygotowania szlaków skiturowych przed zawodami sportowymi. Burmistrz Zbigniew Janeczek bez owijania w bawełnę podkreślił, że oczywiście zleci stosowne prace, tylko jak wieść o tym, że przejazd jest gotowy rozejdzie się w okolicy, to zanim zawody się zaczną, szlak będzie całkowicie rozjeżdżony. I znów gminne pieniądze pójdą w błoto.

I nikomu z radnych nie trzeba było wyjaśniać, że czarnymi owcami jak zwykle będą właściciele wspomnianych pojazdów.

Zobacz też: Kamionka Wielka: „Matoł” na quadzie mógł zabić woźnicę! Widziałam to na własne oczy

Jednocześnie wszyscy wiedzą, że straż leśna zainstalowała w kilku miejscach kamery. Bo to właśnie dla leśników rajdowcy są największym utrapieniem.  – Tylko, że wszyscy na quadach i na crossach jeżdżą w kominiarkach, więc ich twarzy nie widać – komentował w kuluarach sesji burmistrz. Dodatkowo – zresztą zgodnie z przepisami – quady i crossy jako pojazdy, którymi nie nikt jeździ, a przynajmniej nie powinien jeździć po drogach publicznych, nie muszą mieć tablic rejestracyjnych.

Tym samym, jeśli nawet leśnikom uda się nagrać wandali, to ustalić ich personalia na postawie zdjęć będzie raczej niemożliwe.

Spora część piwniczańskich radnych uważa, że skoro problemu rozwiązać się nie da, to może trzeba pomyśleć, co zrobić, żeby na nim zarobić. - Może gmina powinna wytyczyć jakiś szlak, jakieś miejsce dla pasjonatów motoryzacji i zacząć ich kasować za korzystanie z tego miejsca? – spekulują głośno. Tu jednak stoją na przeszkodzie – o ironio- rygorystyczne przepisy związane z ochroną środowiska.

Zobacz też: Nowy Sącz: Radny Sas chce iść na wojnę z „dzikimi” quadami na wałach

-  Duża część gminy jest objęta obszarem Natura 2000, do tego jest Popradzki Park Krajobrazowy i nikt nam na zorganizowanie podobnego miejsca się nie zgodzi – wylicza Janeczek.

- Może zamiast instalować kamery w lasach zamontować je na parkingach i przy schroniskach? Przecież nie od dziś wiadomo, że ci pożal się Boże, rajdowcy, lubią wpaść tam czasem na piwko. A do picia kominiarki zdjąć trzeba – usłyszeliśmy od jednego z mieszkańców Kosarzysk. – Bo teraz, to mamy tylko zabawę w kotka i myszkę. Żeby kogoś ukarać, trzeba go złapać na gorącym uczynku. A ja jeszcze nie widziałem, żeby tu jakieś służby miały skutery śnieżne,  na których taki cross czy quad dałoby się dogonić – dodaje nasz rozmówca.

Nadmienia też, że spora część jego sąsiadów zaczęła się na poważnie zastanawiać, czy swoich ziem nie zacząć grodzić. – My tu w górach ziemi zazwyczaj nie grodzimy, bo łatwo sobie policzyć, ile by to kosztowało. Ja na ten przykład mam aż pięć hektarów. Z torbami bym poszedł jakbym to wszystko w drewnie wygrodził. Tyle, że jak płotu nie ma, to wszystkim się wydaje, że to ziemia niczyja i można sobie jeździć gdzie popadnie. I już się przymierzałem, żeby chociaż paliki i drut dać, ale jak się jakiś rajdowiec na ten drut nadzieje, to głowę straci. I czyja wtedy będzie wina? Moja, bo drutu nie widać…

Leśnicy, policja a nawet funkcjonariusze straży granicznej systematycznie patrolują wszystkie popularne wśród właścicieli quadów i crossów miejsca w całym Beskidzie Sądeckim i w ramach "Akcji crossy" organizują specjalne obławy. Na razie ich działania nie przynoszą oczekiwanych skutków. 

ES [email protected] Fot.: ilustracyjne archiwum sadeczanin.info 







Dziękujemy za przesłanie błędu

Sądeczanin HISTORIA (2-2020)