Trwa wczytywanie strony. Proszę czekać...
Środa, 23 października. Imieniny: Edwarda, Marleny, Seweryna
29/12/2018 - 18:10

Węgierska Bis idzie do kosza. Prezydent Handzel: Projekt nie będzie realizowany

Czyżby to koniec słynnej koncepcji Węgierska Bis? Wszystko wskazuje na to, że tak. Nowy prezydent Nowego Sącza Ludomir Handzel wyraził się jasno na wczorajszej sesji w tej sprawie. Alternatywą jest koncepcja budowy drogi, która ma się spiąć z trasą, która połączy ul. Węgierską na wysokości ul. Piramowicza z przeprawą mostową - tzw. mostem południowym (trzecim) przez Dunajec i istniejącą obwodnicą zachodnią.

O wizji budowy słynnej Wegierskiej-Bis i protestach mieszkańców, zwłaszcza osiedla Wólki w Nowym Sączu i innych, pisaliśmy wielokrotnie. To właśnie przez te zurbanizowane tereny miała przebiegać droga, która miała odciążyć ulicę Węgierską.   

Sprawa słynnej Węgierskiej-Bis wypłynęła na wczorajszej sesji budżetowej zupełnie naturalnie. Radni, zanim jeszcze przystąpili do głosowania nad uchwałą budżetową, pytali nowe władze miasta o różne inwestycje, które zostały ujęte w przyszłorocznym budżecie. Wtedy radna Teresa Cabała (klub radnych PiS)  zapytała właśnie o słynną Węgierską Bis, w kontekście poprawy układu komunikacyjnego w Nowym Sączu.

- Doskonale pamiętam spotkanie przy ulicy Węgierskiej, związane z planami powstania Węgierskiej Bis. Teraz jest odpowiednia chwili, aby w ramach autopoprawki do projektu budżetu wprowadzić koncepcję budowy Węgierskiej Bis, o której przecież od lat się mówi - stwierdziła radna. - Mieszkańcy dopytują mnie, co z Węgierską Bis. Teraz w środku dnia ulicą Węgierską nie da się przejechać. Panie prezydencie oczekuję od pana wiarygodnej odpowiedzi.

Radna długo na nią nie czekała. Prezydent Ludomir Handzel poprosił o głos i wyczerpująco jej odpowiedział.

- Nigdy nie byłem zwolennikiem ulicy Węgierskiej Bis, jako pomysłu rozwiązania komunikacyjnego - powiedział prezydent Handzel. - Co więcej - jestem gorącym przeciwnikiem tej koncepcji. Chciałbym, aby to jasno wybrzmiało. Nigdy nie obiecywałem Węgierskiej Bis. Uważam to rozwiązanie za szkodliwe dla mieszkańców Nowego Sącza, a przede wszystkim dla mieszkańców osiedli znajdujących się na terenach po prawej stronie Dunajca. Ten projekt był przestawiony w kontrze do gminy Chełmiec, który miał markować pewne działania.

Prezydent zaznaczył, że według tego projektu (Węgierska Bis - przyp. red.) na gigantyczny ruch narażone byłoby duże sądeckie osiedle Wólki.

- Ten ruch zostałby wprowadzony do jego centrum - podkreślił prezydent. - Mieszkający tam ludzie wielokrotnie protestowali przeciwko takiemu rozwiązaniu i, na szczęście, ten projekt nie będzie realizowany. Nie popieram tego rozwiązania, aby tiry dojeżdżały na ul. Konstanty, bo mieszkają tam sądeczanie.

Prezydent przypomniał, że w październiku tego roku zostało zorganizowane spotkanie na ul. Węgierskiej, w którym uczestniczyli między innymi mieszkańcy osiedli m.in.: Wólki, Kaduk, Biegonice, Dąbrówka oraz Poręba i wtedy zostało im przedstawione rozwiązanie, które jest, zdaniem gospodarza miasta, gotowe.

- Posiada ono pozwolenie środowiskowe na realizację. Rozwiązuje ono problemy komunikacyjne miasta kompleksowo - dodał gospodarz miasta. - Do tematu trzeba podejść rozważnie.

Wiceprezydent Artur Bochenek zaprezentował wtedy radnym mapę obrazującą to rozwiązanie. O jakim rozwiązaniu mowa?

- Namalowany na czerwono jest przebieg drogi, która łączyłaby po lewej stronie Dunajca, wzdłuż wałów, wlot na most w Kurowie z obwodnicą zachodnią - wyjaśnił prezydent Handzel. - Do wykonania tej drogi nie jest konieczne wyburzenie żadnego budynku. Jest to rozwiązanie, które udrożni ruch na osi ul. Tarnowska - Stare Miasto, Jagiellońska, Węgierska. Jest to rozwiązanie, które, jeśli zostanie zrealizowane zapomnimy to o korkach na ul. Węgierskiej, Tarnowskiej oraz zredukujemy niepotrzebny ruch w kierunku centrum miasta. Do tego jest potrzebna oczywiście współpraca z województwem.

Na ten przebieg drogi (namalowanej na mapie na czerwono po lewej stronie Dunajca) przedstawionej przez prezydenta Handzla, gmina Chełmiec posiada już decyzję o środowiskowych uwarunkowaniach. I to właśnie ta droga będzie łączyła się z trasą, która połączy ul. Węgierską na wysokości ul. Piramowicza z przeprawą mostową - tzw. mostem południowym (trzecim) przez Dunajec i istniejącą obwodnicą zachodnią.

Czytaj także: Trzeci most na Dunajcu i łącznik. Kiedy koncepcja?

Prezydent podziękował obecnemu radnemu Leszkowi Zegździe za to, że walczył o środki na budowę tzw. mostu południowego (chodzi o dofinansowanie w kwocie 60 mln złotych ze środków Województwa Małopolskiego). Pieniądze są zabezpieczone w wieloletnim planie inwestycyjnym województwa. Jest to na razie część potrzebnych funduszy.

Radna Marta Poremba dodała, że na tę mostową inwestycję wraz z drogą jest opracowywana właśnie koncepcja przebiegu trasy wraz z raportem oddziaływania na środowisko, a preferowany wariant zostanie poddany konsultacjom społecznym.

- Wspomniany most południowy, wraz z łącznikiem do ul. Węgierskiej oraz z drogą, która łączy obwodnicę z mostem kurowskim rozwiązuje nasze problemy w skali całego miasta - uważa gospodarz Nowego Sącza. - Mam nadzieję, że to rozwiązanie dojdzie do skutku. Jest nim bardzo zainteresowany wójt Chełmca Bernard Stawiarski, który jest można powiedzieć, współautorem tego projektu.

Radny Zegzda zauważył, że w przedstawionej przez prezydenta koncepcji kryje się pewne niebezpieczeństwo, sprowadzające się do tego, że wykreślona na mapie czerwonym kolorem droga, która ma stanowić odciążenie dla Nowego Sącza przetnie osiedle Helena na pół. Trzeba, więc, jak zaznaczył, szukać najdogodniejszych rozwiązań. Poparł go w tym radny Grzegorz Fecko, który napomknął m.in., że nie można poświęcać jakości życia mieszkańców tego osiedla dla jakości życia mieszkańców Sądecczyzny.   

[email protected], fot. IM.

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście, zaznacz fragment z błędem i wyślij do redakcji



Dziękujemy za przesłanie błędu