Trwa wczytywanie strony. Proszę czekać...
Sobota, 24 sierpnia. Imieniny: Bartosza, Jerzego, Maliny
14/08/2019 - 15:00

Stary Sącz po deszczowej Niagarze w kilku sołectwach

Czegoś takiego jeszcze nie było. Przez gwałtowne oberwanie chmury ulice i drogi w kilku sołectwach gminy Stary Sącz zmieniły się w rzeki gruzu, kamieni i żwiru. Trwa liczenie strat, bo część dróg polnych i leśnych jest całkowicie zniszczona.

- Miejscami płynęło drogami dosłownie trzydzieści centymetrów wody. Łatwo sobie wyobrazić ile jej musiało być, jaki to był żywioł, że zniosło z gór takie kamienie, jakie widać na zdjęciach z Moszczenicy – mówi burmistrz Kazimierz Gizicki, który natychmiast wyruszył w teren po tym, jak do gminy dotarły pierwsze informacje o zniszczeniach, jakie przyniosło wczorajsze oberwanie chmury. Na nogi postawiono niemal wszystkie jednostki OSP, które do późnych godzin wieczornych usuwały skutki nawałnicy w pierwszej kolejności oczyszczając z gruzowisk drogi między zabudowaniami.

Zobacz też: Chełmiec: fuszerka dosłownie topi gminę! Co się dzieje na Batalionów Chłopskich?

Samorządowiec nie ukrywa, że straty są poważne. Uszkodzone a miejscami niemal całkowicie zniszczone są drogi leśne i polne w obu Moszczenicach – Wyżnej i Niżnej, w Gaboniu, Skrudzinie, Barcicach oraz Przysietnicy. – Dzisiaj zliczamy wszystkie straty i sporządzamy protokół, który potem prześlemy do wojewody – zapowiada Gizicki nie kryjąc, że samorząd, by naprawić najpoważniejsze uszkodzenia będzie musiał otrzymać środki z puli przeznaczonej na likwidację skutków powodzi.

ES [email protected] Fot.: UM w SS

Chwile grozy w Moszczenicy Wyżnej i Niżnej w gminie Stary Sącz




Wczorajsze opady deszczu w Moszczenicy Niżnej i Wyżnej postawiły na nogi nie tylko strażaków z jednostek OSP, ale również władze gminy. Fot.: UM w Starym Sączu
Jeśli zauważyłeś błąd w tekście, zaznacz fragment z błędem i wyślij do redakcji



Dziękujemy za przesłanie błędu


Sierpniowy miesięcznik "Sądeczanin"