Trwa wczytywanie strony. Proszę czekać...
Piątek, 23 sierpnia. Imieniny: Apolinarego, Miły, Róży
30/01/2019 - 19:15

Sandecja: radni PiS czekają na pomysły prezydenta

Połączone kluby radnych PiS i „Wybieram Nowy Sącz”, podczas wczorajszej sesji zgłosiły i wprowadziły do porządku obrad własny projekt uchwały, zobowiązujący prezydenta Ludomira Handzla by przedstawił pomysł na funkcjonowanie spółki Miejski Klub Sportowy „Sandecja”. Ten punkt został jednak przesunięty na następną nadzwyczajną sesję. Radni oczekują rozwiązań, jak pomóc klubowi i kto go ma finansować. Zapowiada się kolejna gorąca dyskusja.


Wprowadzony dodatkowy punkt: „Informacja o sytuacji finansowej spółki MKS „Sandecja” wraz z dyskusją, zostały, za zgodą radnych, zdjęte z porządku obrad wczorajszej sesji, ze względu na bardzo późną porę.

Radni pochylili się nad problemem Sandecji, po zakończeniu burzliwej dyskusji na temat m.in. projektów dotyczących zamiaru likwidacji kilku placówek oświatowych w mieście, około godz. 23.30.

Czytaj także: Jaka przyszłość przed Sandecją? Gorąco na komisji sportu Rady Miasta

Radni argumentowali przeniesienie dyskusji w sprawie Sandecji na następną sesję tym, że jest to zbyt ważna kwestia, aby o tej porze rozpoczynać na ten temat debatę.

- Przyszłość Sandecji jest sprawą kluczową, wymagającą namysłu – mówił radny Leszek Zegzda. – Informacja  o sytuacji finansowej spółki MKS "Sandecja" i punkt, który wprowadziliśmy do porządku obrad, czyli projekt uchwały dotyczący przygotowania rozwiązań w sprawie klubu, są ze sobą ściśle powiązane. Nie ma potrzeby w tej chwili, i o tej godzinie rozpoczynać wielkiej, zapewne kilkugodzinnej  debaty.

Radny Zegzda zgłosił wniosek formalny, aby przenieść oba punkty dotyczące spółki na najbliższą, nadzwyczajną sesję.

Warto wspomnieć, że podczas wczorajszej sesji połączone kluby radnych PiS i „Wybieram Nowy Sącz” przygotowały i wprowadziły do porządku obrad punkt, którego pierwotnie w nim nie było. Radni wyszli z inicjatywą uprawniającą prezydenta miasta Ludomira Handzla do przedstawienia jego własnych rozwiązań dotyczących przyszłości spółki i jej dalszego finansowania.

Czytaj także: Nowy Sącz: jaka przyszłość Sandecji? Audyt gotowy i wiele pytań

Projekt uchwały w sprawie "wypracowania koncepcji funkcjonowania, rozwoju i finansowania spółki przez prezydenta miasta" przybliżyła radnym Iwona Mularczyk, przewodnicząca Rady Miasta.

- Sandecja Nowy Sącz jest klubem sportowym z wielkimi tradycjami sięgającymi roku 1910 - uzasadniała projekt uchwały przewodnicząca Mularczyk. – Ma liczną rzeszę kibiców, sympatyków, dla których Sandecja jest czymś więcej niż klubem sportowym. W związku z tym przejrzyste i kompetentne zarządzanie oraz wizja długofalowego rozwoju zarówno drużyny seniorskiej, jak i całej akademii młodzieżowej są fundamentem prawidłowego funkcjonowania klubu sportowego.

Przewodnicząca Rady Miasta Nowego Sącza zaznaczyła, że Sandecja jest jedną z najbardziej rozpoznawalnych marek w regionie i pośpiech w tej sprawie, w żadnym wypadku nie jest wskazany, gdy, jak zaakcentowała, ważą się losy klubu na najbliższe kilka lat.

- Liczę, że pan prezydent przedstawi swoją wizję dalszego funkcjonowania  klubu, o którym wielokrotnie wspominał podczas kampanii wyborczej, a następnie Rada Miasta będzie miała czas na analizę przedstawionych przez pana propozycji  – dodała Iwona Mularczyk. – Będzie miała czas, aby nanieść do tych propozycji własne uwagi.

Napomknęła też, że Rada Miasta Nowego Sącza nie uchyla się od odpowiedzialności za klub Sandecja, ale daje nowemu włodarzowi miasta możliwość realizowania swoich obietnic wyborczych.

Radny Józef Hojnor odnosząc się do przygotowanego projektu uchwały, przygotowanego przez połączone kluby, zwrócił uwagę na bardzo istotną kwestię, że taki dokument musi posiadać opinię radcy prawnego. Na to, że projekt może być obarczony błędem prawnym zwrócili też uwagę wiceprezydent Andrzej Bochenek oraz jeden z prawników Urzędu Miasta.

Czytaj także|: Prezes MKS "Sandecja" Tomasz Michałowski: zatrudniamy, ale na umowy-zlecenia

Dyskusji na temat przyszłości spółki Sandecja przysłuchiwał się uważnie Ludomir Handzel, który zapewnił radnych, że jest gotowy, już na wczorajszej sesji przedstawić swoje koncepcje dotyczące przyszłości Sandecji. On również poprosił o głos.

- Mówimy o bardzo ważnym aspekcie życia Nowego Sącza, jakim jest klub z wielką tradycją. Jest to chluba Nowego Sącza – zaczął gospodarz miasta. – Niestety nie możemy dłużej czekać na decyzję na temat kierunkowych działań.

Przypomnijmy, że gotowy jest już audyt  zlecony przez prezydenta miasta w spółce MKS Sandecja. Przeprowadziła go rada nadzorcza. Jak już pisaliśmy obraz, który wyłonił się z tego raportu, a który otrzymali także do wglądu wszyscy radni,  nie jest optymistyczny.  W lutym miasto dofinansuje klub kwotą miliona złotych.

- Analiza tego dokumentu (audytu - przyp. red.) była na tyle wstrząsająca, że poprosiłem o dodatkowe informacje – dodał prezydent Handzel. – To, co dzisiaj (wtorek 29 stycznia - przyp. red.) dotarło do Państwa radnych to tylko obraz analizy kont analitycznych Sandecji. Powiem jasno. Szybko potrafię analizować dokumenty finansowe. Nie mamy czasu do kwietnia. Sytuacja Sandecji jest bardzo ciężka. Apeluję do radnych, by wysłuchali mojej informacji dotyczącej Sandecji.

Ci zdecydowali się jednak przenieść dyskusję na ten temat na następną nadzwyczajną sesję.  

Prezydent Nowego Sącza, jak zaznaczyliśmy już na wczorajszej sesji zamierzał przedstawić radnym swoje rozwiązania związane ze spółką Sandecja. Ma ponoć powołać specjalną komisję, która zajmie się szukaniem dla niej partnera strategicznego.

- Pan prezydent podda te rozwiązania pod dyskusję radnych na najbliższej sesji - mówi Artur Bochenek, zastępca prezydenta Nowego Sącza. -  Jeśli chodzi o komisję, o którą pani pyta, to można pomyśleć o czymś takim w przyszłości. Mogłaby ona zająć się poszukiwaniem strategicznego sponsora. Oczywiście jest to jedna z alternatyw, bardzo płynna, którą należy przedyskutować na sesji. Na klub trzeba spojrzeć holistycznie i nakreślić wizję rozwoju tej spółki przez najbliższe pięć, dziesięć, czy piętnaście lat. W tym wypadku nie możemy myśleć krótkowzrocznie na miesiąc, czy rok do przodu, bo to jest za poważna sprawa.

Wiceprezydent Bochenek zapewnił portal "Sądeczanin.info", że prezydent chce przedstawić na najbliższej sesji kilka alternatyw w kwestii Sandecji, ale za wcześnie o nich teraz mówić.

- W ciągu kilku dni zarówno radni, jak i mieszkańcy Nowego Sącza dowiedzą się wszystkich szczegółów - zapewnił wiceprezydent Bochenek. Zapytaliśmy wiceprezydenta, czy jego przełożony rozmawiał z potencjalnymi sponsorami na temat ewentualnego finansowania klubu. - Rozmowy trwają, będą następne - skwitował krótko Bochenek.

[email protected], Fot. IM.

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście, zaznacz fragment z błędem i wyślij do redakcji



Dziękujemy za przesłanie błędu


Sierpniowy miesięcznik "Sądeczanin"