Trwa wczytywanie strony. Proszę czekać...
Poniedziałek, 19 sierpnia. Imieniny: Emilii, Julinana, Konstancji
23/04/2019 - 10:45

Sami siebie zasypujemy śmieciami, skąd to poszukiwanie winnych?

Najbliższe okolice pomnika „Solidarności” powinny być miejscem reprezentacyjnym w Nowym Sączu, ale okazuje się, że nie wszyscy mają na ten temat podobne zdanie. Jak widać na zdjęciach, niektórzy bez skrupułów urządzają tam wysypisko śmieci.

Za sprawą radnego Artura Czerneckiego na popularny portal społecznościowy trafiły fotografie ukazujące ogrom bałaganu, jaki pozostawili po sobie klienci restauracji szybkiej obsługi, która znajduje się nieopodal. Przynajmniej tak wywnioskować można po opakowaniach, jakie rozrzucone są na trawniku.

Pod opublikowanymi zdjęciami rozgorzała dyskusja, gdzie za zaistniałą sytuację wskazuje się winnych. Jedni sugerują, że Urząd Miasta zbyt opieszale zajmuje się problemem, inny z kolei uważają, iż zarządcy restauracji powinni coś z tym zrobić. Wiele jest jednak głosów rozsądku wskazujących na odpowiedzialność tych, którzy w ten sposób pozbywają się swoich śmieci. Niestety dużo w tej rozmowie pojawia się aspektów politycznych.

Jak wskazuje zdjęcie ilość usytuowanych w okolicy koszów na odpady jest spora, czy problemem jest ich odpowiednio częste opróżnianie? Bo takich zarzutów pojawia się w dyskusji kilka.

- Nie ma kosza albo kosz jest pełny, to zabieram swoje śmieci ze sobą. Zobaczcie tylko jakimi furami ta młodzież przyjeżdża. Można zapakować w niejeden bagażnik - trafnie skomentowała pani Ewa, odnosząc się do odbywających się w tym miejscu „zlotów” samochodowych. To wydaje się chyba najbliższa prawdzie odpowiedź, że to my decydujemy co robimy ze swoimi śmieciami i nawet w przypadku braku miejsc do ich wyrzucenia, czy opieszałości służb porządkowych, nie powinniśmy wyrzucać ich na trawnik.  

MŚ ([email protected]). Fot. Artur Czernecki

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście, zaznacz fragment z błędem i wyślij do redakcji



Dziękujemy za przesłanie błędu


Sierpniowy miesięcznik "Sądeczanin"