Trwa wczytywanie strony. Proszę czekać...
Czwartek, 13 czerwca. Imieniny: Antoniego, Gracji, Lucjana
16/02/2024 - 11:50

Sądeczanie czekają na zmiany! Sprawa ronda Solidarności dotarła już do posłów

Czy na rondzie Solidarności w Nowym Sączu dojdzie do tak oczekiwanych przez wielu kierowców zmian? Petycje przygotowane przez nasz portal zostały, wraz z podpisami tysięcy mieszkańców, wysłane już do prezydenta Nowego Sącza oraz Inspekcji Transportu Drogowego. Interwencje podjął również poseł Koalicji Obywatelskiej - Piotr Lachowicz.

Kontrowersje wokół ronda Solidarności w Nowym Sączu

Nie milkną echa mandatów ogromnej liczby mandatów wystawianych na rondzie Solidarności w Nowym Sączu. Wszystko oczywiście w związku z systemem Red Light zamontowanym tutaj przez Inspekcję Transportu Drogowego. Miejsce to dla wielu kierowców stało się rondem grozy.

Oprócz tych oczywistych (brak zatrzymania na zielonej strzałce, przejazd na czerwonym świetle), największe kontrowersje budzą inne przypadki. Chodzi o sytuacje, w których kierowcy dojeżdżają do świateł i znajdują się na pasie do skrętu w prawo. Zielona strzałka, umożliwiająca warunkowy skręt się świeci, więc się zatrzymują. Kiedy ruszają, to niemal w tym samym momencie strzałka gaśnie. Za sygnalizator wjeżdżają już zatem przy świetle czerwonym, ale czas jego świecenia liczony jest w milisekundach. Nie mieli szans zareagować, na coś, co wydarzyło się w przeciągu 0,5 czy 0,8 sekundy. Za tego typu wykroczenie otrzymują 500 zł mandatu i 15 punktów karnych. Więcej TUTAJ.

Zgłaszało się w tej sprawie do nas wielu czytelników. Przygotowaliśmy zatem dwie petycje. Jedną do prezydenta Nowego Sącza w sprawie zmiany sposobu działania strzałki, a drugą do Inspekcji Transportu drogowego z prośbą o inny sposób naliczania mandatów. Łącznie zebrały ponad tysiąc podpisów. Obie wysłaliśmy już do adresatów. Czekamy na odpowiedź lub działanie.

Piotr Lachowicz pisze do Inspekcji Transportu Drogowego

Sprawa dotarła również do naszych posłów. Poruszył ją Piotr Lachowicz - sądecki parlamentarzysta Koalicji Obywatelskiej. Skierował pismo do Artura Czapiewskiego - p.o. Głównego Inspektora Transportu Drogowego. Pisze w nim, że również do niego zgłasza się wielu mieszkańców, którzy dostali mandaty na rondzie. Mają go przekonywać, że system jest wadliwie skalibrowany. Zgodnie z opisem, zatrzymują się przed zieloną strzałką, ale kiedy ruszają gaśnie i traktowani są, jak osoby opuszczające skrzyżowanie przy świetle czerwonym.

Lachowicz zaznacza, że strzałka gaśnie bez wcześniejszego ostrzeżenia. Światło czerwone w momencie takiego wjazdy świeci natomiast bardzo krótko (poniżej sekundy), co nie daje szansy na reakcję. 

- Po otrzymaniu informacji odbyłem kilka spotkań dotyczących opisanego problemu. Zdaję sobie sprawę, że nie w każdym przypadku interwencje kierowców są uzasadnione, ale z drugiej strony celem działania systemu powinna być poprawa bezpieczeństwa, a nie tylko nakładanie kar (zwłaszcza w sytuacjach spornych) - zaznacza poseł.

Lachowicz prosi o przeprowadzenie analizy działania systemu i rozważenie wprowadzenia zmian. Jak zaznacza, konsultował sprawę ze specjalistami i jednym z rozwiązań może być wydłużenie czasu, po którym kamery rozpoczynają rejestrację do 5 sekund lub rozważenie stosowania światła żółtego. ([email protected], fot.: MP, RG)







Dziękujemy za przesłanie błędu