Trwa wczytywanie strony. Proszę czekać...
Sobota, 19 października. Imieniny: Michaliny, Michała, Piotra
18/09/2019 - 22:25

Rytro: o pieniądzach i tarapatach finansowych można dyskutować z przytupem

To była wyjątkowa impreza. Jak przystało na świętowanie na Sądecczyźnie było ognisko i góralska, rytersko – młodowska kapela. Tak żegnali kolejne lato członkowie Kas Wzajemnej Pomocy organizacji, która powstała dzięki inicjatywie Zygmunta Berdychowskiego.

O idei funkcjonowania Kas, które po sukcesie na Sądecczyźnie rozrastają na Limanowszczyźnie i w stronę Gorlic pisaliśmy już wielokrotnie. Fenomen ludzi, którzy w oparciu jedynie o wzajemne zaufanie i uczciwość pożyczają sobie wzajemnie wcześniej wspólnie zebrane pieniądze ze składek poruszył nawet premier Beatę Szydło, która gościła na Walnym Zgromadzeniu Członków KWP na Jamnej.

- Chcę pogratulować tej inicjatywy prezesowi i wszystkim państwu. Dlatego, że jesteście Stowarzyszeniem, które pokazuje jak można w sposób doskonały wykorzystać wzajemne wsparcie i kreatywność do tego, żeby wspierać się w tych najtrudniejszych momentach i żeby sobie pomagać – mówiła Beata Szydło do zgromadzonych w Domu św. Jacka. .

Zobacz też: To nie są pożyczki dla bogatych. To sądecki fenomen finansowy [WIDEO]

- Idea, ruch spółdzielczości, nawiązanie do najlepszych polskich tradycji współpracy, tych lokalnych inicjatyw jest potwierdzeniem tego, że już – jak to było powiedziane: blisko trzydziestu lat – państwa stowarzyszenie się rozwija i przynosi dobre efekty zarówno członkom. Wpływa również doskonale na rozwój lokalny i to wszystko, co dzieje się u nas w Małopolsce.

Szczególnie należy tez podkreślić też fakt, że zarządy poszczególnych KWP działają na rzecz swojej społeczności zupełnie bezinteresownie. Dlatego przynajmniej raz w roku by wszystkich ich uhonorować organizowane są w kolejnych gminach, na terenie których działają KWP plenerowe imprezy by pobiesiadować, podyskutować co w trawie piszczy a przede wszystkim złożyć sobie wzajemnie wyrazy szacunku. W tym roku padło na Rytro a obowiązki gospodarza wziął na siebie ochoczo wójt Rytra Jan Kotarba i jak na prawdziwego gospodarza przystało rozpalił nieodzowne ognisko i zaprosił kapelę „Góralski Przystanek”, którego członkowie pochodzą z Młodowa i Rytra właśnie. Koło KWP z Rytra – choć to najmniejsza gmina – liczy sobie aż 91 osób, dla porównania to ze Starego Sącza ledwo 81.

 Jak się tu bawiono? Zobaczcie sami.

ES [email protected] Fot.: archiwum KWP

Rytro: o pieniądzach i tarapatach finansowych można dyskutować z przytupem




To była wyjątkowa impreza. Jak przystało na świętowanie na Sądecczyźnie było ognisko i góralska, rytersko – młodowska kapela. Tak żegnali kolejne lato członkowie Kas Wzajemnej Pomocy organizacji, która powstała dzięki inicjatywie Zygmunta Berdychowskiego.
Jeśli zauważyłeś błąd w tekście, zaznacz fragment z błędem i wyślij do redakcji



Dziękujemy za przesłanie błędu