Trwa wczytywanie strony. Proszę czekać...
Wtorek, 21 maja. Imieniny: Jana, Moniki, Wiktora
01/02/2024 - 15:45

Rozważają zmiany na rondzie grozy w Nowym Sączu, a koszmar kierowców wciąż trwa [WIDEO]

Nasza redakcyjna skrzynka mailowa pęka w szwach od wiadomości wściekłych i jednocześnie przerażonych mieszkańców Nowego Sącza. Kolejne osoby padają ofiarami “strzałki grozy” na rondzie Solidarności. Czy wkrótce będzie działać inaczej? Drogowcy rozważają zmiany.

Milisekundowe mandaty na rondzie Solidarności w Nowym Sączu

To sprawa, którą w ostatnim czasie żyje cała Sądecczyzna. Kolejni kierowcy padają ofiarą “ronda grozy”, jak coraz więcej osób nazywa sądeckie rondo Solidarności. Czegoś takiego jeszcze w naszym mieście nie było nigdy.

Wszystko oczywiście za sprawą działającego tutaj od września systemu Red Light, który został zamontowany przez Inspekcję Transportu Drogowego (ITD). Do końca 2023 roku zarejestrował ponad 7 tysięcy naruszeń.

Poza przypadkami oczywistymi, a więc wyraźnym przejeździe na czerwonym świetle czy brakiem zatrzymania przed zieloną strzałką, największe emocje wzbudzają mandaty milisekundowe. Okazuje się, że jest ich naprawdę dużo.

Do naszej redakcji zgłaszają się kolejne osoby, które opisują swoje przypadki. Mechanizm działania jest w każdym z nich identyczny. Dojeżdżają do świateł i znajdują się na pasie do skrętu w prawo. Zielona strzałka się świeci więc się zatrzymują. Kiedy ruszają, to niemal w tym samym momencie strzałka gaśnie. Za sygnalizator wjeżdżają już zatem przy świetle czerwonym, ale czas jego świecenia liczony jest w milisekundach.

0,5 sekundy, 0,9 sekundy, 1,1 sekundy, 0,6 sekundy… To tylko kilka przykładów. Co za to grozi? 500 zł mandatu i 15 punktów karnych. Wszyscy zgodnie przyznają, że nikt nie jest w stanie zareagować w tak krótkim czasie.

Mieszkańcy Nowego Sącza wściekli 

- Samochód jest poza linią zatrzymania, a naliczony jest mandat. Skoro jest tyle skarg, chyba mało prawdopodobne, że system działa poprawnie. Co chcą osiągnąć w ten sposób? Szybko zwrócić sobie koszty montażu, zarabiając na ludziach? Teraz będę omijać to rondo, bo nie wiadomo jak się zachować. Mam samochód na kredyt. Nie mam w interesie brawurowo jeździć i stwarzać umyślnie zagrożenia czy to dla siebie czy dla innych - napisała do nas Paulina. 

- Wczoraj byłam na poczcie. Przede mną w kolejce był mężczyzna, który też nadawał list do ITD. Przypadek? Wątpię. Myślę, że mandaty dostało już z pół miasta. To absurdalne - dodaje czytelniczka.

ITD zmian póki co nie planuje. W odpowiedzi na nasze pytania stwierdziło m.in., że jeśli kierowcy będą przestrzegali zasad określonych w przepisach ruchu drogowego, to nie popełnią wykroczenia. Całość możecie przeczytać TUTAJ. Wątpliwości nie zostały zatem rozwiane. Nieco pomóc kierowcom mogą jednak władze Nowego Sącza.

W jaki sposób problem może rozwiązać sądecki urząd miasta? Czy na rondzie czekają nas zmiany? Jakie są plany? Przeczytasz na następnej stronie TUTAJ

Rondo Solidarności w Nowym Sączu




Kolejne osoby padają ofiarami “strzałki grozy” na rondzie Solidarności. Czy wkrótce będzie działać inaczej?






Dziękujemy za przesłanie błędu