Trwa wczytywanie strony. Proszę czekać...
Poniedziałek, 19 sierpnia. Imieniny: Emilii, Julinana, Konstancji
05/01/2019 - 07:00

Pożarowe zgliszcza wymieszały tragedię Natalii z zapomnieniem i dobrocią

Ponure ruiny w Krzyżówce koło Krynicy sprawiają przygnębiające wrażenie. Drewniany dom Natalii Gawęckiej, w którym kilka lat temu na piętrze urządziła mieszkanie, a poddasze i parter przeznaczyła dla gości, spłonął nieco ponad miesiąc temu. W środku wszystko zamieniło się w zgliszcza. Została bez domu i bez pracy. Z kredytami, które wzięła na nowe, lepsze życie. O pożarze pisały wszystkie ogólnopolskie i lokalne media. Ale newsy mają krótki żywot. Bo codziennie są nowe ludzkie tragedie. I zawsze najpierw jest lawina współczucia, a potem, trzeba samemu stawić czoła własnemu nieszczęściu.

Czytaj też To był dramatyczny wyścig z czasem. Pożar pensjonatu w Krzyżówce [ZDJĘCIA]

Jak radzi sobie Natalia Gawęcka w miesiąc po pożarze, który zabrał jej wszystko to, na co ciężko harowała przez kilka lat? Z córką, którą samotnie wychowuje, mieszka teraz u rodziców. Nie ma nic. Ogień, który strażacy gasili przez kilka godzin strawił całe wnętrze budynku. Z pogorzeliska udało się uratować trochę kuchennej zastawy i trochę szkła. Zostały tylko kredyty, zaciągnięte na urządzenie pensjonatu, który był jej domem i źródłem utrzymania.  Teraz, kolejny raz w swoim życiu, próbuje stanąć na nogi. Chce odbudować dom. Może liczyć tylko  na ludzką życzliwości.

- To, co zostało, nadaje się już tylko do rozbiórki. Ale na razie nic nie można ruszać. Najpierw potrzebna jest formalne pozwolenie nadzoru budowlanego. A potem trzeba załatwiać wszystkie formalności związane z budową. Teraz muszę zaczynać od nowa - mówi Natalia.

Czytaj też Natalia nie ma już nic. Pożar pensjonatu zamienił jej życie w zgliszcza [WIDEO]

Na to wszystko potrzeba pieniędzy. Stary, remontowany przez kilka lat pensjonat, był ubezpieczony na najniższą stawkę, bo  była ciągle na dorobku. Jeśli w ogóle dostanie odszkodowanie, to za same mury. Zaraz po pożarze, kuzyn Natalii uruchomił zbiórkę na zrzutce.pl . Smutna historia Natalii opisana na łamach "Sądeczanina" poruszyła wiele serc. Udało się zebrać 27 tysięcy.   

- Jestem ogromnie wdzięczna tym wszystkim, którzy mi pomogli - mówi Natalia. - Internauci  zorganizowali też na Facebooku licytację różnych ofiarowanych przez siebie przedmiotów mówi Gawęcka.

W ciągu pierwszych dni po pożarze wpłat szybko przybywało, potem, zbiórka na zrzutce utknęła w martwym punkcie. Skończyło się też zainteresowanie licytacją. To, co udało się zebrać, to kropla w morzu potrzeb. Na szczęście Natalia ma grupę oddanych przyjaciół, którzy próbują jej pomóc.  Skrzyknęli się i w dzisiaj organizują w Krynicy charytatywny koncert w Pijalni Głównej.

Czytaj też Dlaczego spłonął pensjonat w Krzyżówce. Prokurator już to wie

- Dali z siebie wszystko. Ściągnęli znanych artystów, takich jak między innymi Izabela Trojanowska, Kordian, Michał Szczygieł. Magic Band. Zagrają też lokalne zespoły, a koncert poprowadzą popularni, telewizyjni prezenterzy - Iwona Pełszyńska i Artur Szymański. Będzie też turniej piłkarski z udziałem słynnego strongmana Tomasza Kowala.

Jak dodaje Natalia Gawęcka, organizacja koncertu pomogła jej uciec choć na chwilę od smutku po tragedii, jaka ją spotkała.

- Było bo dużo pracy przy załatwianiu noclegów, transportu, w co się sama zaangażowałam. Mogłam przy tym liczyć na krynicką karczmę "Gościniec", która zaoferowała przyjezdnym nocleg i wyżywienie. Samą organizację charytatywnej imprezy wzięła na siebie piłkarska akademia ze Stróż.

Koncert, podczas którego zamiast biletu będzie można kupić cegiełki na odbudowę pensjonatu, który był domem Natalii, rozpocznie się o godzinie 15 i potrwa do 21.  

Zobacz szczegółowy program imprezy.

[email protected] fot. Jm, MAK

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście, zaznacz fragment z błędem i wyślij do redakcji



Dziękujemy za przesłanie błędu


Sierpniowy miesięcznik "Sądeczanin"