Trwa wczytywanie strony. Proszę czekać...
Piątek, 30 października. Imieniny: Augustyny, Łukasza, Urbana
11/09/2020 - 18:10

Piwniczna czuje się sprzedana. Co na to inne gminy Doliny Popradu?

- Sprzedali Piwniczną – to najostrzejszy i wcale nie odosobniony komentarz w sprawie informacji o uruchomieniu tranzytu na DK-87 z przejściem ciężarowym Piwniczna-Mniszek. Czy Dolina Popradu wesprze swoją perłę w walce o zablokowanie projektu?

Piwniczna czuje się sprzedana. Co na to inne gminy Doliny Popradu?

- Mam nadzieję, że w Barcicach ekranów nie będzie, bo nie będzie tranzytu. Jestem zbyt dużym optymistą? Po to przecież organizujemy nasze protesty, by do tego nie dopuścić. Liczymy też na to, że przyłączą się do nas czynnie nasze władze, którzy cały czas deklarują, że kopiemy do jednej braki. Tylko nie ma już czasu na same deklaracje, za słowami muszą iść czyny i spodziewamy się ostrej reakcji naszych burmistrzów i radnych – mówi sołtys Barcic w gminie Stary Sącz Tomasz Koszkul.

- Sam na sesji 14 września będą ich do tego przekonywał. Będę przekonywał, żeby nie iść na żadne układy i kompromisy tylko przedstawić GDDKiA w końcu twarde stanowisko – podkreśla nasz rozmówca.

Zobacz też: W Piwnicznej wyjdą na ulice! Nie pozwolą tirom zrujnować Doliny Popradu

Przejdźmy jeszcze bliżej granicy. Co na uruchomienie ruchu tranzytowego na przejściu Piwniczna-Mniszek mówią w Rytrze? Stanowisko wójta Jana Kotarby jest niezmienne – przebudowa krajówki DK-87 tak, budowa obwodnicy też jest wskazana, ale zgody na przejście tranzytowe w Rytrze nie ma i nie będzie. – Ja wiem, że chodzi o słowa dyrektora GDDKiA z Krakowa, ale nad dyrektorem ktoś stoi wyżej i to on podejmuje ostateczne decyzje i jestem przekonany, że tu nasze argumenty przemówią – zaznacza.

Czy wójt skorzysta z zaproszenia na pikietę? – Ja mam inne zadania, ja działać mogę na drodze administracyjnej – odpowiada Kotarba zastrzegając, że doskonale rozumie społeczność kierującą się teraz emocjami, ale woli w tym czasie działać – nie mniej skutecznie – innymi kanałami.

Sam burmistrz Dariusz Chorużyk – piwniczanie mają nadal wątpliwości co do jego stanowiska w sprawie - deklaruje, że na pikiecie się pojawi. Chce przywitać zebranych, przedstawić im pismo, które urząd wysłał do GDDKiA i dokumenty potwierdzające, że już nawet burmistrz Marian Cycoń a potem burmistrz Edward Bogaczyk jeździli do Warszawy lobbować za obwodnicą. Przy czym Chorużyk przypomina wszystkim jeszcze raz, że według niego obwodnica jest po prostu niezbędna, ale na wzmożony ruch tirów, tranzyt ciężarowy w Dolinie Popradu jego zgody absolutnie nie ma.

– Wcześniej, przed pikietą jest sesja rady i w swoim exposé przedstawię wszystkie informacje na ten temat. Kolejne informacje w tej sprawie będziemy przekazywać na bieżąco - zapowiada. ([email protected] Fot.: ilustracyjne archiwum sądeczanin.info)







Dziękujemy za przesłanie błędu

Sądeczanin HISTORIA (2-2020)