Trwa wczytywanie strony. Proszę czekać...
Środa, 23 maja. Imieniny: Leoncjusza, Michała, Renaty
przewiń w dół
26/04/2018 - 08:25

Pierwsza komunia jak wesele. Ile kosztuje w Nowym Sączu?

Czasy, kiedy pierwszą komunia była organizowaną w domu rodzinną uroczystością to już przeszłość. Dziś to przypominająca wesele wielka impreza w eleganckim lokalu. Duchowni apelują, żeby nie skupiać się na wymiarze finansowym tego ważnego, religijnego wydarzenia, lecz na tym, by chwila ta pozostała w pamięci dziecka, jako wyjątkowe przeżycie.

Czy z roku na rok ważniejsza staje się bardziej świecka niż religijna oprawa komunijnej uroczystości?  Przypominające  wesele „wypasione „  przyjęcia w drogich restauracjach i coraz droższe prezenty. To już niemal norma. Duchowni apelują o zachowanie umiaru.  Bo komunia ma być  dla dziecka przede wszystkim  głębokim przeżyciem duchowym.

Tak naprawdę wszystko zależy od tego jak do komunijnej uroczystości podchodzą rodzice,  - mówi proboszcz parafii św. Małgorzaty  Jerzy Jurkiewicz.  Chodzi o to, żeby sprawy materialne nie przesłaniały dorosłym tego co w komunii dla dziecka jest naważniejsze i co dzieci zawsze głęboko przeżywają, czyli  spotkanie z Bogiem.

Czytaj też Nowe czasy, nowe grzechy? Współczesność wkradła się do konfesjonałów

Nie wszyscy jednak biorą sobie do serca te w pełni uzasadnione sugestie i podarki stają się integralna częścią dnia pierwszej komunii.  Z roku na rok, wymagania i ceny rosną. Dziś już nikt nie kupuje komunijnym dzieciom zegarków czy rowerów.

- Dziecko moich sąsiadów z okazji komunii  dostało  od rodziców chrzestnych quada. To już naprawdę przesada - mówi mieszkanka sądeckiego osiedla Zawada. Wśród kupowanych komunijnych prezentów dominują urządzenia  elektroniczne

- Największą popularnością cieszą się telefony komórkowe za które trzeba zapłacić  od trzystu do tysiąca złotych i tablety. Tu widełki cenowe rozciągają się w granicach od stu do półtora tysiąca złotych. Dużym wzięciem cieszą się też laptopy, które średnio kosztują tysiąc pięćset złotych - mówi sprzedawca jednego z sądeckich sklepów ze sprzętem elektronicznym. 

Rodzice  chrzestni  i zaproszeni na komunijne przyjecie goście drogi prezent uzupełniają akcentem religijnym. Do prezentu dodawana jest zwykle Biblia lub książka o tematyce religijnej

Największym wzięciem cieszy się Pismo Święte i Biblia obrazkowa  - mówi sprzedawca ze sklepu z dewocjonaliami w Nowym Sączu - Jak zawsze chętnie kupowane są okolicznościowe obrazki.

Pierwsza komunia to także elegancki ubiór i fryzura. W niektórych regionach Polski, stroje dla dzieci przypominają te weselne, dla młodej pary, na które wydaje się fortunę. Jednak  w sądeckich parafiach dzieci od dawna idą do ołtarza w jednakowych albach.

- To sposób nie tylko na zaoszczędzenie na bardzo drogiej sukience czy małym garniturze. W ubiorze bardzo uwidaczniają się różnice w zamożności poszczególnych. Alba to sposób na uniknięcie rewii mody oraz sprawiania przykrości dzieciom pochodzącym z mniej zamożnych domów - zgodnie przyznają duchowni.  


Na komunijny strój trzeba wydać od 85 do 122 zł, zależnie od tego czy kupujemy albę dla dziewczynki, która jest droższa, czy tez chłopca. Najwięcej kosztuje komunijne przyjęcie, na które salę trzeba rezerwować z dużym wyprzedzeniem.

- Trzeba to zrobić rok wcześniej - mówi właściciel jednej z sądeckich restauracji. - Takie mamy terminy. 

Koszt organizacji przyjęcia komunijnego w restauracji uzależniony jest od standardu lokalu, ale przede wszystkim od menu, na które się zdecydujemy.

Cena  przyjęcia? Od 80 zł do 120 od osoby,  w zależności od tego co będzie się składać na obiad, deser i tzw. zimną płytę. Zwykle do obiadu podaje się cztery rodzaje mięs, elegancką zupę-krem. Potem jeszcze jedno gorące danie.

Wychodzi jak za wesele. Bywa, że komunijna impreza  w lokalu organizowana jest nawet dla 120 gości. Pierwsza komunia dziecka  to ważne święto rodzinne i uroczysta oprawa powinna być także zachowana - podkreślają duchowni.

 Nie można pozbawiać dziecka elementu radości z tej ważnej domowej uroczystości mówi ks. Jerzy Jurkiewicz. - Chodzi jednak o to, aby prezenty nie były przesadnie drogie a przyjęcia zbyt wystawne. Zawsze apeluję do rodziców o skromność i umiar. Trzeba zachować równowagę między duchem i materią.

[email protected] fot. pixabay.com