Trwa wczytywanie strony. Proszę czekać...
Poniedziałek, 13 lipca. Imieniny: Danieli, Irwina, Małgorzaty
01/05/2020 - 17:15

Nowy Sącz: Rynek maślany nie ma wolnego. Tętni życiem

Kupcy na Rynku Maślanym w Nowym Sączu, mimo, że to początek długiego majowego weekendu handlowali, jak zawsze. Rynek, choć dzisiaj początek Majówki tętnił życiem. Mieszkańców zaopatrujących się na placu w różne produkty nie brakowało.

Kupujących było sporo, ale nie tylu, ilu jest w każdy wtorek i piętek. Stali klienci doskonale wiedzą, że na Rynku Maślanym są to dni targowe. Wtedy do Nowego Sącza na plac przy ul. Grybowskiej przyjeżdżają handlujący z całej Sądecczyzny i nie tylko. Dzisiaj, z racji rozpoczynającej się majówki, tylko część kupców zrobiła sobie wolne.

Stragany na placu przy ul. Grybowskiej uginały się od świeżych warzyw i owoców. Na brak kupujących nie narzekali ci, którzy przyjechali tam z rozsadami najprzeróżniejszych warzyw oraz kwiatów. Jeśli ktoś szukał dobrych, wiejskich jajek, białego sera, śmietany, czy mleka też mógł dzisiaj się je nabyć.

- Jest w czym wybierać – mówi Zofia, mieszkanka Marcinkowic, która sprzedawała nabiał. - Klienci szukają rozsad kwiatów do upiększania balkonów. Trudno zresztą się dziwić. Zaczął się sezon. Deszcz wisi w powietrzu, więc kupują, bo jak poleje, to lepiej się przyjmą. U mnie nabiał kupują osoby, które zaopatrują się w niego od lat. I sobie chwalą. Zawsze tutaj jestem w dni targowe, czyli we wtorek i w piątek.

Na brak klientów nie narzekała także pani Teresa, która sprzedaje świeże sadzonki ziół. Jej stoisko jest zawsze oblegane. Tak było również i dzisiaj. Świeżutkie zioła szły dosłownie, jak ciepłe bułeczki.

- Myślenie ludzi na temat ziół bardzo się zmieniło na korzyść. Coraz więcej osób zaczyna doceniać walory smakowe i lecznicze tych roślin. Klienci kupują zioła i bardzo sobie je chwalą. Jeśli ktoś kupuje zioła po raz pierwszy to pyta zazwyczaj jak je hodować, do czego używać. Bywa tak, że jak je polubi do mnie wraca.

Nasza rozmówczyni przyznaje, że w tym roku jest mile zaskoczona, bo kupujących zioła jest więcej niż w latach poprzednich.

- W poprzednich latach wiele osób kupowało zioła na ozdobę, teraz raczej do celów kulinarnych. Mieszkańcy powoli przekonują się do ziół, bo to samo zdrowie i jeszcze pięknie pachną. Bardzo schodzi bazylia, oregano, mięta, tymianek i majeranek.

- Teraz ogromnym popytem cieszą się kwiaty ozdobne, zarówno doniczkowe, jak i rozsady – mówi Leszek Kociołek. – Z doniczkowych dobrze sprzedają się begonie wiszące. To roślina lubiąca półcień i to, aby jej nie przelewać wodą. Jest to bardzo wdzięczna roślina, kwitnąca aż do listopada. Dzisiaj wielu klientów kupiło u mnie kwiaty. Są też kupujący, którzy wolą piękną werbenę w doniczce.

Czytaj na następnej stronie

Nowy Sącz: Rynek maślany nie ma wolnego




Kupcy na Rynku Maślanym w Nowym Sączu, mimo, że to początek długiego majowego weekendu handlowali, jak zawsze. Rynek, choć dzisiaj początek Majówki tętnił życiem. Mieszkańców zaopatrujących się na placu w różne produkty nie brakowało.






Dziękujemy za przesłanie błędu

Sądeczanin HISTORIA (2-2020)