Trwa wczytywanie strony. Proszę czekać...
Wtorek, 25 czerwca. Imieniny: Łucji, Witolda, Wilhelma
24/05/2019 - 21:45

Nowy Sącz powinien postawić na offroad? Burzliwa dyskusja

Internet często jest miejscem wymiany poglądów. Nie inaczej jest na sądeckim forum mieszkańców, gdzie doszło do dyskusji o sportach motorowych i jego pasjonatach, którzy jeżdżą w okolicach Dunajca. Zdania były bardzo podzielone, a czy coś z tego wyniknie?

Zaczęło się od wpisu Anny Kowalczyk. - Psiolubnym nie wypada chodzić po ścieżce rowerowej, więc spacerujemy bliżej Dunajca. Albo pod wałami i właśnie wielbiciele "off road 4x4"  wykorzystują dobre deszczowe dni do śmigania i tak wyglądają ścieżki pod wałami przy Dunajcu - internautka dołączyła zdjęcia.

-  O to chyba normalnie, że jest błoto skoro leje od dwóch tygodni ? Co ma jazda autem po terenie zalewowym? Jest ziemia, podmokłe tereny blisko rzeki ma być sucho tam? Od tego zacznijmy że nie powinno tam Pani być w obecnej sytuacji powodziowej  - odniósł się do tego Piotr Słowiński.

Wtórował Jan Ek Kiełbasa. - Widzę pani w temacie. Wiec nie jest pani w temacie jazdy takimi pojazdami. Jest woda, jest błoto = jadę w to, a nasze tereny idealnie służą żeby 4x4 używać, chociażby dla pasji - dodał.

 - Tam gdzie możecie i nie przeszkadzacie, a jak nie macie gdzie to z własnych środków sobie takie miejsce tworzycie. Na tym polega zaradność, a nie tylko dajcie mi, ma być bo ja chcę i muszę - swój przeciw wyraził Przemysław Kotara argumentując.  - Nie rozumiem takiego podejścia, że miasto ma nam coś dać, a zwłaszcza wybudować tor 4x4, gdyż to będzie służyło tylko garstce zapaleńców a to nie jest sprawą magistratu. Oni mają tworzyć obiekty dla większego ogółu mieszkańców i turystów. Jedyne co mogli to znaleźć wam wydzielony fragment terenu do wydzierżawienia, na którym za własne pieniądze zbudowali byście całą infrastrukturę.

Internautka o pseudonimie Bozienka zwróciła uwagę na skalę tego sportu na Sądecczyźnie. - Wiecie co s****e w banie . Paru zapaleńców 4x4? Wy sobie nie zdajecie sprawy ilu ich jest samochody, quady, motory ich jest naprawdę masa, robią dobrą robotę. Pomagają w każdej sytuacji: powodzie, trudny dojazd , wyciąganie z zasp itd. Wy tego nie widzicie, wy widzicie tylko ślady po aucie. A jaką macie pewność, że pierwszy ślad zrobiło tam auta 4x4? Żadna... Te ślady są tam odkąd pamiętam.

Wymianę zdań próbowała załagodzić jej założycielka. - Ale ja Pana rozumiem. Post jest udostępniony nie po to, aby komuś zabraniać, ja nie jestem od zabraniania. Chcemy zwrócić uwagę abyśmy wzajemnie się szanowali tylko tyle oczekuje . Jeździjcie ile chcecie, ale nie rozjeżdżajcie całych ścieżek pod wałami  - napisała.

Po przeczytaniu dyskusji zapytaliśmy przewodniczącego komisji sportu w sądeckiej Radzie Miasta. - Nie wiem jaka jest skala ilości pasjonatów tego sportu. Jeśli jednak jest zapotrzebowanie na tego typu obiekty i dyscypliny, to warto się zainteresować tematem - mówił nam Dawid Dumana. - Bardzo chętnie spotkam się z pasjonatami sportów offroadowych, może nawet podyskutujemy na posiedzeniu komisji sportu. Jeśli jest zapotrzebowanie na takie atrakcje, to trzeba sprawę przemyśleć.

MŚ ([email protected]). Fot. Facebook/Anna Kowalczyk

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście, zaznacz fragment z błędem i wyślij do redakcji

Masz ciekawe zdjęcia lub wideo? Przyślij do nas!






Dziękujemy za przesłanie błędu


Czerwcowy miesięcznik "Sądeczanin" już w kioskach