Trwa wczytywanie strony. Proszę czekać...
Środa, 21 października. Imieniny: Celiny, Hilarego, Janusza
17/10/2020 - 08:30

Nowy Sącz: po marszu „antymaseczkowców” w internecie wciąż wrze

Choć od marszu „antymaseczkowców” w Nowym Sączu upłynął tydzień to wspomniane wydarzenie nadal budzi wśród sądeczan duże emocje. Najwyraźniej jeszcze nie opadły. Na facebooku Sądeczanina dosłownie zawrzało. Przejście grupy około pięciuset osób bez maseczek, protestujących między innymi przeciwko obowiązkowi zasłaniania ust i nosa w dobie pandemii do tej pory jest komentowane.

Przypuszczaliśmy, że protest ten wzbudzi emocje, ale nie sądziliśmy, że aż takie. Nasi czytelnicy, w komentarzach zamieszczanych pod artykułem, będącym relacją z przebiegu tego wydarzenia, prześcigali się w opiniach na temat. Zdaniem na ten temat podzieliło się już ponad pół tysiąca osób. I chyba na tym nie koniec, bo codziennie przybywa po kilkanaście nowych wpisów. 

Czytaj także: Nowy Sącz: Marsz „antymaseczkowców”. Przywrócić normalność - skandowali

Przypomnijmy, że protest „antymaeczkowców” połączony z marszem był jednym z kilku, jakie w minioną sobotę odbyły się w Małopolsce. Był to dzień, kiedy większość powiatów w kraju znalazła się wówczas w strefie żółtej, a to wiązało się między innymi z obowiązkiem zakrywania maseczką albo przyłbicą ust i nosa. Uczestnicy marszu lekceważyli ten obowiązek.

Sądeccy „antymaseczkowcy” po przedstawieniu na Starej Sandecji swoich postulatów, z koronnym, powtarzanym wiele razy "media kłamią", wśrodku pandemii domagając się "normalności", w obstawie policji przeszli spokojnie ulicami miasta do centrum. Część z nich, po rozwiązaniu zgromadzenia rozeszła się do domu, a część ruszyła na rynek. Tam niektórzy zostali (dopiero) wtedy wylegitymowani przez policjantów. Funkcjonariusze wystawili 35 uczestnikom marszu wniosków o ukaranie za niestosowanie się do obowiązujących zaleceń, czyli za brak na twarzy maseczki czy przyłbicy.

Nasza relacja z marszu i demonstracji była zsharowana kilkaset razy, sam tekst miał kilkadziesiąt tysięcy odsłon. Co się działo potem? Z godziny na godzinę przybywało komentarzy zamieszczonych na facebookowym profilu "Sądeczanina pod sobotnim artykułem. Co pisali Czytelnicy? Z treści komentarzy można wywnioskować, że komentujący podzielili się na dwie grupy. Tych, którzy popierają inicjatywę, podjętą przez „antymaseczkowców” i tych, co nie zostawiają na nich suchej nitki.

Czytaj na następnej stronie TUTAJ







Dziękujemy za przesłanie błędu

Sądeczanin HISTORIA (2-2020)