Trwa wczytywanie strony. Proszę czekać...
Poniedziałek, 28 września. Imieniny: Libuszy, Wacławy, Wacława
16/01/2020 - 11:35

Nowy Sącz: Nareszcie! Lasek Falkowski zmieni się nie do poznania

Lasek Falkowski w Nowym Sączu jeszcze kilka lat temu był ulubionym terenem rekreacyjnym mieszkańców, gdzie wypoczywali. Teraz jest totalnie zdewastowany. Jesienią ubiegłego roku jeden z naszych czytelników, spacerując w lasku poważnie się zranił, bo nadepnął na pręty wystające z ziemi.

Lasek Falkowski degradował się na oczach sądeczan już od dłuższego czasu, ale pasjonatów, którzy nadal lubią pospacerować po tym terenie, nie brakuje.

Urząd Miasta pozyskał 60 tys. euro na rewitalizację tego terenu. Zmieni się on nie do poznania. Wniosek o dofinansowanie Nowy Sącz, wspólnie z partnerem słowackim złożył w ubiegłym roku

Znajdująca się w lasku ścieżka przyrodnicza zostanie odnowiona. Będzie dostępna również dla turystów odwiedzających Sądecki Park Etnograficzny. Projekt będzie realizowany ze słowackim partnerem  - samorządem miejscowości Vyšné Ružbachy.

Teraz Lasek Falkowski leży odłogiem. Po elementach małej architektury zostało tylko wspomnienie. Co widzi mieszkaniec, który się tam znajdzie? Połamane drewniane kładki i przejścia i zniszczone ławki.

Czytaj także: Zgroza w lasku falkowskim: mężczyzna nadział się na żelazne pręty! Co to jest?

Jeden z naszych czytelników, który jesienią ubiegłego roku nadepnął nogą na wystające z ziemi metalowe pręty będące elementem jakiegoś mocowania. Skutek? Zraniona noga. Zagrożenie zostało usunięte.

W ramach rewitalizacji ścieżki przyrodniczej zostanie odtworzona zniszczona mała architektura. Zamontowane zostaną także nowe elementy do wypoczynku, zabawy oraz ćwiczeń na wolnym powietrzu.

Inwestycja ma być zrealizowana w tym roku.

[email protected], fot. KS., czytelnik

Nowy Sącz: Nareszcie! Lasek Falkowski zmieni się nie do poznania




Lasek Falkowski w Nowym Sączu jeszcze kilka lat temu był ulubionym terenem rekreacyjnym mieszkańców, gdzie wypoczywali. Teraz jest totalnie zdewastowany. Jesienią ubiegłego roku jeden z naszych czytelników, spacerując w lasku poważnie się zranił, bo nadepnął na pręty wystające z ziemi.






Dziękujemy za przesłanie błędu

Miesięcznik Sądeczanin - wydanie wrześniowe