Trwa wczytywanie strony. Proszę czekać...
Niedziela, 16 czerwca. Imieniny: Aliny, Anety, Benona
07/04/2019 - 13:05

Nowy Sącz: budowa łącznika. Czy obawy przedsiębiorców się spełnią?

Prezydent Nowego Sącza podpisał kilka dni temu porozumienie z Zarządem Województwa Małopolskiego o współpracy przy realizacji kluczowej dla miasta inwestycji - budowy łącznika drogi krajowej nr 87 z drogą wojewódzką nr 969 oraz budową trzeciego mostu na Dunajcu tzw. "południowego". Sądeccy radni zgodzili się na oddanie inwestycji w ręce Zarządu Dróg Wojewódzkich. Choć ostatecznie uchwała została przyjęta z trzema wariantami przebiegu łącznika "A, B i C", to jednak sądeccy przedsiębiorcy obawiają, że może ona w perspektywie nieść niekorzystne skutki, jeśli decydenci wybiorą pierwotny wariant "C".

Zdaniem przedsiębiorców jest on najmniej korzystny dla sądeckiego biznesu.

Przypomnijmy, że w związku z budową łącznika niezbędne było podjęcie przez sądeckich radnych uchwały cedującej na władze wojewódzkie zarządu nad drogą publiczną w związku z realizacją tej kluczowej dla regionu inwestycji. Jej realizacja i w dużej mierze finansowanie spocznie na barkach Urzędu Marszałkowskiego i Zarządu Dróg Wojewódzkich.

Budowa około 3,5 km łącznika drogi krajowej nr 87 z drogą wojewódzką nr 969, wraz z budową mostu na Dunajcu (około 530 metrów długości) jest inwestycją kluczową dla całego regionu.

Na ten cel w ubiegłym roku Zarząd Województwa Małopolskiego zabezpieczył kwotę 60 mln złotych. Przypomnijmy, że w lipcu ubiegłego roku zarząd podpisał umowę z konsorcjum dwóch firm na przygotowanie wielowariantowej koncepcji łączącej obie drogi. Koszty jej przygotowania pokryją wspólnie: Województwo Małopolskie, miasto Nowy Sącz, powiat nowosądecki oraz gminy Chełmiec i Podegrodzie.  Łącznik zepnie drogę krajową nr 87 z obwodnicą Podegrodzia. Trasa wiodłaby od ulicy Piramowicza, przez Dunajec na wysokości Świniarska z odbiciem w kierunku Starego Sącza i dalej do obwodnicy zachodniej. Jest już złożony wniosek o wydanie decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach. Wszczęto też już postępowanie o pozyskanie tejże decyzji. Umowny termin wykonania dokumentacji koncepcyjnej wraz z pozyskaniem decyzji środowiskowej to 30 listopad  br. Szacunkowy koszt budowy drogi wraz obiektem mostowym to około 102 mln złotych (bez kosztów wykupu gruntów).

Czytaj także: Nowy Sącz: sesja Rady Miasta (LIVE). Jest porozumienie, radni jednomyślni

Pierwotnie sądeccy radni otrzymali dołączony do projektu uchwały cedującej załącznik z mapką, na której zaznaczono tylko jeden wariant przebiegu łącznika, określony literą C. Ten wariant zaniepokoił niestety środowisko sądeckich przedsiębiorców, w tym między innymi Pawła Kuklę, prezesa Sądeckiej Izby Gospodarczej oraz Ryszarda Florka, prezesa firmy Fakro. Już dzień przed sesją nadzwyczajną, Paweł Kukla skierował do przewodniczącej Rady Miasta Iwony Mularczyk pismo, w którym sprecyzował wątpliwości środowiska sądeckich przedsiębiorców i wyłuszczył, co oznaczałoby przyjęcie tego wariantu drogi. Mianowicie bezpowrotną utratę około 20 hektarów terenu przeznaczonego obecnie w studium pod działalność produkcyjną i usługową. Jest to, zdaniem przedstawicieli SIG jedyny dostępny teren pod tego typu działalność w Nowym Sączu.

Co to jeszcze oznaczało? Chociażby to, że mogły się zwiększyć koszty budowy drogi o około milion złotych z powodu przeprowadzenia jej w sposób okrężny, dłuższy o około 230 metrów od projektu konsultowanego dwa lata temu. Paweł Kukla podnosił również w piśmie, że pozbawienie miasta jedynych, dostępnych terenów przemysłowych będzie się wiązało z utratą wpływów do budżetu miasta z tytułu podatku od nieruchomości w kwocie co najmniej kilku milionów złotych w skali roku i utratą możliwości stworzenia co najmniej tysiąca miejsc pracy na Sądecczyźnie, a także ograniczenia wzrostu wynagrodzeń na Sądecczyźnie o co najmniej 10 proc.

Czytaj także: Łącznik i trzeci most na Dunajcu. Czy radni pozwolą na porozumienie?

- Chciałbym, abyśmy rozmawiali o faktach, a nie o iluzjach i pomysłach - mówił podczas nadzwyczajnej sesji Ryszard Florek, prezes firmy Fakro, który zabrał głos w tej sprawie - Firma Fakro była pierwszą, która walczyła o to, aby powstał ten most na Dunajcu i zrobiła wiele, aby wszystkie bariery, jakie tworzyły się na tej drodze pokonywać.

Prezes firmy Fakro przekonywał radnych, że jest oczywiście za przyjęciem uchwały, ale nie w takiej treści. Mówił, że nie wiadomo, ile będą trwały starania o środki na tę inwestycję, a to może zablokować budowę kilku hal produkcyjnych, o które firma się ubiega. Mówił, że mimo starań o to na razie nie ma z miasta żadnej odpowiedzi. Tak sformułowana uchwała, jego zdaniem jego starania blokuje. Napomknął także ze w studium znajduje się uzgodniony dwa lata temu przebieg drogi.

- Ta droga do najbliższych domów ma 50 metrów - grzmiał na sesji Florek. - Nie rozumiem, dlaczego ten uzgodniony przebieg drogi dzisiaj przeszkadza. W przypadku tego wariantu znajdującego się w studium, tak samo można będzie występować o środki. Teraz rozumiem to zamieszanie związane z wprowadzeniem wariantu "C". Było to po to tylko, aby zablokować budowę kolejnych hal i po to, żeby teren (20 ha), który jest przeznaczony w studium pod rozwój przemysłu i usług wykluczyć i żeby niektórzy sponsorzy, że tak powiem, mogli drożej sprzedać miastu swoje działki po 5 mln złotych za hektar.

Prezydent Handzel nie odniósł się wtedy do wypowiedzi prezesa Florka.

Gospodarz miasta wyjaśnił, że jego wniosek w kwestii porozumienia i ewentualnego wariantu "C" przebiegu łącznika jest tożsamy z wnioskiem marszałka Województwa Małopolskiego. Jak mówił we wniosku, który otrzymał od Zarządu Dróg Wojewódzkich nie została zmieniona ani jedna kropka, ani jeden przecinek.

- Było to dokładne odzwierciedlenie propozycji pana marszałka - zapewniał Handzel. - Autopoprawka, którą państwo radni otrzymali wynika także z wniosku Zarządu Dróg. W stu procentach została przeniesiona do uchwały.

Powiedział też, że zrobi wszystko, aby ta inwestycja powstała.

- Moje stanowisko jest identyczne, jak stanowisko pana marszałka Kozłowskiego i Zarządu Dróg Wojewódzkich - stwierdził. - W kwestii przebiegu drogi, to zawsze będę odwoływał się do mieszkańców Nowego Sącza, bo to oni są najważniejsi.

Prezydent podkreślił, że zależy mu przede wszystkim na tym, aby budowa mostu i łącznika doszła w końcu do skutku, tym bardziej, że ma ona istotne znaczenie dla rozwoju miasta i Sądecczyzny. Zapewniał, że ta inwestycja ma służyć przede wszystkim mieszkańcom. Jak stwierdził, na tym etapie inwestycji nie preferuje żadnego wariantu przebiegu budowy łącznika i, że zostaną one poddane konsultacjom społecznym.

- Przyjęta uchwała nie blokuje w żaden sposób terenów, gdyż nie ma jeszcze decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach na żaden wariant drogi - Marta Maj, dyrektor Zarządu Dróg Wojewódzkich w Krakowie. - Dopóki nie będzie konsultacji społecznych, prekonsultacji, które powinno zrobić miasto, to wariant nie będzie dopracowany. Prace projektowe będą trwały.

Przyjęta uchwała, a potem podpisane porozumienie dało władzom wojewódzkim  możliwość ubiegania się o  środki zewnętrzne w ramach programu „Mosty dla regionów. Nowy Sącz nie może się o nie starać samodzielnie. Pieniądze są potrzebne na dokumentację.

- Nowa droga wraz z mostem poprawią nie tylko komfort życia mieszkańców naszego regionu ale i otworzą nowe tereny dla inwestorów – uważa prezydent Handzel.

[email protected], fot. IM.

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście, zaznacz fragment z błędem i wyślij do redakcji



Dziękujemy za przesłanie błędu


Czerwcowy miesięcznik "Sądeczanin" już w kioskach