Trwa wczytywanie strony. Proszę czekać...
Czwartek, 23 września. Imieniny: Bogusława, Liwiusza, Tekli
26/03/2021 - 13:50

Mo-Bruk dementuje informacje "Gazety Wyborczej" o odpadach z Gorlic

Jak donosi „Gazeta Wyborcza”, firma zajmująca się wywozem niebezpiecznych odpadów z terenu byłej rafinerii Glimar w Gorlicach, wcześniej sama je tam przywoziła. Mowa o Mo-Bruku, którego spółką córką jest zakład Raf-Ekologia z Podkarpacia. Zarząd Mo-Bruku twierdzi, że informacje gazety są nieprawdziwe.

Prawie 50 mln zł, władze Gorlic przeznaczyły na wywóz nielegalnie składowanych odpadów z terenu byłej rafinerii Glimar. Duża część tej kwoty pochodzi z pozyskanych dotacji. Umowę na wykonanie tego zadania miasto podpisało  z konsorcjum firm Mo-Bruk i Sarpi.

Przeczytaj również o problemach z wodą: Gorlice: starostwo i wojewoda sprawdzają zgłoszenia o trujących ściekach w Ropie

Jak wynika z ustaleń „Gazety Wyborczej” spółką córką Mo-bruku jest zakład Raf-Ekologia z Podkarpacia, który wcześniej przywoził niebezpieczne odpady. Teraz czerpie teraz zyski z ich wywozu. Co wpłynęło na taką sytuację?

- Przetarg na usunięcie odpadów zgodnie z przepisami przeprowadziliśmy z rygorem natychmiastowej wykonalności. Przetarg wygrało konsorcjum firm Mo-Bruk i Sarpi, z którym podpisaliśmy umowę. Już po podpisaniu umowy okazało się, że w ramach grupy Mo-Bruk utylizacją będzie zajmowała się spółka Raf-Ekologia – mówi Łukasz Bałajewicz, wiceburmistrz Gorlic, cytowany przez „Gazetę Wyborczą”. - Z listów przewozowych wiemy, że ta sama spółka wcześniej przekazywała odpady na składowisko na naszym terenie. Ale jako samorząd nie mamy żadnego wpływu na taki stan rzeczy. Informację na ten temat przekazaliśmy władzom centralnym – dodaje wiceburmistrz Bałajewicz.

Przeczytaj również o "nowej" zarazie: Ptasia zaraza pod Gorlicami. Wybili szesnaście tysięcy kur i indyków!

Sprawa będzie wyjaśniana, zajmuje się nią już krakowska posłanka Lewicy Daria Gosek-Popiołek. Władze Gorlic planują wywiezienie wszystkich nielegalnie składowanych odpadów do końca 2021 roku. O komentarz poprosiliśmy również firmę Mo-bruk. Jak odnosi się do tych informacji?

- Informacja podana w artykule z 24 marca 2021 r., zatytułowanym „Kasa za sprzątanie po sobie”, o rzekomym składowaniu przez Raf-Ekologię, spółkę zależną Mo-BRUK-u, odpadów niebezpiecznych na nielegalnym wysypisku w Gorlicach, jest nieprawdziwa. Na terenie dawnej Rafinerii Glimar w Gorlicach nie zostały zdeponowane odpady przez żadną spółkę z Grupy Kapitałowej Mo-BRUK S.A.

Listy przewozowe, o których mowa w artykule, dotyczą transportu ścieków lub odpadów przekazanych innym podmiotom posiadającym stosowne decyzje administracyjne zgodnie z obowiązującymi przepisami prawa. Sprawę badała gorlicka prokuratura. Nie stwierdzono nieprawidłowości wobec Raf-Ekologii.

Prace dotyczące zagospodarowania nielegalnie zgromadzonych odpadów na terenie byłej rafinerii Glimar w Gorlicach, na bazie wygranego przetargu są w trakcie realizacji. Usunięcie 5000 ton odpadów zgodnie z umową planowane jest do 15 listopada 2021 r. Likwidacja nielegalnych składowisk cechuje się najwyższymi procedurami bezpieczeństwa, a do realizacji procesu niezbędne są określne kompetencje. Przy tego typu projektach zaangażowanych jest szereg specjalistów, w tym chemików, technologów, specjalistów od transportu ADR, specjalistów ds. ochrony środowiska. Prace są prowadzone przy zaangażowaniu laboratoriów badawczych - wyjaśnia Józef Mokrzycki, prezes zarządu Mo-bruk S.A. (m.pogwizd@sadeczanin.info, fot.: Jagienka Michalik, źródło: Gazeta Wyborcza)







Dziękujemy za przesłanie błędu