Trwa wczytywanie strony. Proszę czekać...
Poniedziałek, 20 stycznia. Imieniny: Fabioli, Miły, Sebastiana
12/12/2019 - 12:40

Miejcie się na baczności w Starym Sączu. Grasują fałszywi kontrolerzy palenisk

Mieszkańcy Starego Sącza muszą mieć się na baczności – w gminie grasują fałszywi kontrolerzy… pieców. Ktoś próbuje zrobić interes na kontrolach, które od kilkunastu dni prowadzą pracownicy z Urzędu Miejskiego w Starym Sączu.

Miejsce się na baczności w Starym Sączu. Grasują fałszywi kontrolerzy

O kontrolach palenisk, a dokładniej tego, co trafia do domowych pieców pisaliśmy szczegółowo w informacji Kontrole pieców od świtu do wieczora! Starosądeckich urzędników wspiera policja

Przypomnijmy tylko, że prowadzone są one na terenie całej gminy z udziałem policji w godzinach od 6. do 22. Urzędnicy dysponują upoważnieniami – pisemnymi – które wystawia magistrat na mocy stosownych ustaw. Wydawać by się mogło, że wzmianka o tym, że do akcji zaangażowana jest policja powinna skutecznie odstraszyć zainteresowanych podszywaniem się pod komisję.

Zobacz też: Stary Sącz chce utrzymać dopłaty do wody i ścieków na przyszły rok

O, ludzka naiwności! Do magistratu już dotarły sygnały ze Starego Sącza, że ktoś podszywa się pod kontrolerów. Sekretarz gminy Daniel Śmierciak z miejsca złożył stosowne doniesienie na policję. Ale na tym nie koniec - ostrzeżenie przed oszustami trafiło do samorządowców, sołtysów, na tablice informacyjne a już w najbliższą niedzielę ma być odczytane w trakcie nabożeństw w parafiach.

Jednocześnie władze gminy informują, że urzędnicy działający w terenie muszą legitymować się stosownymi upoważnieniami, a mieszkańcy mają prawo, a wręcz powinni żądać ich okazania. Jeśli jednak będą mieli jakiekolwiek wątpliwości czy kontrola jest legalna, powinni je zweryfikować dzwoniąc bezpośrednio do urzędu miejskiego pod numer 18 446 02 70 wew. 128 lub 201.

Chcieliśmy załączyć do publikacji wspomniane już upoważnienie, ale sekretarz gminy uważa, że to by było podanie sposobu na oszustwo na tacy. Przy okazji przypomnijmy, że jeśli okaże się, że kontrolowany nielegalnie spalał odpady lub naruszył zapisy uchwały antysmogowej gmina od razu kieruje wniosek na policję lub do sądu o ukaranie. Kolejna ważna informacja – mandat nakładany przez policję w podobnych sytuacjach wynosi 500 zł natomiast grzywna zasądzona przez sąd jest dziesięć razy wyższa, bo wynosi aż 5 tysięcy zł.

ES [email protected] Fot.: ilustracyjne UM w SS



Dziękujemy za przesłanie błędu

Styczniowy miesięcznik "Sądeczanin"