Trwa wczytywanie strony. Proszę czekać...
Niedziela, 25 października. Imieniny: Ingi, Maurycego, Sambora
05/09/2020 - 07:25

Łososina Dolna na czarnej liście LGBT. Mularczyk: bezczelna prowokacja

Najpierw w Polskę poszła wiadomość, że Unia Europejska zamierza ukarać Nowy Sącz za przyjęcie przez samorząd Karty Praw Rodzin, uznanej przez Brukselę za homofobiczną, teraz na „listę wstydu” trafiła Łososina Dolna. Sieć obiegło zdjęcie, na którym pod znakiem wjazdowym do miejscowości widać przywieszone żółte tablice z napisem „Strefa wolna od LGBT”. Poseł Arkadiusz Mularczyk mówi o bezczelnej prowokacji i robieniu hejtu za granicą.

Zdjęcie do sieci wrzucił aktywista LGBT Bart Staszewski, o którym zrobiło się głośno w styczniu, kiedy opublikował fotografie znaków wjazdowych do Świdnika, Końskowoli, Niedrzwicy Dużej i Puław. Samorządy tych miejscowości przyjęły prorodzinne uchwały. Na zdjęciach widać było przywieszone pod znakami żółte tablice z napisem „Strefa wolna od LGBT”, przetłumaczonym później na angielski, francuski i rosyjski.

Informacje o tablicach rozeszły się w zachodnich mediach. Polska znalazła się w ogniu międzynarodowej krytyki. Teraz Staszewski zamieścił w internecie zdjęcie tablic pod znakami wjazdowymi do Łososiny Dolnej i Istebnej. „Kontynuuję mój foto-projekt stref wolnych od LGBT. Teraz Łososina Dolna i Izdebna” – napisał – „Wstydźcie się radni, którzy deklarujecie miasta wolne od ideologii LGBT”.

Akcja Staszewskiego oburzyła posła Arkadiusza Mularczyka.

- Są to ewidentne, bezczelne prowokacje, których celem jest stygmatyzowanie tych miejscowości, robienie hejtu za granicą, pozbawianie środków – mówił w rozmowie z portalem wPolityce.pl parlamentarzysta. Sprawę zgłosił na policję.

Po telefonie posła policja pojechała do Łososiny,  jednak tabliczki już nie było. Zdaniem Mularczyka albo Staszewski dokonuje fotomontażu, albo tablice montuje,  robi zdjęcia i od razu ściąga, przy czym w przyjazd aktywisty na Sądecczyzną powątpiewa.  

Pan Staszewski opublikował dziś zdjęcia z dwóch miejscowości – Łososiny Dolnej i Istebnej, która oddalona jest od Łososiny o 180 km – mówił Mularczyk na lamach wPolityce.pl

Podobnego zdania są niektórzy internauci, którzy na dowód zamieszczają własne zdjęcia.

W opinii posła Mularczyka gminy, które aktywista LGBT stara się oczernić, powinny go pozwać.

- Są to ewidentne, bezczelne prowokacje, których celem jest stygmatyzowanie tych miejscowości, robienie hejtu za granicą, pozbawianie środków itd. Przerabialiśmy to przy Nowym Sączu, przy Tuchowie, gdzie wypowiadali się nawet unijni komisarze – mówiąc, że trzeba ukarać te miejscowości i pozbawić je funduszy europejskich. Pod wpływem bezczelnych prowokacji uruchamia się później działania o charakterze represyjnym wobec tych miejscowości— wskazuje poseł w wypowiedzi dla w Polityce.pl

Czytaj dalej na następnej stronie kliknikTUTAJ







Dziękujemy za przesłanie błędu

Sądeczanin HISTORIA (2-2020)