Trwa wczytywanie strony. Proszę czekać...
Środa, 16 października. Imieniny: Ambrożego, Florentyny, Gawła
23/03/2019 - 21:20

Kozłowski, Handzel, Dziedzina o przyszłości Nowego Sącza i Sądecczyzny

O przyszłości Nowego Sącza i Sądecczyzny dyskutują niemal wszyscy, ale każdy oddzielnie. Tym razem było inaczej. Do moderowanej przez Jakuba Bulzaka debaty na ten temat zasiedli marszałek Małopolski Witold Kozłowski, prezydent Nowego Sącza Ludomir Handzel i wójt Łącka Jan Dziedzina. Czy każdy z nich podążył w dyskusji inna drogą czy też udało się dojść do wspólnej konkluzji? Przeczytajcie:

Okazją do dyskusji były potyczki Lachów i Górali, wspaniała impreza zorganizowana w hali widowiskowo-sportowej w Łącku. Gorąca była też debata nad przyszłością Nowego Sącza i Sądecczyzny poprowadzona przez historyka i publicystę Jakuba Bulzaka.

- Kluczem do rozwoju jest wyciągnięcie Sądecczyzny z komunikacyjnej zapaści - z tym zgodzili się wszyscy uczestnicy dyskusji. Za absolutny priorytet uznali budowę szybkiej drogi do Brzeska, która umożliwi połączenie z autostradą A4.  Marszałek Małopolski Witold Kozłowski zwrócił uwagę na to, że na tę długo wyczekiwaną inwestycję należy spojrzeć w szerszym kontekście.

Debata Sądeczanina

  - To powinno być połączenie regionu wiodące aż do granicy ze Słowacją - mówił Kozłowski. - Nie możemy się zamykać w przekonaniu, że ta inwestycja jest ważna  tylko dla Nowego Sącza.  To ma być też okno na Słowację i dalej - południe Europy, także dla firm transportowych.

- Tylko dobre skomunikowanie z regiony z reszta kraju może sprawić, że mieszkańcy Nowego Sącza i okolicznych miejscowości nie będą emigrować do większych miast, a turyści chętniej będą chcieli tutaj przyjeżdżać - podkreślał też prezydent Nowego Sącza Ludomir Handzel

- Kiedy przyjeżdżają do mnie znajomi z Warszawy, po przybyciu trasy z Brzeska do Nowego Sącza, proponują, żeby następne spotkanie odbyło się u nich, bo maja dość takiej podróży.  Wszyscy wiemy, jak jedzie się tą drogą - mówił Handzel.

Czy tylko komunikacja jest ważna dla rozwoju regionu?

- Istotne jest także podniesienie standardu życia. Ludzie, którzy tutaj mieszkają, chcą pójść po pracy do teatru, na basen, chcą w interesujący sposób spędzić czas. Tego także oczekują turyści, którzy jak na razie tylko przejeżdżają przez Nowy Sącz. Nasze miasto ma takie skarby jak ruiny zamku, bazylika św. Małgorzaty, piękny ratusz. To skarby, które trzeba odkurzyć, ale trzeba też tworzyć zupełnie nową ofertę - podkreślał prezydent Nowego Sącza.

Wójt Łącka Jan Dziedzina zwrócił uwagę na to, że region potrzebuje dobrego i wyjątkowego produktu turystycznego, którym mogłyby zostać Maszkowice za sprawą Góry Zyndrama i odkrytej przez archeologów pradawnej osady, którą należałoby zrekonstruować.

- Droga do tego jest długa i kosztowna. Dlatego ten turystyczny produkt trzeba budować wspólnie z Nowym Sączem i samorządem wojewódzkim ze świadomością, że region to system naczyń połączonych. Nie możemy ze sobą rywalizować w rozwoju.  Musimy ze sobą współdziałać – mówił Dziedzina. – Takim wspólnym produktem, który już udało się zbudować są ścieżki rowerowe biegnące wzdłuż Dunajca. Myślmy globalnie, działajmy lokalnie - dodał wójt.

Uczestnicy dyskusji próbowali też odpowiedzieć na pytanie czy jest jakieś wspólne hasło, które mogłoby być promocyjnym sloganem dla Nowego Sącza i regionu? Jak dotąd klęskę poniosło „miasto, które dobrze wróży”.  Raz na zawsze skończył z nim nowy gospodarz sądeckiego ratusza prezydent Ludomir Handzel. Wątpliwości budzi też kolejne hasło - „Nowy Sącz – brama Beskidu”, bo brama – jak zauważyli uczestnicy dyskusji - to coś, co się po prostu mija. Co więc wymyślić nowego? To pytanie nadal pozostaje otwarte.

Na koniec uczestnicy debaty mieli przenieść się w przyszłość, o pięć lat, gdy będą już kończyli obecną kadencję samorządu. Jakie dokonanie uznaliby wtedy za istotne?

- Widzę w Łącku nowoczesne centrum kultury, z dużą salą konferencyjną, w której odbywałaby się taka debata jak ta, dzisiaj - mówił wójt Jan Dziedzina.

- Za pięć lat chciałbym zobaczyć trzeci południowy most w Nowym Sączu spinający brzegi Dunajca - mówił prezydent Nowego Sącza.

- Po pięciu latach chciałbym stanąć znów przed wami i powiedzieć: nie zapomniałem skąd jestem - stwierdził marszałek Małopolski, Witold Kozłowski, za co dostał rzęsiste brawa.

To tylko niektóre kwestie jakie zostały poruszone podczas debaty. Niebawem pełny jej zapis.

[email protected]  fot.Tk

Lachy kontra Górale: w Łącku zmierzyli się po raz pierwszy




Barwnie, ciekawie i wesoło było dziś w Łącku za sprawą pierwszego w takiej formule spotkania Lachów z Góralami. Były wyścigi w obieraniu ziemniaka, siłowanie się na ręce i przeciąganie liny.
Jeśli zauważyłeś błąd w tekście, zaznacz fragment z błędem i wyślij do redakcji



Dziękujemy za przesłanie błędu