Trwa wczytywanie strony. Proszę czekać...
Środa, 20 listopada. Imieniny: Anatola, Edyty, Rafała
21/10/2019 - 23:50

Czy Nowy Sącz jest przygotowany na strajk włoski nauczycieli?

Czy jutro rozpocznie się w całym kraju zapowiadany strajk włoski nauczycieli? Jeszcze nie wiadomo. Wszystko będzie wiadomo po zakończonym Zarządzie Głównym ZNP. Anna Lorek, nowa prezes Oddziału Miejskiego Związku Nauczycielstwa Polskiego w Nowym Sączu mówi, że trzeba się uzbroić w cierpliwość. – Czekamy na jutrzejsze decyzje – stwierdza.

Jutro wszystko będzie już jasne w kwestii ogólnopolskiego strajku włoskiego nauczycieli.

Przypomnijmy, że przed wakacjami nauczyciele zawieszając ogólnopolski strajk, odgrażali się, że to nie koniec wojny z rządem. Zapowiadali, że walka trwa i, że w nowym roku szkolnym nastąpi druga odsłona zabiegów o podwyżki.

Jutro będzie wiadomo, czy nauczyciele wracają do protestów, a konkretnie do strajku włoskiego. Ogólnopolska akcja strajkowa miała rozpocząć się 15 października, ale została zawieszona do 22 października.

We wtorek zaplanowano posiedzenie Zarządu Głównego ZNP, na którym mają zostać podjęte konkretne decyzje.

Zapytaliśmy Annę Lorek, prezesa Oddziału Miejskiego Związku Nauczycielstwa Polskiego w Nowym Sączu, czy w mieście nauczyciele przystąpią do strajku włoskiego?

- Czekamy na decyzje, jakie zapadną podczas jutrzejszego posiedzenia Zarządu ZNP – skwitowała krótko nowa szefowa nowosądeckiego oddziału ZNP.

Jeśli Zarząd ZNP zdecyduje, że środowisko nauczycielskie przystępuje do strajku włoskiego, to czy miasto Nowy Sącz jest przygotowane do tej formy protestu? O to zapytaliśmy Małgorzatę Belską, dyrektor Wydziału Edukacji Urzędu Miasta w Nowym Sączu

- Obecnie nie mamy żadnych sygnałów dotyczących strajku nauczycieli. Gdyby sytuacja się zmieniła, to jesteśmy gotowi na wdrożenie procedury, która zdała egzamin podczas poprzedniego strajku – mówi Małgorzata Belska. - Uruchamiamy zajęcia opiekuńcze w szkołach.

Do czego zobowiązują się nauczyciele w ramach strajku włoskiego?

- Nauczyciele będą pracowali tylko przez 40 godzin i wykonywali zadania opisane w przepisach prawa oświatowego. Nie będziemy wykonywali tego, co stało się niepisaną normą, np. pełnienie opieki podczas wycieczek szkolnych czy zielonych szkół, podczas których nauczyciel odpowiada przez 24 godziny za ucznia - zapowiedział kilka dni temu Sławomir Broniarz, szef ZNP, który zaznaczył, że decyzja o udziale w strajku będzie decyzją indywidualną.

[email protected], fot. IM

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście, zaznacz fragment z błędem i wyślij do redakcji



Dziękujemy za przesłanie błędu