Trwa wczytywanie strony. Proszę czekać...
Środa, 3 czerwca. Imieniny: Anatola, Leszka, Tamary
22/05/2020 - 17:10

Czy ból może być lepszy? Jest list w obronie Jarosława Kaczyńskiego

Czy piosenka znanego artysty może wywołać burzę i podzielić Polaków? Stało się tak po tym, kiedy Kazik Staszewski, w utworze "Twój ból jest lepszy niż mój", śpiewał o wizycie Jarosława Kaczyńskiego na Cmentarzu Powązkowskim w Warszawie 10 kwietnia. Z powodu epidemii koronawirusa nekropolia była zamknięta dla innych osób odwiedzających groby. Jedni pogląd artysty podzielili, inni bronią Jarosława Kaczyńskiego.

Zamieszanie wokół utworu podzieliło Polaków; jedni ze Staszewskim się zgadzają, inni stanęli po stronie napiętnowanego w piosence Jarosława Kaczyńskiego. Portal wpolityce.pl opublikował list w obronie polityka, pod którym podpisało się wielu artystów, naukowców i dziennikarzy, także „zwykłych” Polaków. "Złożenie wieńców na grobach ofiar katastrofy smoleńskiej w dniu 10. rocznicy było wyrazem także i naszego bólu" – napisali autorzy listu.

Oddanie hołdu śp. prezydentowi Lechowi Kaczyńskiemu, jego małżonce, a także wszystkim ofiarom, było obowiązkiem naszej wspólnoty - zarówno tej najszerszej, narodowej, jak i tej szczególnie mocno zjednoczonej pamięcią o tamtych tragicznych wydarzeniach. Dotyczy to zarówno pomników poświęconych ofiarom, jak i miejsc, gdzie zostały pochowane.

Autorzy listu podkreślają, że wyjątkowe okoliczności, wywołane epidemią, nie stanowiły i nie mogły stanowić przeszkody, która uniemożliwiałaby wypełnienie tego obowiązku przez przedstawicieli środowisk szczególnie poszkodowanych 10 kwietnia 2010 roku, i później szczególnie wyraźnie pielęgnujących pamięć o tych, którzy zginęli w Smoleńsku.

Złożenie wieńców na grobach ofiar tragedii smoleńskiej w dniu okrągłej rocznicy było działaniem w najlepiej pojętym interesie publicznym, czego wyjątkowo wymownym podkreśleniem jest fakt uczczenia w ten sposób wszystkich ofiar. Było to działanie wymagające, w tych konkretnych warunkach, determinacji i odwagi, ale jednocześnie całkowicie legalne w świetle obowiązujących wówczas regulacji prawnych. Był to gest, który podkreślał, że środowiska przejęte Rzeczpospolitą nie zapominają o tych, którzy zginęli pełniąc służbę państwową. Nie zapominają także w sytuacjach nadzwyczajnych.

Jak czytamy w liście, artyści mają prawo do swobodnej, nawet bardzo krzywdzącej oceny różnych wydarzeń i faktów, ale istnieje tez obowiązek  zaświadczenie przed historią i opinią publiczną, że złożenie wieńców na grobach ofiar katastrofy smoleńskiej w dniu 10. rocznicy było wyrazem także i naszego bólu.

Wyrastało z przekonania, że nie można zgodzić się na zepchnięcie pamięci o ofiarach wyłącznie do sfery prywatnej. A taką właśnie tezę próbowano narzucić już w pierwszych dniach po tragedii, i próbuje się narzucać także dziś. W istocie oznaczałoby to uznanie tych, którzy zginęli, za niegodnych publicznej pamięci, czego rzecz jasna zaakceptować nie można.

Czy na piosence, która tak bardzo podzieliła Polaków, nieoczekiwanie najbardziej zyskał sam Staszewski?  

Od daty notowania na liście przebojów przez kolejne 4 dni piosenkę wzmiankowano we wszystkich typach mediów ponad 4,5 tys. razy – podaje Instytut Monitorowania Mediów. Opłacenie kampanii promocyjnej w samych social mediach, która miałaby zapewnić piosence podobny zasięg, wymagałoby nakładów rzędu przeszło miliona złotych.

[email protected]







Dziękujemy za przesłanie błędu