Trwa wczytywanie strony. Proszę czekać...
Piątek, 13 grudnia. Imieniny: Dalidy, Juliusza, Łucji
31/10/2019 - 17:05

Co prezydent Handzel robił na sesji w Chełmcu? Mieszkańcy dostaną autobusy MPK?

Prezydent Nowego Sącza Ludomir Handzel gościł na sesji w gminie Chełmiec. O czym dyskutował z tamtejszymi radnymi? O porozumieniu w sprawie MPK, choć wójt Bernard Stawiarski poruszył też sprawę wysypiska śmieci należącego do miejskiej spółki NOVA.


- W takim troszeczkę trybie roboczym pan wójt wezwał mnie przed państwa, bo wszyscy wiedzą, że mamy dobry kontakt, więc troszeczkę żartuję panie wójcie, ale myślę, że warto. Warto pomyśleć o takim spotkaniu w przyszłości, ale w szerszym gronie. Ja zazdroszczę, nie ukrywam, atmosfery, która jest na tej sali, bo widzę, że jest tu atmosfera pracy, dyskusji merytorycznej – komentował na wstępie prezydent Ludomir Handzel a ostatnie zdanie spotkało się ze śmiechem zebranych.

- Nie ma tej dużej polityki i bicia piany – dodał w odpowiedzi na tę reakcję Handzel. Na co szef rady Wiesław Szłodrowski odpowiedział: - Ale mała jest… - Może mała piana w małym kuflu i mam nadzieję, że Nowy Sącz kiedyś do tego dojrzeje – nie dał się zbić z pantałyku prezydent by przejść do konkretów i spraw, które go na sesję w Chełmcu sprowadziły.

Podkreślił, że samorządy będą nadal współpracować przy rozbudowie sieci tras rowerowych i połączeń między samorządami. - W sprawie mostu południowego rozumiemy się w zasadzie bez komunikacji, bo rozumiemy jak ten most południowy powinien przebiegać i mamy tutaj jedno, wspólne stanowisko – zastrzegł.

- Temat o którym cały czas rozmawiamy i już ze dwa razy zdążyliśmy się pokłócić a trzy razy pogodzić to kwestia komunikacji. I muszę powiedzieć, że zawsze podziwiałem pana wójta jako twardego negocjatora, bo rzeczywiście walczy o każde 10 i 15 groszy, więc myślę, że jest to dobry prognostyk dla gminy i budżetu. Natomiast ja też, jako prezydent, muszę myśleć o spółce MPK i o tym żeby te warunki były zbliżone do tych, które obowiązują we wszystkich gminach – wyjaśniał chełmieckim radnym.

Zobacz też: Polskie prawo w gminie Chełmiec nie obowiązuje? Łazy nadal odcięte

- Jestem wstępnie przygotowany, by w przyszłym tygodniu złożyć jakąś propozycję, żebyśmy pierwszy krok wykonali w sprawie połączenia. Mam wypisane autobusy, które teraz tu jeżdżą: 33, 34, 39, 24, 14 i 15 (…) Rozmawiamy o różnych wariantach i różnych rozwiązaniach – podkreślił, zastrzegając jednocześnie, że uszanuje suwerenną decyzję gminy Chełmiec.

W odpowiedzi wójt Bernard Stawiarski stwierdził: - Musimy się kłócić, bo nigdy nie ma z jednej i z drugiej strony od razu pewnych rozwiązań. Po prostu tu trzeba wypracować stanowiska i musi to odpowiadać obu stronom. Gdzieś ten bat jest i myślę, że się dogadamy w końcu - nawiązał już bezpośrednio do wypowiedzi o porozumieniu w sprawie MPK.

Wójt nadmienił też, czego świadomy jest też Ludomir Handzel, że jest problem z prywatnymi przewoźnikami. - My nie możemy doprowadzić do tego, że będziemy dotować MPK a zostawimy tych przewoźników całkowicie na lodzie. Nie może być tak, że pan prezydent zaproponuje nam teraz jakąś stawkę a za rok, trzy, dwa będzie ona wyższa, bo nie będzie konkurencji – i Stawiarski posiłkował się sprawą ze śmieciami, kiedy AVR, która wywozi je z gminy straciła możliwość odstawiania ich na wysypisko należące do innej nowosądeckiej spółki, czyli spółki NOVA.

- Kompletnie chybiona wcześniejsza ustawa (…) w sprawie RIPOK-ów, czyli tych Regionalnych Instalacji ponieważ tam był taki zapis, który mówił o tym, że te RIPOK-i muszą przyjmować śmieci od każdego ktokolwiek się zgłosi. W tej chwili znowu jeszcze gorszy bubel - komentował dalej Stawiarski podkreślając, że według niego ustawa tego rodzaju powinna być wdrażana z okresem przejściowym.

Handzel przyznał mu rację i podkreślił, że Stawiarski od razu u niego w tej sprawie interweniował. Zastrzegł jednak, że po zabezpieczeniu interesów śmieciowych Nowego Sącza w przyszłym roku niewiele na wysypisku spółki NOVA zostanie miejsca na śmieci z innych gmin. - W kierunku Chełmca akurat jest pełna otwartość - dodał na pocieszenie.

Potem głos zabierali radni. Stanisław Kuzak wspomniał, że rozmowy w sprawie MPK tak naprawdę ruszyły od 3 lipca tego roku i z miejsca skomentował, że wójt Stawiarski troszczy się o transport oferowany przez prywatnych przewoźników, ale już nie dostrzega poziomu świadczonych usług, których jakość pozostawia często wiele do życzenia.

- Transport prywatny ma taki tabor, jaki ma. W Nowym Sączu tabor jest na wysokim poziomie. Tu chodzi nam naprawdę o bezpieczeństwo naszych dzieci – podkreślał, że takie bezpieczeństwo i godne warunki podróży zapewnia właśnie MPK. Handzel przypomniał, że rozmowy miedzy samorządami trwają od później zimy i wszystko rozbija o pieniądze, czyli o wysokość opłat za usługi MPK, które musiałaby ponosić gmina Chełmiec. – Ja szanuję suwerenne decyzje pana wójta i zawsze tak będzie.

Czy po wizycie Ludomira Handzla na sesji w Chełmcu rzeczywiście dojdzie do długo wyczekiwanego przełomu w negocjacjach? Będziemy sprawę śledzić.

ES [email protected] Fot.: ilustracyjne archiwum sądeczanin.info




Dziękujemy za przesłanie błędu