Trwa wczytywanie strony. Proszę czekać...
Niedziela, 11 kwietnia. Imieniny: Filipa, Izoldy, Leona
28/02/2021 - 20:45

Krynica: skitouring przeżywa boom, trafił do przeciętnego Polaka

Na Sądecczyźnie, w okolicy Jaworzyny Krynickiej coraz więcej osób uprawia turystykę narciarską czyli skitouring. Zamknięte przez długi czas wyciągi przyczyniły się do wzrostu popularności tej formy aktywności na świeżym powietrzu.


Skitoury przeżywają boom, są nartami przystosowanymi zarówno do zjazdów, jak i podchodzenia. Nawiązują do pierwszych nart w historii.

- Od dziecka jeździmy na nartach, pierwsze kroki stawiałyśmy równorzędnie z chodzeniem. Zimą zawsze lubiłyśmy tę formę spędzania czasu na świeżym powietrzu-mówią narciarki, które na Jaworzynie Krynickiej zaczynają swoją przygodę ze skitouringiem. - Fajnie jest się poruszać na nartach w nieco inny sposób, usłyszałyśmy, że w Krynicy jest możliwość nauki, chciałyśmy spróbować czegoś nowego.

Dominik Jazic, instruktor narciarstwa wyjaśnia, że skitouring łączy narciarstwo alpejskie, jeśli chodzi o zjazd oraz aktywne spędzanie czasu, bo aby zjechać najpierw trzeba wchodzić.

-Skitouring nie jest czymś zupełnie nowym, od kilkudziesięciu lat poruszanie się na nartach w górach, w trudno dostępnych terenach jest znane, m.in. służby ratownicze korzystają ze skitouringu, oczywiście w innych okolicznościach.-tłumaczy instruktor Dominik Jazic. 

-Natomiast zamykanie stoków spowodowało, że skitouring trafił do tzw. przeciętnego Kowalskiego, takiego przy wyciągach. Prawdziwe narciarstwo skitourowe polega na pójściu tam, gdzie nas oczy poniosą, zjechaniu w miejscu, gdzie potrafimy zjechać, co wymaga większych umiejętności. Zainteresowanie jest bardzo duże, widzimy to na Jaworzynie w Krynicy, ale też i w całej Europie.

Do nart skitourowych stosowane są specjalne wiązania, umożliwiające sztywne przymocowanie pięty do narty lub jej uwolnienie (gdy but przymocowany jest tylko w przedniej części).

Niezbędną częścią wyposażenia skitouringu są tzw. foki, pasy specjalnej tkaniny, które dzięki włosom układającym się w jedną stronę, zapobiegają ześlizgiwaniu się nart podczas podchodzenia. Dawniej skitouring nazywano chodzeniem „na fokach", ponieważ na spód nart przypinano naturalne focze skóry.

Wybierając się na skitoury należy pamiętać, że jazda w terenie różni się od jazdy wyznaczonymi trasami. Inaczej planuje się piesze przejście szlaku, a inaczej na nartach. Dobre przygotowanie to podstawa. Jeśli nie mamy odpowiednich kompetencji, to w góry najlepiej wybrać się z doświadczonym przewodnikiem. (MK) fot. aut. 







Dziękujemy za przesłanie błędu