Trwa wczytywanie strony. Proszę czekać...
Wtorek, 26 maja. Imieniny: Eweliny, Jana, Pawła
01/03/2020 - 13:05

Tytuł Sądeczanina Roku 2019 zgarnęła kobieta. Zawojowała serca trzech pokoleń

Kochają Sądecczyznę i stąd pochodzą. Mają w sobie siłę i pozytywną energię. To najlepsi z najlepszych. To oni, doborowa trzynastka, stali się bohaterami wielkiej gali dorocznego, największego w regionie plebiscytu organizowanego przez Fundację Sądecką. Ale zwycięzca może być tylko jeden. Tytuł Sądeczanina Roku 2019 przypadł Marii Kogut, która od dwunastu lat kieruje zespołem regionalnym Janczowioki. Gratulacje odbierała od byłej premier Beaty Szydło.

Sala widowiskowa sądeckiego „Sokoła” pękała w szwach, a w pierwszym rzędzie oni, doborowa trzynastka, bohaterowie wielkiej gali plebiscytu na Sądeczanina Roku 2019.  Ludzie nadzwyczajni, nietuzinkowi. Wśród nich znaleźli się tacy, którzy oddali serce lokalnym sprawom i lokalnej społeczności i tacy, którzy stali się wyjątkowymi ambasadorami swojej małej ojczyzny. 

- Na Sądecczyźnie jest wielu wspaniałych ludzi, którzy poświęcili jej swoje najlepsze lata i cieszą się szacunkiem otoczenia,  choć często nie są szeroko znani. Plebiscyt jest okazją do tego, żeby ich wysiłek i zaangażowanie uhonorować – mówił gospodarz gali Zygmunt Berdychowski, prezes Społeczno-Kulturalnego Towarzystwa Sądeczanin i przewodniczący konkursowej kapituły.

Doroczny plebiscyt dowodzi, że ludzie tu są wyjątkowi, tak jak wyjątkowa jest Sądecczyzna - dodała Berdychowski.

Gwiazdą gali stała się Maria Kogut, która od dwunastu lat kieruje zespołem regionalnym Janczowioki.  To ona otrzymała najwięcej konkursowych głosów i zyskała zaszczytny tytuł Sądeczanina Roku 2019.

Dlaczego to ona podbiła serca mieszkańców Sądecczyzny i zyskała w plebiscycie najwięcej głosów?

- Pokazuje, że po zakończeniu pracy zawodowej, a była długie lata nauczycielką,  życie może być jeszcze bardziej intensywnie mówił wygłaszający laudację na cześć zwyciężczyni plebiscytu  przewodniczący Rady Gminy Korzenna Szymon Semla. - Sam się o tym niejednokrotnie przekonywałem, kiedy z panią Marią próbowałem się skontaktować telefonicznie. Często nie było to łatwe z powodu rozlicznych, społecznych obowiązków i związanych z nimi wyjazdów, podróży  i spotkań. Zaniepokojonych od razu uspokajam. Pani  Maria zawsze ostatecznie oddzwaniała!- .

- Nie daje sobie wytchnienia. Kiedyś nawet wyznała, że po zakończeniu pracy zawodowej czasu ma wręcz mniej, bo teraz swojej społecznej działalności ,może oddać się całkowicie, a to wymaga aktywności niemalże przez całą dobę. Jako szefowa „Janczowioków” tchnęła w lokalny folklor drugie życie, a w mieszkańców przekonanie, że nawet w małej wsi można prowadzić działalność kulturalną na wysokim poziomie. Kolejne laury, jakie w krótkim czasie zdobywali tancerze z Janczowej był tego najlepszym dowodem. To zachęciło  do wysiłku także młodsze pokolenia mieszkańców.

Maria Kogut swoją wygraną była wyraźnie zaskoczona i poruszona, tym bardziej, że zwycięstwa gratulowała jej była premier Beata Szydło.

To dla mnie ogromne zaskoczenie. Jestem bardzo wzruszona. Bardzo dziękuje panu Zygmuntowi Berdychowskiemu za zorganizowanie tego plebiscytu, który pokazuje ludzi działających poza swoją pracą zawodową. Dziękuję także dyrektor szkoły Sylwii Zwolennik, która do konkursu mnie zgłosiła i całej szkolnej społeczności. Wszyscy bardzo mnie w konkursie wspomagali, podobnie jak władze gminy Korzenna.   

- Jestem ogromnie wzruszona.

Maria Kogut od dwunastu lat jest kierownikiem zespołu regionalnego Janczowioki. - Zanim objęła rządy w grupie zapaleńców zafascynowanych kultywowaniem tradycji, było to tylko takie pośpiewywanie – mówią członkowie zespołu. Teraz to aż trzy grupy: dziecięca, średnia i dorosła. Każda liczy średnio dwadzieścia osób. Wszystkie prezentują folklor z pogranicza Lachów i Pogórzan. Zespół ma też swoją kapelę.

- Maria Kogut dba o każdy szczegół. Chce, aby każdy utwór i każdy taniec był zgodny z tradycją rejonu pogranicza Lachów i Pogórzan. To, dlatego stale doskonali warsztat członków zespołu zapraszając do współpracy etnografów i specjalistów od gwary. To wszystko owocuje licznymi sukcesami Janczowioków, na ogólnopolskich festiwalach folklorystycznych. Z zespołu dumna jest cała gmina Korzenna.

Gala plebiscytu miała podwójnie uroczysty charakter. To było również święto Aleksandra Rybskiego, długoletniego dyrektora Liceum imienia Jana Długosza.

Wychowawca i przyjaciel wielu pokoleń sądeczan za wybitne zasługi dla rozwoju oświaty oraz działalność dydaktyczną i organizacyjną, został uhonorowany przez prezydenta Andrzeja Dudę Krzyżem Kawalerskim Orderu Odrodzenia Polski. Odznaczenie wręczył dyrektorowi „Długosza” Józef Leśniak, wicewojewoda Małopolski.

Podczas wielkiej gali byłej premier Beacie Szydło podziękowano za jej ogromny wkład w działanie na rzecz powrotu na Sądecczyznę 1 Pułku Strzelców Podhalańskich, który – co już wiadomo – ma stacjonować w Wojnarowej. 

   

- Chcemy  wyrazić pani za to wdzięczność. Była pani wielkim orędownikiem Sądecczyzny, ziemi ludzi, którzy tak bardzo przywiązani są do historii i tradycyjnych wartości. Nigdy nie zapomnimy  pani tej determinacji na rzecz powrotu  tutaj naszej jednostki. Należy pani do grona osób, które będą zawsze z wielką radością tutaj przyjmowane. Można panią śmiało nazwać wielką ambasadorką Sądecczyzny.

- Cała widownia odśpiewała Beacie Szydło gromkie lachowskie „Życzymy, życzymy i zdrowia i szczęścia i błogosławieństwa…”

- Wyraźnie wzruszona gorącymi podziękowaniami Beata Szydło mówiła, że  powrót  Pierwszego Pułku Strzelców podhalańskich na Sądecczyznę stał się możliwy, dzięki zgodnemu współdziałaniu wszystkich parlamentarzystów i samorządowców tak bardzo przywiązanych do swojej małej ojczyzny.

Podczas uroczystości zgromadzeni gości mogli zobaczyć występ muzyczny Jagody Barciszewskiej oraz Rasminy Almashan. Na scenie prezentował się także zespół regionalny "Librantowianie" w asyście członków zespołu Janczowioki.

[email protected]  fot. jm







Dziękujemy za przesłanie błędu