Trwa wczytywanie strony. Proszę czekać...
Poniedziałek, 8 marca. Imieniny: Beaty, Juliana, Wincentego
15/02/2021 - 22:00

Miss Polski Katarzyna Krzeszowska nie zwalnia tempa: Wszystko jeszcze przede mną

Katarzyna Krzeszowska Miss Polski 2012, reprezentowała Polskę m.in: w konkursie międzynarodowym Miss World 2013 na Bali. W rozmowie z "Sądeczaninem" opowiedziała, co się od tego czasu zmieniło w jej życiu?

Kasiu, to już dziesięć lat,  jak zostałaś Miss Polski…
- Te dziesięć lat minęło bardzo, bardzo szybko, w tym czasie w moim życiu wydarzyło się mnóstwo rzeczy. Dzisiaj jestem zupełnie inną, bardziej doświadczoną kobietą. Wiem dużo więcej na temat tego świata. I tą wiedzą i tym doświadczeniem mogę się dzielić z młodszymi ode mnie.

I jakie nasuwają ci się refleksje?
- Podstawową rzeczą, którą chcę się podzielić z młodymi ludźmi, pochodzącymi tak jak ja z małych miejscowości jest to, żeby się nie bali wyjść w świat i spełniać marzenia, walczyć o to, aby zaistnieć. Ważne jest przełamywanie lęków, bo to właśnie ten moment, aby iść do przodu. Mnie ktoś kiedyś "wypchnął" w świat, bo pewnie sama bym się na to nie odważyła. Jestem za to bardzo wdzięczna.

Po tym, jak w Oświęcimiu zostałaś Miss Małopolski, nie chciałaś iść dalej…
- Cieszę się, że wzięłam udział w dalszych etapach konkursu, chociaż wcześniej myślałam, że to nie dla mnie. Ale okazało się, że nie jest to próżnia, w której nie można się odnaleźć. Jest to olbrzymia wartość, którą trzeba wykorzystywać.

Wiem, gdzie są moje korzenie, skąd pochodzę się i gdzie się urodziłam. Do końca życia, jeśli dożyję stu lat, będę się tym szczycić i o tym mówić. Jestem wdzięczna.

Po sukcesie Miss Polski, w 2014 roku w rodzinnej Krynicy zdobyłaś koronę  IV wicemiss świata..
- Dokładnie tak, potem tych topowych konkursów międzynarodowych było trochę, bo i Miss International i Miss Grand International i wiele innych. Cieszę się, że świat jest otwarty, że można gdzieś pojechać i poznać wiele kobiet z całego świata, do dziś kontakty utrzymujemy i się odwiedzamy. Dzisiaj świat kumuluje się w Internecie, z tego też korzystamy, teraz jeszcze bardziej niż kiedyś.

Działasz na polu artystycznym…
- Tak, jest to grafika komputerowa. Robię dużo fajnych rzeczy. Projektuję grafiki na ubrania dla projektantów, z którymi współpracuję, niedługo pojawią się na mojej stronie. Tworzymy razem fajne projekty, staramy się, aby były nowoczesne, interaktywne i połączone z moimi graficznymi umiejętnościami. Raz są grafiki delikatniejsze, to znów bardziej ostrzejsze.

Mentorką i ogromnym talentem, z którą między innymi współpracuję jest Joanna Muzyk z Nowego Sącza. Współpracujemy z piosenkarzami, aktorami. Uderzamy w różne grupy wiekowe, w zależności od tego, jak kto się czuje i chce siebie przedstawiać. Generalnie wygląda to bardzo ciekawie.

Zmieniłaś stan cywilny, urodziłaś dziecko i pogodziłaś to z pracę zawodową.. 
- Udało się! Myślę, że to ogromna zasługa rodziny, która mnie zawsze wspiera. Pochodzę z rodziny wielodzietnej i myślę, że dużo łatwiej jest mi się odnaleźć w roli mamy niż pewnie osobie, która nie miała do czynienia z taką ilością dzieciaków, jak ja.

Romuś ma trzy latka, jest super dzieckiem, nie sprawia nam żadnych kłopotów. Cieszy się teraz ze śniegu, na którym szaleje z babcią. Jesteśmy bardzo szczęśliwi, że aż tyle go napadało.







Dziękujemy za przesłanie błędu

Marcowy miesięcznik Sądeczanin 2021