Trwa wczytywanie strony. Proszę czekać...
Poniedziałek, 27 maja. Imieniny: Amandy, Jana, Juliana
12/04/2024 - 15:00

Robią obwodnicę Krakowa a odkryli bezcenne skarby z przeszłości [ZDJĘCIA]

Przy budowie Obwodnicy Północnej Krakowa odkryto fantastyczne pozostałości Twierdzy Kraków, ale nie tylko. Do akcji wkroczyli archeolodzy. Co ustalili?

Jak wyjaśnia Kacper Michna z krakowskiego oddziału Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad z Krakowa: - Ekipy badawcze odkryły liczne ślady związane z powstającymi w II połowie XIX i na początku XX wieku założeniami inżynierii militarnej. Znaleziska okazały się istotnym elementem uzupełniającym wiedzę o funkcjonowaniu Twierdzy Kraków pod koniec XIX wieku i w przededniu wydarzeń związanych z toczącą się jesienią 1914 roku bitwą krakowską. Znalezione obiekty to pozostałości ziemnych konstrukcji związanych z powstającą wokół miasta siecią jednostek militarnych mających za zadanie uczynienie z Krakowa nowoczesnej twierdzy granicznej.

Po zachodniej stronie powstającej drogi odsłonięto elementy związane z umocnieniami z przełomu XIX i XX w. znajdował się na terenie dawnej miejscowości Tonie. - Dziś to część Krakowa. Fort numer 44 „Tonie” był jednym z głównych fortów artyleryjskich w systemie Twierdzy Kraków – zaznacza Michna.

Dzięki szczegółowym badaniom archeologicznym udało się odtworzyć dokładny przebieg oraz granice wałów ziemnych i fos. Do tego odkryto studzienkę odprowadzająca wodę opadową z terenu szańca piechoty i pozostałości ceglanego pieca. 

Takiej gratki dla miłośników historii jeszcze u nas nie było! Stary Sącz otwiera swoje podziemia

- Ziemne elementy szańca piechoty zostały dokładnie zinwentaryzowane i udokumentowane. Po zakończeniu budowy planowane jest odtworzenie szańca – zapowiada przedstawiciel GDDKiA. 

Odkryto również obiekt o wymiarach 25 m na 7,5 m i głębokości 3,7 metra. Specjaliści przypuszczają, że służył on prawdopodobnie za schron lub ziemiankę dla żołnierzy piechoty. Badania dendrologiczne wykazały, że schron miał drewnianą podłogę izolowaną papą, w której wykorzystano drewno jodły pospolitej i sosny zwyczajnej. Dodatkowo analiza dendrochronologiczna (metoda datowania znalezisk archeologicznych zawierających drewno) pozwoliła ustalić, że drewno to pochodzi z drzew ściętych na początku XX wieku (po 1902 roku)

Na tym jednak nie koniec skarbów. Jak wyjaśnia Michna na kolejny element fortyfikacji natrafiono w pobliżu dzisiejszej ul. Dożynkowej. - Ekipa archeologiczna odsłoniła pozostałości ziemnej konstrukcji oznaczonej pierwotnie jako bateria polowa FB V2. Konstrukcja ta należała do grupy szańców międzypolowych, stanowiących zabezpieczenie zaplecza pomiędzy fortami 45a „Bibice” i 47a „Węgrzce” oraz przedpola prochowni w Witkowicach.

Wśród przedmiotów i elementów konstrukcji odkrytych we wnętrzu przedpola prochowni były pozostałości komina wentylacyjnego. Zbudowano go z kamionkowych rur oznaczonych sygnaturą działającej od 1870 roku firmy ceramicznej Lederer & Nessenyi, której zakłady znajdowały się w Floridsdorfie koło Wiednia. Po zakończeniu I wojny światowej ta ziemna fortyfikacja stopniowo znikała z krajobrazu z powodu erozji i prac rolniczych. Ostatecznie teren został wyrównany pod koniec lat 40. ubiegłego wieku. 

Dzban pełen bezcennych srebrnych monet z XV wieku i srebrna biżuteria. SHES znów znalazło skarb!

Trzecim miejscem, w którym natrafiono na pozostałości, było stanowisko Kraków – Prądnik Czerwony po zachodniej stronie drogi krajowej nr 7. W tej lokalizacji natrafiono również na pozostałości szańca ziemnego. Badany obiekt to pozostałości ziemnej fortyfikacji polowej stanowiącej pierwotnie zabezpieczenie zaplecza grupy fortów w Węgrzcach. Obiekt ten powstał ok. 1887 jako niewielka, międzypolowa fortyfikacja ziemna, służąca do walki bliskiej. Jej celem pierwotnie było zabezpieczenie zaplecza fortów nr 47 „Łysa Góra” i 47a „Węgrzce”. Pozostałości szańca były widoczne w terenie jeszcze na początku lat 70. XX wieku. Następnie zostały wyrównane i zasypane.

Na kolejnym wzgórzu, położonym po wschodniej stronie ul. Warszawskiej, odsłonięto pozostałości schronu przeznaczonego dla żołnierzy piechoty. Obiekt miał konstrukcję i wymiary podobne do schronu odkrytego w Toniach. Archeolodzy odsłonili we wnętrzu schronu pozostałości konstrukcji drewnianych podłogi i konstrukcji podpierającej dach. Odkryto również piec z cegieł, na których zachowały się sygnatury kilku krakowskich cegielni. 

Podczas badań odkryto przedmioty związane z codziennym życiem żołnierzy. Do takich niewątpliwie należą np. blaszany, emaliowany kubek zaopatrzony na dnie w sygnaturę przedstawiającą dwugłowego orła cesarskiego z napisem Austria i inicjałami H&C 1/2. Zachowane oznaczenie pozwoliło na ustalenie, że kubek jest wyrobem zlokalizowanej w austriackiej miejscowości Knittelfeld fabryki Haardt & Co. Enamellierwerke und Metallwarenfabriken AG. Założona została w 1873 roku przez Friedricha Wilhelma Haardta fabryka zajmowała się produkcją tłoczonych naczyń emaliowanych, w tym również wykonywała zamówienia dla ówczesnego wojska austriackiego.

Teraz kilka słów inwestora o samej budowie obwodnicy. - Budowany odcinek Północnej Obwodnicy Krakowa ma 12,3 km, a zaawansowanie prac osiągnęło już ponad 91 procent. W zeszłym roku oddaliśmy do ruchu wiadukty zbudowane w ramach węzłów Węgrzce i Batowice. Połączyliśmy też część węzła Zielonki ze zbudowaną przez Województwo Małopolskie i Miasto Kraków Trasą Wolbromską, stanowiącą część zachodniej obwodnicy Zielonek.  Całość inwestycji zostanie oddana do ruchu jeszcze w tym roku – zapewnia. (oprac. [email protected] Fot.:GDDKiA) © Materiał chroniony prawem autorskim

Robią obwodnicę Krakowa a odkryli bezcenne skarby z przeszłości




Przy budowie Obwodnicy Północnej Krakowa odkryto fantastyczne pozostałości Twierdzy Kraków, ale nie tylko. Do akcji wkroczyli archeolodzy. Co ustalili?






Dziękujemy za przesłanie błędu