Trwa wczytywanie strony. Proszę czekać...
Niedziela, 25 października. Imieniny: Ingi, Maurycego, Sambora
29/08/2020 - 14:05

Kącik wędkarza: polowanie na letniego jazia

Jaź jest typową rybą wiosennych przyborów. Dlatego wiosną mamy większe szanse na złowienie tej ryby. Wtedy może ona nam zapewnić emocje wędkarskie, tym bardziej, że inne ryby są jeszcze na tarle. Czy można jednak łowić skutecznie jazie również w lecie?


Złowienie go o tej porze roku, kiedy rzeka obfituje w jaziowe przysmaki, to niełatwe, choć możliwe do wykonania zadanie.

Jazie to rzeczne ryby. W czasie letnich niżówek ryby te trzymają się głębszej wody i spotkać je często można bliżej nurtu i samego koryta rzeki, chociaż podchodzą również bliżej brzegu, jeżeli ich coś nie spłoszy. Szukam ich właśnie w dołkach o mulistym dnie, gdzie ryby te buszują w poszukiwaniu pokarmu takiego jak owady i mięczaki, a także małe rybki. Do połowu używam czułego wędziska typu picker o długości 3,6 m. Wędka taka przydaje się w czasie połowu jazi, gdyż brania są zazwyczaj delikatne i wymagają szybkiej reakcji.

Sprawdza się kołowrotek o rozmiarze 30-40. Hol okazów bywa długi i siłowy, a do tego potrzebny jest pewny sprzęt. Nie używam grubszych żyłek niż  0,20 mm. Przypon musi być długi o grubości 0,16-0,18mm, zakończony hakiem o rozmiarze 4-6. Finezyjny sprzęt sprawdza się w tym przypadku doskonale i pomaga zmylić przeciwnika, gdyż duże okazy tej ryby są bardzo płochliwe i ostrożne.

Nad rzeką trzeba zachowywać się bardzo ostrożnie, hałas jest naszym wrogiem. Obecność innych ludzi w okolicy, to często oznaka, że nie ma na co liczyć i trzeba poszukać innego spokojnego miejsca.Używam wyłącznie własnej zanęty wypracowanej w czasie kilku lat kontaktu z tą rybą. Nęcenie daje większe szanse na złowienie dużego jazia. Dobrze sprawdza się tutaj groch - jaziowy przysmak. Najlepsza przynęta to kolorowa pinka.

Jaź. Fot. PW

Przeczytaj: Dlaczego wędkarze z całego świata zjeżdżają do Nowego Sącza

Na najlepsze brania w upalne dni można liczyć tylko wcześnie rano, zazwyczaj efekty zasiadki widać po kilku godzinach, kiedy jazie zaczną żerować na naszej zanęcie. Można je czasami zobaczyć spławiające się i wyskakujące nad wodę w czasie brzasku.

Jazie liczące ponad 1 kg to naprawdę trudny przeciwnik. Są bardzo waleczne, często odjeżdżają na hamulcu, a czasami wyskakują nawet z wody. Przyznam, że to jedna z waleczniejszych słodkowodnych ryb. Okazy 2 i ok. 3 kg, które udało mi się złowić, były naprawdę bardzo silne i zapewniły sporą dawkę wędkarskich emocji, a finalne lądowanie w podbieraku sprawiło dużo satysfakcji i błysk w oczach.

Złowienie prawdziwego okazu nie jest łatwe. Sztuki w granicach 2 kg trafiają się raz na kilka lat, ale sama szansa zobaczenia takiej ryby tej wielkości jest czymś wyjątkowym i wynagradzającym trud jej poszukiwania. Warto spróbować. (Tekst i fot. PW)







Dziękujemy za przesłanie błędu

Sądeczanin HISTORIA (2-2020)