Trwa wczytywanie strony. Proszę czekać...
Piątek, 26 kwietnia. Imieniny: Marii, Marzeny, Ryszarda
03/02/2019 - 19:05

Jak z bajki? Weselny zawrót głowy na sądeckich targach ślubnych [ZDJĘCIA]

Ona w pięknej białej sukni, on oszałamiająco elegancki i ten wymarzony, wyczekiwany dzień, kiedy nałożą złote obrączki, żeby powiedzieć sobie sakramentalne „tak”, na całe życie. Ma być jak z bajki. Żeby tak się jednak stało, trzeba kupić kreacje, obrączki, ciasta, tort… głowa od tego zaczyna puchnąć i najlepiej, gdyby wszystko można było wybrać w jednym miejscu. Pewnie dlatego przyszli młodzi małżonkowie przypuścili prawdziwy szturm na organizowane po raz dziewiąty Sądeckie Targi Ślubne.

Parking przed halą Miejskiego Ośrodka Sportu i Rekreacji po prostu pękał w szwach. W środku kłębił się tłum młodych ludzi, którzy szykują się do wesela i mnóstwo stoisk z weselną ofertą.

 

 

Organizatorka Sądeckich Targów Ślubnych Bożena Gagatek przyznaje, że z roku na rok zainteresowanie imprezą jest coraz większe.

- To wynika z tego, że w jednym miejscu można zobaczyć całą ślubną ofertę. Dla kogoś, kto przymierza się do organizacji weselnego przyjęcia, to po prostu wygodne.

Ile młoda para jest skłonna wydać na wesele?

- Dużo. I to wcale nie ma związku z zasobnością portfela. Generalnie obowiązuje zasada, zastaw się, a postaw się. Zajmuję się tym biznesem od lat i ceny zaczynają się od dwudziestu tysięcy. Ale są i tacy, którzy gotowi są zaszaleć nawet i za osiemdziesiąt albo i więcej.

Od oferty na targach może rozboleć głowa. Bo jak mówi Bożena Gagatek, przybywa też firm, które na ślubach zarabiają. Rok do roku to jakieś czterdzieści procent.

Kinga Podasek i Piotr Kosoń ślub biorą w marcu. Mówią, że lokal na wesele zarezerwowali już półtora roku temu.

- Trzeba to robić z dużym wyprzedzeniem. A dziś przyszliśmy wybrać obrączki. Suknia ślubna jest już wybrana, teraz rozglądamy się za garniturem i jeszcze za ofertą weselnych animatorów, którzy zapewnią naszym gościom dobrą zabawę.

Ile przyszli małżonkowie zamierzają wydać na ten jeden jedyny dzień w życiu, tego nie zdradzają. Mówią jedynie, że zamierzają zaprosić ponad stu dwudziestu gości.

Ogromne zainteresowanie na targach budzą ślubne stroje. Prawdziwy ścisk panował przy wybiegu, gdzie modele i modelki wcielali się w rolę państwa młodych.

Jakie są teraz modne suknie ślubne?

-Raczej wąskie, małe, delikatne i zwiewne, podkreślające kobiece kształty – mówi Kinga Jaworz-Dutka z limanowskiego salonu sukien ślubnych - Ceny są bardzo różne. Średnio za taką kreację trzeba zapłacić od dwóch tysięcy sześciuset złotych, do trzech tysięcy dwustu. Obowiązuje zasada, że panna młoda powinna mieć suknię wartą dwóch jej wypłat.

W czym powinien stanąć przed ołtarzem pan młody?

- Obowiązuje moda na taliowane, dopasowane garnitury, ale jeśli trafi się przyszły małżonek z brzuszkiem, można dobrać fason, który to zatuszuje – mówią Sylwia Bodar i Sandra Olszewska z jednego z targowych stoisk.

- Dominują eleganckie granaty, ale pojawiło się też pewne nowum, na przykład bordo i kraty. Wraca tez moda na kamizelki – wyjaśnia Monika Sobczyńska z lokalnej firmy Polsmrek zajmującej się szyciem garniturów. – Jeśli chodzi o materiał, to najlepsza jest wełna z domieszką elany, żeby tkanina się nie gniotła. No i do tego koszula, koniecznie w kolorze sukni panny młodej. Ceny są zróżnicowane, od  450 do 1200 złotych.

Dużym zainteresowaniem cieszy się też stoisko z weselnymi, piętrowymi tortami. Lucyna Grzyb z Pracowni Cukierniczej w Tęgoborzy mówi, że i tu zmienia się moda, która przyszła do Polski zza granicy.

- Piętrowe weselne torty to styl angielski. Zdobienia to domena Włochów. Teraz młodzi dużo podróżują i też chcą mieć takie wspaniałości. Ale tort weselny musi być też absolutnie oryginalny. Bardzo modny staje się styl rustykalny i boho czyli z elementami natury.

Im większy tym jest droższy. Trzeba na takie słodkie cacko wydać od 500 do 1200 złotych.

Ostatnio w weselnym cukiernictwie pojawiła się moda na słodki bufet.

- To monoporcje deserowe, tak się to fachowo nazywa, o różnych smakach. Różne nadzienia wkłada się do maleńkich foremek wypiekanych z kruchego ciasta. To bardzo popularne wśród Włochów. Próbujemy to wprowadzić na nasz lokalny rynek.

Tyle trudu, nerwów, wysiłku i pieniędzy kosztuje  ten jeden jedyny dzień w życiu, a potem…. zostają już tylko wspomnienia, które można utrwalić na zdjęciach. Jak się okazuje, ślubną fotografią też rządzi moda – mówi Barbara Pogwizd, która robi zdjęcia na weselach.

- Teraz młodzi ludzie przywiązują wagę do detali weselnego przyjęcia, takich jak wystrój sali czy weselnego stołu. Proszą, żeby robić im zdjęcia na pamiątkę. Sami małżonkowie lubią teraz fotografie w plenerze. Ma być przede wszystkim sielsko. Niektórzy lubią zdjęcia w górach, w lesie, w kopach siana, ale są też i tacy, którzy idą w inna stronę… samochody, motory…

Nie mija tylko moda na albumy ze ślubnymi zdjęciami.  Wszyscy oczywiście otrzymują pakiet zdjęć z formie elektronicznej, ale każdy chce mieć te zwykłe, na papierze. I tak jest od lat. Tu nic się nie zmienia. Ot, żeby po latach w każdej chwili, kiedy przyjdzie ochota wrócić do tego ślubu, który miał być jak z bajki.

  [email protected] fot.Jm

Przyszli młodzi małżonkowie przypuścili prawdziwy szturm na Sądeckie Targi Ślubne. Tylko co wybrać.... bo to był weselny zawrót głowy

galeria
Jeśli zauważyłeś błąd w tekście, zaznacz fragment z błędem i wyślij do redakcji





Dziękujemy za przesłanie błędu

Miesięcznik Sądeczanin marzec 2019 roku