Trwa wczytywanie strony. Proszę czekać...
Poniedziałek, 22 lipca. Imieniny: Magdaleny, Mileny, Wawrzyńca
07/07/2019 - 05:50

Wlepili mandat nastolatkowi potrąconemu przez auto. Jak to możliwe?

Fatalnie zakończyła się motocyklowa przejażdżka nastolatka, który zderzył się w Laskowej z toyotą. Nie tylko został poturbowany. Policjanci wlepili mu mandat, choć winny był kierowca auta. Jak to możliwe?

O wyjątkowym pechu może mówić siedemnastoletni chłopak, który wybrał się na przejażdżkę motocyklem.  Potrącił go kierowca toyoty, który wyjeżdżał ze stacji benzynowej. Pechowcy zderzyli się na drodze w Laskowej. Czy siedzący za kółkiem starszy mężczyzna się zagapił, czy też może oślepiło go słońce, to wyjaśni policja.

Czytaj też Nieszczęście zaczaiło się na nich na feralnym sądeckim skrzyżowaniu 

- Nie ma co do tego wątpliwości, że kierowca toyoty nie ustąpił pierwszeństwa motocykliście – mówi oficer dyżurny limanowskiej policji. - Na szczęście chłopakowi nic się nie stało. Miał tylko niegroźne zadrapania.  

Czytaj też W środku nocy ratowali kobietę w zaawansowanej ciąży 

Nastolatka zabrało do szpitala pogotowie, ale skończyło się tylko na badaniach. Kierowcę auta policjanci z drogówki ukarali mandatem. Mandat wlepili też siedemnastolatkowi. Jak to możliwe, skoro to nie on winny był kolizji?

- Okazało się, że jechał motocyklem, choć nie miał do tego uprawnień – wyjaśnia oficer dyżurny limanowskiej policji.  

[email protected] fot ilustracyjne

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście, zaznacz fragment z błędem i wyślij do redakcji



Dziękujemy za przesłanie błędu


lipcowy miesięcznik