Trwa wczytywanie strony. Proszę czekać...
Piątek, 23 października. Imieniny: Edwarda, Marleny, Seweryna
25/08/2020 - 10:45

Takiej akcji jeszcze nie było. Strażacy jechali na sygnale do… soku jabłkowego

Było po piątej rano, kiedy dyżurny komendy straży pożarnej w Limanowej odebrał niepokojący telefon. Dzwonił kierowca, który podniósł alarm w sprawie oleju rozlanego na jezdni, na długości trzech kilometrów na drodze powiatowej w Janowicach. W takiej sytuacji o wypadek nietrudno.

Tym razem nie wypadek,  a plama oleju ściągnęła limanowskich strażaków na drogę powiatową do Janowic w gminie Jodłownik.  Tak wynikało z wezwania otrzymanego przez dyżurnego po piątej rano.

czytaj też Brawura i alkohol. Przejażdżka quadem skończyła się dramatem pod Krynicą ZDJĘCIA 

- Dzwonił zaniepokojony kierowca.  Mówił, że olej jest rozlany na długości dwóch kilometrów – wyjaśnia oficer.  

To było realne zagrożenie. W takiej sytuacji o wypadek nietrudno. Na miejsce zostali wysłani strażacy ochotnicy z Janowic i Szczyrzyca. W sumie trzy zastępy. Ale alarm okazał się fałszywy. Na jezdni zamiast oleju był… sok jabłkowy.

- Sok nie stwarzał zagrożenia dla ruchu, nie było więc konieczności neutralizowania wycieku- wyjaśnia dyżurny.

czytaj też Śnieg w środku lata? Tak strażacy walczyli z żywiołem w Stróżach [ZDJĘCIA]

Do kogo należał „dziurawy” słodki ładunek, nie wiadomo.

[email protected] zdjęcie ilustracyjne







Dziękujemy za przesłanie błędu

Sądeczanin HISTORIA (2-2020)