Trwa wczytywanie strony. Proszę czekać...
Wtorek, 24 listopada. Imieniny: Emmy, Flory, Romana
07/02/2020 - 12:05

Leżeli w ciemnościach uwięzieni w busie. Potem było jeszcze gorzej [ZDJĘCIA]

Chwile grozy przeżyli pasażerowie kursowego busa, który wpadł w poślizg na oblodzonej jezdni w Mogilnie. Auto wylądowało w rowie i zamieniło się w pułapkę. Nikt nie mógł się wydostać, bo zablokowały się drzwi. Wezwani na pomoc strażacy ochotnicy sami…wpadli do rowu.

Wszystko wydarzyło się w czwartek, po godzinie osiemnastej, kiedy kierowca rejsowego busa, kursującego na trasie z Nowego Sącza do Korzennej, na oblodzonej jezdni stracił panowanie nad kierownicą. Auto wypadło z drogi. Zatrzymało się w rowie. W środku było ośmiu pasażerów.

Czytaj też To był nocny koszmar. Drzewa waliły się na jezdnie, kierowcy nie dawali rady

Kiedy okazało się, że wszyscy są cali i zdrowi, próbowali wydostać się z leżącego na boku auta. Ale o zgrozo! Bus zamienił się w pułapkę. Drzwi były zablokowane.

Pasażerom ruszyli na pomoc strażacy z ochotniczej jednostki w Mogilnie, którzy… sami stali się ofiarami śliskiej jezdni i też wpadli do rowu.

Na szczęście żaden z druhów nie został ranny – relacjonują strażacy z miejskiej komendy w Nowym Sączu. – Szczęśliwie dotarli do uwięzionych w busie pasażerów, których udało się uwolnić po wybiciu szyby. Potem zostali przetransportowani do pobliskiego Domu Pomocy Społecznej.

 Całą ósemką i kierowcą zajęli się ratownicy pogotowia. Nikt nie uskarżał się na dolegliwości.

[email protected] fot, PSP Nowy Sącz







Dziękujemy za przesłanie błędu