Trwa wczytywanie strony. Proszę czekać...
Niedziela, 17 listopada. Imieniny: Grzegorza, Salomei, Walerii
05/11/2019 - 12:45

Chciał zabić żonę, a potem siebie. Na ile lat może trafić za kraty?

Mężczyzna, który trzy tygodnie temu zabarykadował się w domu razem ze swoją żoną, wciąż przebywa w szpitalu. Prawdopodobnie w najbliższych dniach śledczy ogłoszą mu zarzuty. Na ile lat może trafić za kraty?

Prokuratura Rejonowa w Limanowej wyjaśnia okoliczności awantury domowej, do której doszło 17 października w jednym z domów w Woli Skrzydlańskiej. Przypomnijmy. 49-latek uwięził swoją żonę w budynku i zabarykadował drzwi. Następnie zadzwonił pod numer alarmowy i oznajmił funkcjonariuszom, że chce zabić żonę, a następnie popełnić samobójstwo. Śledczy podejrzewali, że desperat mógł podłożyć w domu materiały wybuchowe.

Zobacz też Horror w Skrzydlnej: dlaczego antyterroryści musieli siłą wejść do budynku

W Woli Skrzydlańskiej zaroiło się od policjantów. W akcję zostali zaangażowani także negocjatorzy, psycholodzy oraz antyterroryści. W pełnej gotowości byli również strażacy i pogotowie ratunkowe.

Po prawie dziesięciu godzinach pertraktacji kontakt z mężczyzną urwał się, dlatego dowodzący akcją, w obawie, że w środku może dziać się coś niepokojącego, podjął decyzję o wejściu do budynku. Antyterroryści wyważyli drzwi i weszli do środka. Zatrzymali 49-latka w jednym z pomieszczeń. Na szczęście jego żonie nic poważnego się nie stało.

Zobacz też Chciał zabić żonę. Negocjacje trwały wiele godzin [ZDJĘCIA, WIDEO]

Desperat został przewieziony do specjalistycznego szpitala w Krakowie. Został poddany konsultacjom psychiatrycznym i przebywa tam do dzisiejszego dnia.

- Monitorujemy pobyt sprawcy w zakładzie zamkniętym. W najbliższym czasie prawdopodobnie przeprowadzimy czynności z jego udziałem i ogłosimy mu zarzuty – wyjaśnia Mirosław Kazana, szef Prokuratury Rejonowej w Limanowej. 

Zarzut, który prokuratura chce ogłosić sprawcy dotyczy przetrzymywania w budynku mieszkalnym kobiety jako zakładnika, stosowania wobec niej przemocy oraz grożenia pozbawieniem życia w celu zmuszenia organów publicznych do określonego zachowania.

- Mężczyźnie grozi kara pozbawienia wolności od trzech do piętnastu lat – dodaje prokurator Kazana.

RG [email protected], Fot. RG

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście, zaznacz fragment z błędem i wyślij do redakcji



Dziękujemy za przesłanie błędu