Trwa wczytywanie strony. Proszę czekać...
Poniedziałek, 8 marca. Imieniny: Beaty, Juliana, Wincentego
14/02/2021 - 17:05

Co odkrywa książka „Tajemnice sądeckiej bezpieki”?

„Tajemnice sądeckiej bezpieki”. Książka autorstwa nieżyjącego Henryka Szewczyka, byłego redaktora naczelnego „Sądeczanina” oraz Sylwestra Adamczyka, sądeckiego fotografa i dokumentalisty ukazała się drukiem w ubiegłym roku. Już sam tytuł tej publikacji zgłoszonej do IX edycji konkursu o Nagrodę im. ks. prof. Bolesława Kumora jest intrygujący i zachęca Czytelnika do wgłębienia się w jej treść.

Książka została zgłoszona do konkursu o Nagrodę im. ks. prof. Bolesława Kumora w kategorii "Książka o Sądecczyźnie".

W uzasadnieniu zgłoszenia do konkursu czytamy, że „Tajemnice sądeckiej bezpieki” to pierwsza tego typu publikacja na sądeckim rynku księgarskim podejmująca trudny temat współpracy sądeczan z tajnymi służbami PRL. Większość opisanych w tej publikacji przypadków dotyczy lat 80-tych XX wieku i czasów przełomu ustrojowego jaki dokonał się w Polsce w latach 1989-1990.

Książkę otwiera słowo od autorów. Piszą oni:

„W kręgu zainteresowania tajnych służb PRL przed 1989 rokiem znalazło się wielu sądeczan. Nowy Sącz pod tym względem nie różnił się od reszty kraju, był podobny stopień nasycenia agenturą, jak w innych rejonach Polski. (…) W tej książce, w jej pierwszej części, opisaliśmy historię dziesięciu sądeczan, którzy podjęli współpracę ze Służbą Bezpieczeństwa. Skupiliśmy się na postaciach publicznych, które ze względu na charakter wykonywanej pracy lub pełnionej funkcji wtedy lub później, odcisnęli piętno na życiu lokalnej społeczności, a nawet dzisiaj odgrywają w nim znaczące role. W tym gronie są działacze związkowi i sportowi, ważni samorządowcy, ludzie kultury, znani przedsiębiorcy, dziennikarze etc.. Jest tu reprezentowany spory przekrój sądeckiego społeczeństwa.

Jak zaznaczają autorzy nie wydają oni wyroków. Żadnej z osób opisywanych w tej publikacji nie oceniają i nie klasyfikują. Przedstawiają jedynie fakty, ufając, że Czytelnicy potrafią samodzielnie wyrobić sobie zdanie na temat opisywanych postaci i wydarzeń.

Kończąc autorzy stwierdzają:

„Ufamy, że nasza książka będzie też inspiracją dla historyków i publicystów do podjęcia badań nad konsekwencjami braku lustracji na początku lat 90 – tych XX wieku i w ślad za tym negatywnego wpływu ludzi dawnego systemu na bieg wydarzeń i spraw w naszym regionie po 1989 roku”.

Na podstawie dokumentów i materiałów zgromadzonych w archiwum Instytutu Pamięci Narodowej, autorzy publikacji kreślą sylwetki dziesięciu osób.

Jerzy Giza, honorowy obywatel Nowego Sącza, profesor oświaty, publicysta historyczny, autor wielu publikacji i laureat konkursu o Nagrodę im ks. prof. Bolesława Kumora podzielił się osobistymi refleksjami po przeczytaniu tej publikacji.

- Przeczytałem zawartość tej książki z uwagą. Jest oszczędna w wyrazie, co dodatkowo nadaje jej pożądanych cech obiektywizmu – zaznacza Jerzy Giza. – To ważne, kiedy pisze się o dramatach ludzkich w sytuacji zniewolenia. Autorzy tej książki – ważnej dla sądeckiej historiografii i biografistyki – nie stroją się w szaty sędziów, a jedynie – jako obiektywni kronikarze – zatrzymują sprawy i ludzi w kadrach minionej historii.

Biografiom osób opisanych w publikacji towarzyszą fotokopie najważniejszych dokumentów z ich teczek personalnych. Czytelnik dowie się też z tej publikacji o tzw. „oficerach prowadzących SB”.

W książce znajduje się obszerny biogram zmarłego w 2017 roku redaktora Henryka Szewczyka. Są też: wykaz skrótów, indeks osób i wykaz źródeł. Publikacja liczy 272 strony, oprawa twarda.

Wydawcą książki jest Wydawnictwo „W Sączu”

Sylwester Adamczyk, Henryk Szewczyk, „Tajemnice sądeckiej bezpieki”, Wydawnictwo „W Sączu”, Nowy Sącz 2020.

Opr. i.michalec@sadeczanin.info







Dziękujemy za przesłanie błędu

Marcowy miesięcznik Sądeczanin 2021