Trwa wczytywanie strony. Proszę czekać...
Czwartek, 17 października. Imieniny: Antonii, Ignacego, Wiktora
22/06/2019 - 10:25

Dobra książka: Walt i Barb Larimore, „Jej mózg, jego mózg" (6)

Połączenie najnowszych badań mózgu z niemal 40-letnim stażem małżeńskim i praktyką poradniczą autorów zaowocowało książką, która ukazuje wyjątkową konstrukcję każdej płci – omawia odmienną budowę męskiego i kobiecego mózgu i działanie hormonów, skutkujące innymi zwyczajami, skłonnościami oraz sposobem myślenia i działania mężczyzn i kobiet.

Kobiety nie mówią tak dosłownie jak mężczyźni. Dla nich precyzyjne definicje są nieistotne – najważniejsze jest to, co czują. Licentia poetica i skłonność do wyolbrzymiania nierzadko występują w kobiecym repertuarze. Kobiety są tak naprawdę specjalistkami w mówieniu nie wprost – w rozmowach przesyconych emocjami i znaczeniem. Mowa nie wprost praktycznie nigdy nie stanowi problemu w rozmowie z drugą kobietą. Język ten zawiera takie sformułowania jak „tak jakby”, „jakieś”, „coś w rodzaju”, „czy mógłbyś”, „troszkę”, „zawsze” i „każdy” – i wiele innych. Kobiety instynktownie rozpoznają prawdziwe znaczenie tego typu wypowiedzi. Takie słowa budują porozumienie i relacje wśród kobiet. Dla mężczyzn mogą okazać się jednak zgubne.

Mężczyźni są o wiele bardziej bezpośredni, konkretni i w komunikacji werbalnej opierają się na faktach. Ponieważ mężczyźni zazwyczaj posiadają i używają tylko jednego ośrodka mowy, który jest na dodatek słabo połączony z ośrodkiem emocji, zwykle posługują się mniejszą ilością słów i krótszymi zdaniami. Mężczyźni rozumieją wypowiedzi dosłownie. „Mów, co myślisz, i myśl, co mówisz” to mantra, którą kieruje się większość facetów. Język ten prawie nigdy nie stanowi problemu w męskiej rozmowie. My używamy takich sformułowań jak „żaden”, „absolutnie”, „nigdy”, „czy zrobisz?” i „kiedy to zrobisz?”. Taki język może sprawiać problemy w rozmowie z kobietą. (…)

Dobra wiadomość dla mężczyzn jest taka, że kobieta zwykle nie oczekuje od nas, byśmy odpowiadali na jej potrzebę mówienia w inny sposób niż przez wysłuchanie. Kiedy kończy mówić, czuje się lepiej – ze światem, ze swoimi problemami, ze sobą i z tobą! Możecie zapytać: „Skąd mam wiedzieć, czy prosi mnie o pomoc, czy mam po prostu słuchać?”. Cóż, daj z siebie wszystko. Bądź bezpośredni! Zapytaj ją! Kiedy zaczyna wylewać na ciebie wszystkie swoje żale, zapytaj: „Kochanie, chcesz, żebym cię wysłuchał, czy coś ci doradził?”. Ona z przyjemnością odpowie ci na pytanie!

Walt Larimore, Barb Larimore, „Jej mózg, jego mózg, czyli Bóg wie, co robi”
Przeł
ożyła Anna Wawrzyniak-Kędziorek, wydawnictwo W drodze, 2016
 

Dziękujemy wydawnictwu W drodze za udostępnienie wybranych fragmentów

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście, zaznacz fragment z błędem i wyślij do redakcji



Dziękujemy za przesłanie błędu